Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 27 marca 2026 17:11
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat bialski: 14-latka wyrwana z rąk zboczeńca

22-letni Dariusz D. omotał i zmanipulował 14-letnią Roksanę, namawiając ją do ucieczki z domu. Miał wobec niej zamiary seksualne, najprawdopodobniej zamierzał ją też wywieźć do Niemiec. Dziewczynkę odnaleziono po kilkudziesięciu godzinach ponad 500 kilometrów od rodzinnej miejscowości na terenie Wrocławia. Pedofil trafił do aresztu a w bialskiej KMP toczą się trzy postępowania dyscyplinarne. 
Powiat bialski: 14-latka wyrwana z rąk zboczeńca

Sposób działania przestępcy był niekonwencjonalny. Nie uwodził nastolatki w Internecie. Rozegrał to w realu. Okłamał i omotał. Na tyle, że dziewczynka zdecydowała się w środku nocy uciec z nim z domu.

Celem miało być seksualne wykorzystanie 14-latki. Jednak ani sąd, który rozpatrywał wniosek o areszt, ani prowadzący postępowanie przygotowawcze nie ujawniają, czy mężczyzna składał wyjaśnienia jak również czy przyznał się do winy. - Sprawa objęta jest śledztwem pod nadzorem Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Krzyki Zachód a funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki, wykonują wyłącznie zlecone przez prokuraturę czynności - precyzuje aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. 

Uciekła spod opieki dziadka


Pokrzywdzona dziewczynka pochodzi z powiatu bialskiego. Ze względu na jej dobro nie ujawniamy niektórych informacji, gdyż mogłyby jej zaszkodzić. - Wszystko to bardzo odbiło się na jej psychice. Wciąż boimy się, nie wiemy bowiem do czego jeszcze ten człowiek może być zdolny - wyjawia jej matka.

W chwili zaginięcia Roksana przebywała pod opieką dziadka. Od momentu pozyskania wiedzy o zdarzeniu policjanci podjęli działania zmierzające do ustalenia jej miejsca pobytu. W operację włączyli się również funkcjonariusze Komendy Głównej Policji oraz KMP we Wrocławiu, gdyż z posiadanych informacji wynikało, że przebywa w stolicy Dolnego Śląska. Odnaleziono ją kilkadziesiąt godzin później na terenie wrocławskiej dzielnicy Krzyki. - Przebywała w towarzystwie dwóch mieszkańców województwa dolnośląskiego w wieku 22 i 25 lat - wyjawia podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 20 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 21.10.2020 12:47
Te sucz nie trzeba namawiać same się pchają

Człek 21.10.2020 07:35
Nie czekać aż się to powtórzy kastracja, kamieniołomy, i dożywocie

Zz 20.10.2020 21:52
Co robią opiekunowie tych 14 latek

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama