Biała Podlaska: Bialskie tajemnice świętego Antoniego

  • 29.10.2019, 12:12
  • Anna Chodyka
Biała Podlaska: Bialskie tajemnice świętego Antoniego
Prawdopodobnie w klasztorze przy kościele św. Antoniego udało odkryć najstarszy zachowany wizerunek Białej Podlaskiej. Dokonano tego w czasie trwającej konserwacji zabytkowych malowideł datowanych na koniec XVII wieku, a odznaczających się wysokim kunsztem. Ich fundatorką była Katarzyna z Sobieskich Radziwiłłowa czyli siostra króla Jana III Sobieskiego.

Zespół malowideł, które są obecnie odnawiane, składa się z przedstawień  wybranych świętych zakonu franciszkanów. Jak informuje dr Sławomir Kamiński, konserwator zabytków prowadzący prace konserwatorskie i restauratorskie przy zabytkowych polichromiach, obok nich znajdują się też inskrypcje, opisujące najważniejsze autorytety zakonu, m.in. Św. Franciszka, Św. Dominika czy Sykstusa IV. - Zapewne miały one na celu przypominać zakonnikom korzystającym z krużganków, że na tych osobach należy się wzorować – wyjaśnia dr Kamiński. Przyznaje też, że badacze nie mają całkowitej pewności kiedy malowidła powstały – prawdopodobnie między końcem XVII a początkiem XVIII wieku. Możliwe, że polichromie zaczęły zdobić ściany klasztoru przed rokiem 1696 r.  Jednak obecnie nie mamy dowodów mogących to potwierdzić – zaznacza konserwator zabytków.

Malowidła zostały przypadkowo odkryte w 1997 r. kiedy przeprowadzano prace remontowe, wówczas część budynku, w której się znajdują, wróciła do zakonników. - W 2012 r. przeprowadziłem prace inwentaryzacyjne, porządkujące relikty malowideł, a także szeroko zakrojone badania. Przez dłuższy czas nie można było znaleźć środków na dalsze prace konserwatorskie. Udało się to w tym roku. Dotacja ministerialna została przydzielona w połowie lipca, a prace muszą być zakończone z końcem listopada – mówi dr Sławomir Kamiński.

Zdaniem konserwatora zabytków najlepiej zachowane są: symboliczna brama z przedstawieniem Św. Franciszka wysyłającego zakonników do kolejnego klasztoru. - Być może chodzi o klasztor bialski, gdyż zabudowania przedstawione na malowidle przypominają pałac Radziwiłłów, więc byłoby to najstarsze przedstawienie miasta – zaznacza dr Kamiński. I dodaje, że druga bardzo ważna scena, która jest dobrze zachowana, pokazuje cud eucharystyczny Św. Klary. Malowidła sąsiadują ze sobą. Dotychczasowe prace polegały na odsłonięciu i oczyszczeniu wszystkich zachowanych fragmentów polichromii w wyznaczonej części korytarzy, podklejeniu pęcherzy i uzupełnieniu ubytków zaprawy.  Usunięto wtórne tynki cementowe, a na ich miejsce założono tynki wapienne. - Teraz prowadzone są prace restauratorskie polegające na uzupełnianiu ubytków w warstwie malarskiej – informuje dr Kamiński.  

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 29 października

Anna Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Her_Ludwig
Her_Ludwig 02.11.2019, 13:53
Ja rozumiem, nie każdy rodzi się poliglotą, ortografię i interpunkcję ma w małym palcu ale jak p. Redaktor ustali czy to odkrycie miało faktycznie miejsce w kościele św. Antoniego niech nas poinformuje.

Pozostałe