Gmina Łomazy: Nie chcą linii kolejowej

  • 25.03.2020, 10:44
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Gmina Łomazy: Nie chcą linii kolejowej
Większość mieszkańców gminy sprzeciwia się budowie linii kolejowej, która miałaby przebiegać przez teren gminy. Inwestycja miałaby być zrealizowana w 2030 r. w ramach rozbudowy przez Centralny Port Komunikacyjny sieci kolejowej w Polsce. Z całego kraju wpłynęło w tej sprawie 33 tys. wniosków.

10 marca zakończył się pierwszy etap konsultacji społecznych w sprawie budowy linii kolejowej łączącej Parczew z Białą Podlaską. Trwały miesiąc. W tym czasie mieszkańcy mogli wyrazić swoje poparcie bądź dezaprobatę wobec planowanej inwestycji. Pojawiło się dużo głosów. – Odebrałem wiele telefonów z uwagami i zapytaniami. Mieszkańcy gminy nie ukrywali swojego sprzeciwu wobec planów – mówi wójt gminy Jerzy Czyżewski.

Dyskutowano 2 opcje trasy 631 sieci kolejowej z Parczewa do Białej Podlaskiej. Pierwsza przebiegałaby przez miejscowości: Dubów, Wola Dubowska, Burwin, Korczówka i Kozły. Druga zaś przez Burwin, Korczówkę i Kozły. Przez miesiąc trwały w tej sprawie konsultacje. Większość mieszkańców negatywnie odniosła się do budowy linii kolejowej. Miała dużo obaw i argumentów na „nie” zarówno dla jednej lokalizacji, jak i drugiej. Głos zabrali m.in. rolnicy, którzy z powodu budowy linii mieliby podzielone działki. Według nich dojazd do pól również byłby utrudniony. Rolnicy musieliby korzystać z objazdów, pokonując kilka km, aby dotrzeć do swojego gruntu. Mieszkańcy gminy obawiają się też, że działki straciłyby na wartości.

– Problemem okazało się też to, że linia przecinałaby drogę wojewódzką nr 812 z Łomaz do Białej Podlaskiej, na której panuje duży ruch – mówi Czyżewski. – Jako wójt mogę dodać, że gmina nie miałaby z tego tytułu żadnych dochodów. Koleje są zwolnione z podatku, więc do kasy gminy nie wpływałyby środki. Poza tym linia nie miałaby stacji kolejowej w gminie Łomazy. Gdyby miało być inaczej, to byłby dla niej motor napędowy. Być może rozkwitłby transport i nastąpiłby rozwój gminy

– podkreśla wójt. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 24 marca

Justyna Lesiuk-Klujewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Szulak
Szulak Wczoraj, 08:09
Gdy w 19 wieku budowano kolej do Brześcia też ludzie się sprzeciwiali a miasta płaciły łapówki by kolej była od miast jak najdalej.Stąd w Białej kolej zbudowano daleko od miasta.
Mieszkanka Gminy
Mieszkanka Gminy 2 dni temu, 20:37
Żaden ciemnogród, jak byś dobrze przeczytał to wiedziane l byś że w gminie żadnej stacji by nie było więc po co ta kolej. A po drugie była inna trasa bez wysiedleń ludzi ale tej kolej nie chce, a ludzie nie po to dorabiają się całe życie żeby potem ktoś ich wysiedla i burzył dorobek życia.
M1
M1 25.03.2020, 12:58
Ciemnogród. Nie bo nie, bo on będzie miał ja nie.

Pozostałe