Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 06:12
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

Ogolili głowy i Stal Gorzów

Po emocjonującej końcówce, rzutem na taśmę AZS AWF Biała Podlaska wyrwał punkty Stali Gorzów Wielkopolski w meczu wyjazdowych. Starcia pomiędzy tymi ekipami zawsze są zacięte i nie inaczej było tym razem. Dzięki tej wygranej bialczanie mają realne szanse zakończyć sezon na siódmym miejscu w tabeli.
Ogolili głowy i Stal Gorzów
Jakub Tarasiuk został bohaterem meczu w Gorzowie.

Autor: Gerard Maksymiuk

Rajbud Development Stal Gorzów Wielkopolski - AKPR AZS AWF Biała Podlaska 27:28 (15:12)

Stal: Nowicki, Gawlik – Drzazgowski 7, Renicki 7, Stupiński 3, Bartnicki 2, Sarnowski 2, Wątroba 2, Koss 1, Pietrzkiewicz 1, Rybarczyk 1, Zajac 1, Kan, Ripa. Kary: 8 min (Drzazgowski, Stupiński, Wątroba, Zając po 2.)

AZS AWF: Solnica – Tarasiuk 6, Lewandowski 5, Andrzejewski 4, Antoniak 4, Petlak 4, Trela 2, Wierzbicki 2, Reszczyński 1, Błaszczak, Burzyński, Chepyha, Grzenkowicz, Książka, Lewalski. Kary: 10 min (Antoniak, Trela, Błaszczak, Burzyński, Lewalski po 2.)

W piątkowy wieczór w Gorzowie Wielkopolskim naprzeciwko siebie stanęły jedyne dwie drużyny, które nieprzerwanie uczestniczą w Lidze Centralnej od momentu jej powstania. Mecze między nimi zawsze były zacięte i pełne dramaturgii. Na dziewięć dotychczas rozegranych spotkań aż w trzech o zwycięstwie decydowały rzuty karne, w pięciu – jedna bramka, a tylko raz AZS zwyciężył zdecydowanie, 34:27. Bilans tych pojedynków to pięć wygranych Stali i cztery AZS.

Gospodarze tego spotkania żegnali się z Igorem Drzazgowskim i Mateuszem Ripą, po raz ostatni występującymi w ich barwach przed własną publicznością. Zawodnicy AZS, przygotowując się do meczu, w większości ogolili swoje głowy. Był to gest solidarności i wsparcia dla osób walczących z chorobą nowotworową. Na facebookowym fan page klubu odbyła się licytacja koszulki, a pieniądze uzyskane z niej zostały przekazane Fundacji Cancer Fighters. 

Pierwsze piętnaście minut toczyło się w wyrównanym tempie, z grą bramka za bramkę. Chwila słabszej skuteczności Akademików w ataku oraz znakomita postawa Krzysztofa Nowickiego w bramce gospodarzy pozwoliły Stali wyjść na prowadzenie 10:7. Akademicy szybko uporządkowali swoją grę, doprowadzając do remisu 10:10. Jednak końcówka pierwszej połowy należała do gości, którzy zdobyli ostatnią bramkę po rzucie z piętnastego metra w ostatniej sekundzie przed przerwą.

Druga część rozpoczęła się od powiększenia przewagi gospodarzy do czterech bramek. W 39. minucie było 20:16 dla Stali, ale goście zaczęli odrabiać straty. W 48. minucie tablica wyników wskazywała remis 23:23. Obie drużyny miały problemy ze skutecznością, a świetne interwencje notowali bramkarze – Jakubowie. Solnica w AZS i Gawlik w Stali. W kolejnych dziesięciu minutach obie ekipy zdobyły po cztery bramki. Na około 50 sekund przed końcem przy piłce byli bialczanie, a wynik wynosił 27:27.

Na 34 sekundy przed ostatnim gwizdkiem trener Łukasz Kandora wziął czas. AZS grał cierpliwie, a na cztery sekundy przed końcem spotkania piłkę przejął Jakub Tarasiuk i rzutem między nogami bramkarza umieścił ją w siatce. Stal próbowała szybko odpowiedzieć, ale ich rzut poszybował wysoko ponad bramką. Akademicy z entuzjazmem zerwali się z ławki rezerwowych, wykonując taniec zwycięstwa i skandując imię i nazwisko swojego bohatera – Jakuba Tarasiuka.

Po raz szósty w Lidze Centralnej o wyniku meczu Stali i AZS decydowała jedna bramka. Tym samym stan rywalizacji wyrównał się – obie drużyny mają po pięć zwycięstw. Za tydzień do Białej przyjedzie legnicka Miedź.

Łukasz Kandora, trener AZS AWF Biała Podladka

- Po ostatnim meczu domowym z Jurandem Ciechanów mieliśmy już spokojne utrzymanie w lidze. Powiedziałem zawodnikom, że w ostatnich dwóch meczach nie odpuszczamy i gramy o sześć punktów. W Gorzowie się to udało i dzięki konsekwencji i powolnemu odrabianiu strat mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa. Wszystkim zawodnikom należą się podziękowania za walkę, a na wyróżnienie zasługują Solnica i Tarasiuk. Pozostał jeszcze jeden, zarazem ostatni w tym sezonie domowy mecz z Legnicą. Będziemy chcieli utrzymać dobrą passę w tym roku u nas na hali i wygrać wszystkie mecze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Chudy 07.05.2026 07:58
gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.

prawie łysy 02.05.2026 21:27
Też ogoliłem! Brawo AZS AWF Biała Podlaska!

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Ale to i tak jeszcze nic, bo kiedy rządził Tusk i P.O. , Polski nigdy na Mundialu nie było ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:03 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Oglądacie MUNDIAL ? Po raz pierwszy w historii polskiej TV komentatorzy meczów nie wyjechali na Mundial, komentują ze studia w Warszawie ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 09:47 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Kacprzyk czy jak tam mu Treść komentarza: Warszawski Szpital Południowy na Ursynowie też miał akredytację a jakże . Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szpital z akredytacją ministra zdrowia Autor komentarza: maliniak Treść komentarza: wpuśćił miliony bez kontroli kolejne setki tysiecy po wojnie wpuszczą i toakie żeczy to będzie codzienność tylko teraz Polacy mogą być zabijani przez ludzi z PTSD których wpuszczą do Polski rząd przecież im nie zabroni bo bardziej o obcych się martwi. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:39 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Prokurator - To był śmiertelny postrzał Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Gdyby wszystkie bramki były nagrywane to chętnie możemy zorganizować taki konkurs Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:00 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama