Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:40
Reklama
Reklama
Reklama

Terespol: Zniszczyła go psychicznie 40-dniowa kwarantanna

Bogusław Drobisz z Terespola przebywał na kwarantannie 40 dni, od 9 lipca do 17 sierpnia, w międzyczasie trafił na leczenie do Szpitala Psychiatrycznego w Siedlcach, gdzie przebywał od 6 do 13 sierpnia. Jak mówi nie wytrzymał tak długiej izolacji i zaczął myśleć o samobójstwie.
Terespol: Zniszczyła go psychicznie 40-dniowa kwarantanna

Mężczyzna na kwarantannę został skierowany ze względu na to, że jego żona pracuje w zakładach mięsnych w Horbowie, gdzie wykryto ognisko koronawirusa. Kobieta również przebywała na kwarantannie, ale krócej bo od 8 lipca do 6 sierpnia. Żona Bogusława miała przeprowadzony pierwszy test 10 lipca, a on 12 lipca.

Terespolanin miał przeprowadzonych w sumie siedem testów. Pierwszy został zrobiony po pięciu dniach kwarantanny i był pozytywny. Drugi też był pozytywny, trzeci nierozstrzygający, czwarty pozytywny, piąty pozytywny, a w szpitalu w Siedlcach wyszły dwa testy ujemne. – Nie byłem wcześniej w szpitalu psychiatrycznym. Trafiłem tam, gdyż wykończyło mnie siedzenie w czterech ścianach. Mieszkamy w bloku i nie mamy balkonu, więc można sobie wyobrazić jak człowiek się czuje po miesiącu nie wychodzenia z domu – mówi Bogusław Drobisz. Dodaje, że prosił sanepid o przeniesienie do izolatorium, by żona mogła wrócić do pracy, gdyż wcześniej od niego uzyskała wynik ujemny. - Przez to, że ja miałem wynik pozytywny, pracodawca żony nie mógł pozwolić jej na powrót do zakładu - tłumaczy mężczyzna.

Nie przyjęli do izolatorium
- Pytałem w sanepidzie dlaczego nie mogą mnie umieścić w izolatorium. Odpowiedzieli, że nie mam objawów choroby, więc nie spełniam kryteriów – streszcza mężczyzna. – W dodatku nikt się nami nie interesował. Nie było komu zrobić zakupów ani pomóc, nie zadzwoniono do nas z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – przyznaje. Wyjaśnia, że przeszedł chorobę bezobjawowo, a żona przez dwa dni miała objawy grypy, ale później czuła się dobrze. Miał również problem z otrzymaniem potwierdzenia od sanepidu, iż przebywa na kwarantannie. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 1 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Detektyw 03.09.2020 08:53
I to jest taka pandemia. Byli chorzy, ale nie chorowali. Nonsens

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama