Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 20:36
Reklama
Reklama
Reklama

RADZYŃ PODLASKI: Bioodpady demolują gospodarkę śmieciową

W ubiegłym roku miasto szeroko propagowało kampanię kompostowania odpadów zielonych. Mieszańcom rozdawano kompostowniki, by ograniczyć frakcję biodegradowalną. Dodatkowo, by gospodarka śmieciowa nie obciążała samorządu, znacząco podniesiono od tego roku opłaty za śmieci. W marcu przewodniczący rady miasta zapewniał, że wprowadzone regulacje się sprawdzają. Dziś burmistrz twierdzi, że sytuacja z odpadami bio jest tak zła, że nie wyklucza kolejnych podwyżek za śmieci.
RADZYŃ PODLASKI: Bioodpady demolują gospodarkę śmieciową

Autor: archiwum

Od tego roku mieszkańcy Radzynia Podlaskiego za śmieci segregowane płacą 20 zł/os. miesięcznie. Za nieprzestrzeganie zasad segregacji miasto może nałożyć karę w postaci opłaty za śmieci w wysokości 80 zł/os. miesięcznie. Podwyżki były znaczne, bo wcześniej radzynianie płacili 12 zł/os. miesięcznie w przypadku segregowania śmieci i 24 zł/os. gdy śmieci nie segregują. Władze miasta tłumaczyły, że tylko w ten sposób zbilansują gospodarkę śmieciową. W grudniu 2019 burmistrz Jerzy Rębek tłumaczył to tak: – Przyszłoroczny koszt zagospodarowania odpadów komunalnych z miasta wyniesie szacunkowo 3 mln 206 tys. zł. Ustalając kwotę za odbiór odpadów segregowanych  na poziomie 20 zł od osoby, uzyskamy kwotę roczną na poziomie 3 mln 32 tys. zł, czyli prawie tyle, ile szacujemy, że wyniesie koszt zagospodarowania odpadów od mieszkańców. Miasto, czyli samorząd, nie ma prawa dokładać za zagospodarowanie śmieci. Nawet gdyby mogło to robić, to nie mamy w budżecie na to pieniędzy – mówi wprost burmistrz.

W marcu tego roku przewodniczący rady miasta, Adam Adamski pokusił się natomiast o taką recenzję, podczas sesji rady miasta: - Pod uwagę braliśmy różne aspekty. Życie pokazuje jednak, że po wprowadzeniu nowych zasad radzynianie lepiej segregują śmieci. W porównaniu do lat ubiegłych zmiana jest nieporównywalna. To potwierdza zasadność naszych decyzji. W ubiegłym roku miasto prowadziło szeroko zakrojoną kampanię rozdawania mieszkańcom kompostowników. Zachęcając właścicieli posesji jednorodzinnych do kompostowania, planowano znaczne ograniczenie oddawania odpadów bio do Zakładu  Zagospodarowania Odpadów Komunalnych. Kilkaset kompostowników zakupionych przez miasto rzeczywiście się rozeszło. Jednak, gdy radna Bożena Lecyk apelowała do rady miasta, by ustalając nowe stawki za śmieci wprowadzić bonus dla tych, którzy śmieci kompostują, nie zyskała zwolenników tego pomysłu. Wówczas radni twierdzili, że nie można traktować mieszkańców nie równo, choć taką możliwość obniżenia kwoty za śmieci dla osób, które kompostują bioodpady, ustawodawca zawarł w przepisach. Dziś już wiemy, że w reformowaniu polityki zagospodarowania bioodpadów, coś poszło nie tak. - W 2020 r. drastycznie wzrosła masa odpadów biodegradowalnych i co się z tym wiąże,  dramatycznie zwiększyły się koszty ich zagospodarowania – informuje Anna Wasak, rzecznik prasowy UM. - Od tego roku miasto odpowiada tylko za odpady z nieruchomości zamieszkałych, ilość odpadów biodegradowalnych powinna się zatem zmniejszyć. Tymczasem porównanie wypada wręcz katastrofalnie: w czerwcu 2020 r. mieszkańcy oddali 236 t odpadów, podczas gry rok wcześniej – 155, w lipcu analogicznie 256 t, rok temu – 161, w sierpniu 205 t, w 2019 były to 173 t,we wrześniu blisko 247 t, podczas gdy rok temu niecałe 156. To oznaczało wzrost kosztów za transport i zagospodarowanie. Tylko we wrześniu jest to ponad 67 tys. zł więcej niż w analogicznym okresie 2019 r. (129,6 tys.zł, rok wcześniej - 62,5).

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 13 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama