Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 12:21
Reklama
Reklama
Reklama

Pożar na działkach. Czy to było podpalenie?

Spłonął budynek gospodarczy Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. J.I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej. Ten sam, na którym rok temu pojawiły się wulgarne napisy pod adresem zarządu. – To nie może być przypadek – mówi prezes. A postępowanie w sprawie pożaru prowadzi policja.
Pożar na działkach. Czy to było podpalenie?

Do pożaru doszło późnym wieczorem w niedzielę 31 lipca na terenie ogródków PZD Rodzinny Ogród Działkowy im. J.I. Kraszewskiego przy ul. Narutowicza. Straż pożarna informację o tym, że płonie drewniany budynek gospodarczo-socjalny, otrzymała o godzinie 22.41. 

– Wartość strat wyniosła około 60 tys. zł. Okoliczności, w jakich doszło do wybuchu pożaru, wyjaśni postępowanie prowadzone przez policję – poinformował Jarosław Janicki, rzecznik prasowy bialskiej Komendy Miejskiej Policji.

Obraz płonącej altany wciąż ma przed oczami prezes ogródków. – Łuna ognia była widoczna z daleka. Gdy dotarłem na miejsce kwadrans po godzinie 23, straż dogaszała już pogorzelisko. Widok był okropny. Do tego dym i duszący zapach stopionego plastiku. To bardzo boli, gdy widzi się, że tyle pracy poszło z dymem. Przecież ten budynek niedawno był odnowiony – opowiada Mirosław Klejnowski, prezes ROD im. J.I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej.

Działkowcy nie mają wątpliwości, że to było podpalenie. Obawiają się, że skoro ktoś posunął się do takiego kroku, w przyszłości może sięgnąć po jeszcze gorsze metody. – Nie wierzę w przypadek. Zwłaszcza że wykluczono zwarcie instalacji elektrycznej, a płomienie na początku zajęły magazyn. Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że pożar wybuchł późnym wieczorem. A co by było, gdyby ktoś był wtedy wewnątrz budynku? – mówi prezes.

Do czasu jednak, póki trwa postępowanie policji w tej sprawie, zarząd ROD nie chce spekulować na temat ewentualnych przyczyn pożaru, a tym bardziej motywów, jakimi mógłby kierować się sprawca. Jeżeli rzeczywiście okaże się, że było to podpalenie.

Drewniany budynek spłonął doszczętnie. Zniszczeniu i spaleniu uległ także sprzęt. Co prawda wszystko było ubezpieczone, ale straty są ogromne. – W płomieniach straciliśmy kosiarki i zakupioną w tym roku kserokopiarkę. Stopiło się około 50 plastikowych krzeseł i stoły – wymienia Klejnowski. Ocalała jedynie dokumentacja związkowa. Płomienie nieznacznie naruszyły szafę, w której była ona przechowywana. 

Zaraz po pożarze wiele osób zaczęło się zastanawiać, czy nie jest to kolejna odsłona ciągnącego się od dłuższego czasu konfliktu pomiędzy zarządem a częścią działkowców. W lipcu ubiegłego roku informowaliśmy o wulgarnych napisach pod adresem prezesa, jakie pojawiły się na ścianie domku, tego samego, który spłonął w ostatni weekend lipca. Niektórzy z obawą wspominają też wydarzenia sprzed kilku lat, kiedy ogródki działkowe nawiedziła seria pożarów. Podpalacza do dzisiaj nie ustalono. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama