Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 03:35
Reklama
Reklama

Rokokowe organy trafią do nowej świątyni

Do zakończenia budowy kościoła w Sarnakach coraz bliżej. Jest w nim miejsce na odpowiednie wyeksponowanie zabytkowych organów. Aby jednak je do niego przenieść, potrzeba funduszy na remont.
Rokokowe organy trafią do nowej świątyni

Żyjący w latach 1905-1972 i będący proboszczem w Sarnakach od roku 1942 do 1968 ks. kanonik Bolesław Kulawik w swoich pamiętnikach napisał: "Moim pragnieniem jest, aby kiedy Sarnaki pobudują nowy kościół, organy znalazły w nim godne i odpowiednie miejsce, czego obecnie nie posiadają. Należy o nie dbać i nie dopuścić do zniszczenia i ruiny. A więc jest sprzęt o który należy dbać i cenić go".

Jego marzenie urzeczywistnia się. Od kilku lat parafianie wraz z proboszczem prałatem ks. dr. Andrzejem Jakubowiczem wznoszą świątynię. W niej znajdą się 50-głosowe organy w pięknej rokokowej obudowie XVIII wieku - podobno największe w diecezji drohiczyńskiej i siedleckiej. Są to organy firmy W. Sauer Inh. Dr. Oscar Walcker, Frankfurt/Oder, skonstruowane w 1931 r. Pierwotnie miały 48 głosów. Po przywiezieniu do Sarnak z Lwówka Śląskiego złożył je Antoni Grygorcewicz, a poświęcone zostały w 1951 r. Koncert artystyczny z tej okazji wykonał wirtuoz organowy i profesor konserwatorium w Warszawie Feliks Rączkowski. W 1955 r. Zygmunt Kamiński zainstalował sprowadzone z Paryża brakujące głosy języczkowe.

W pamięci szczególnie starszych parafian żywa jest historia pozyskania organów. A postarał się o nie po drugiej wojnie właśnie ks. Bolesław Kulawik. Sprowadzono je ze Lwówka Śląskiego z kościoła protestanckiego. Zakupione zostały ze składek parafian, a trzeba pamiętać, że tuż po wojnie pieniędzy wszystkim brakowało. Tym bardziej więc dbano o instrument. Aby go zmieścić, przebudowano część kościoła. Teraz przed parafianami kolejne wyzwanie. Trzeba zgromadzić fundusze na remont instrumentu.

Okazją do podziwiania organów i ich dźwięku był koncert z okazji 98. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. 11 listopada na organach zagra Wiktor Brzuchacz, urodzony w 1986 r. w Wołominie organista, pedagog, kompozytor muzyki filmowej, klasycznej oraz rozrywkowej. Koncertuje on w Polsce i za granicą, a rozpoznawalną cechą wykonywanej przez niego muzyki jest wprowadzanie do znanych utworów improwizacji.

Beata Malczuk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ola 17.11.2016 19:14
To będzie piękna świątynia. Ksiądz Jakubowski to świetny gospodarz. Niesamowite jak pięknie zadbał o Rusków, swoją poprzednią parafię. Podziwiam i życzę dużo zdrowia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tak można bez końca... Treść komentarza: I po następnym, i po następnym... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:57 Źródło komentarza: Dobry wynik i profit za grę juniorów Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Uważam że czas na prawdziwą i rzetelną ocenę będzie po nadchodzącym sezonie. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:06 Źródło komentarza: Dobry wynik i profit za grę juniorów Autor komentarza: Buahahahahahha Treść komentarza: ksiądz potrzebuje gosposi i opiekunki to się zgłoś . Buahahahahahahahah Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:12 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Trwa rekrutacja do programu skierowanego do seniorów Autor komentarza: Żałosne Treść komentarza: Jeszcze niedawno Marta Wcisło, pytana o zatrudnienie Sosnowskiego, odpowiedziała „Nie znam planów, ale życzę mu jak najlepiej.”. Mają nas za idiotów. Ale ZAKŁAMAŃCY już mu posadkę w Cargotor przygotowali ale póki co to im nie było nic wiadomo :). Porażka i wszyscy temu się przyglądamy. Samorządowiec wojewódzki w spółce skarbu państwa. Olśnienie , specjalista od rozwoju transportu kolejowego. Niby walczycie i piętnujecie kolesiostwo w PIS-e a sami co – HIPOKRYCI. Ale w urzędzie miasta to nie jedyny przypadek „trampoliny” . Oleszczuk z urzędu miasta do Wód Polskich na dyrektora, Siedlecki z urzędu miasta do Wód Polskich na z-ce dyrektora, Kuprianiuk z urzędu miasta do KRUS-u na kierownika itd., itd. ………… Pracownicy w urzędzie miasta tylko się uśmiechają jak się o tym wspomina. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 08:19 Źródło komentarza: Był szefem gabinetu prezydenta miasta. Trafił do Cargotoru Autor komentarza: Pinkokio Treść komentarza: Jaka kasa? W latach 90 jak bieda piszczała chłopaki własnymi samochodami na mecze jeździli za własne paliwo i nikomu do głowy nie przyszło zrezygnować z gry w lidze wyżej po awansie. Dziś w większości klubów grają miękiszony, a lokalne władze zamiast inwestować w rozwój sportu wydają krocie na głupoty. Trudno nie podołasz sportowo spadasz tak jak Łuków i za rok podejmujesz rękawicę. Ale jak się nie ma jaj.... to się odpuszcza. Rezerwy Podlasia kolejny temat... dla tych chłopków IV liga to szansa na lepszy rozwój i szybrze dojrzewanie do seniora. Chyba po to II ekipę w tym klubie stworzono? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 07:35 Źródło komentarza: Weekendowe zmagania klasy okręgowej [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama