Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:35
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Kąkolewnica: Taki społecznik zdarza się raz na pół wieku

Mieszkańcy gminy pożegnali wieloletniego radnego, mieszańcy Brzozowicy Dużej wieloletniego sołtysa. Wszyscy natomiast pożegnali społecznika, człowieka, który w natłoku różnych spraw codziennego życia, zawsze widział drugiego człowieka i jego potrzeby. I tak jak potrafił walczyć o swoje idee, może nie dla każdego słuszne czy jasne, tak do końca walczył o każdą sprawę jakiej się podejmował. Bez względu na to czy chodziło o przekonania, politykę, sprawy gminy czy konkretnego człowieka. Taki był Wacław Sójka, którego bliscy, znajomi i współpracownicy pożegnali 7 listopada.
Gmina Kąkolewnica: Taki społecznik zdarza się raz na pół wieku

W ubiegłym tygodniu, w wieku 67 lat zmarł Wacław Sójka. Ostatnio nie pełnił żadnej funkcji w strukturach gminy. Po wielu latach zasiadania w radzie gminy w 2018 zakończył sprawowanie mandatu radnego. Kilka miesięcy później przestał pełnić też funkcję sołtysa. Jednak nikt nie spodziewał się, że Wacław Sójka, znikając z życia samorządowego gminy, tak szybko zniknie również z życia mieszkańców swojej wsi.

Przede wszystkim społecznik
Sójka widział potrzeby swojej wiejskiej społeczności i poszczególnych jej mieszkańców. Przez kilka lat z determinacją finalizował inicjatywę stawiania domu jednej z brzozowickich rodzin, która mieszając w urągających godności warunkach, nie była w stanie samodzielnie poprawić swego bytu. – Ja to robię głównie z myślą o ich dziecku. Dziewczynka nie powinna mieszkać w takich warunkach – mówił Wacław Sójka, wówczas sołtys i radny gminny. Zaszczepił ideę wśród mieszkańców wsi. Założyli komitet społeczny, który zbierał fundusze na materiały budowlane. Zbiórkę organizowano kilka razy, a sołtys pomagał zorganizować też pomoc materialną. W pomoc dzięki jego zabiegom włączyła się też gmina – Prace były rozciągnięte w czasie, ale teraz mamy satysfakcję. Dom stoi. Rodzina już w nim przezimowała. Stara chałupa już nie istnieje, w tym miejscu powstał ogródek – cieszył się sołtys, gdy zaprosił Słowo Podlasia, by zrelacjonowało wyniki prac.

- To była niewątpliwie ważna postać dla tej wsi. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić nawet, że go nie ma – przyznaje Iwona Chmielewska, dyrektor Zespołu Szkół w Brzozowicy Dużej. Wacława Sójkę znała bardzo dobrze. – Interesował się naszą szkołą i jako radny i jako sołtys. Bardzo się angażował w każdą pomoc, gdy taka była potrzebna – przyznaje dyrektor Chmielewska. - Jak to ostatnio ktoś powiedział, taki społecznik trafia się raz na pół wieku. Coś w tym jest. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 10 listopada

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama