Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 02:52
Reklama
Reklama
Reklama

Śladami Podlaskich Rodów: Pałac, który w swoich murach gościł wiele słynnych szlacheckich rodów

Majątek w Cieleśnicy był zarządzany przez kilka szlacheckich rodzin. Najdłużej był w posiadaniu Radziwiłłów, bo aż 180 lat. Jednak, do świetności dobra cieleśnickie doprowadziła rodzina Serwińskich. To za ich rządów w 1835 roku powstał pałac, który zachwyca do dziś. Później dzięki Stanisławowi Różyczce de Rosenwerth i jego żonie Julii, majątek został unowocześniony, a rezydencję wyremontowano po pożarze, który wybuchł w w 1920 r., w czasie wojny polsko-bolszewickiej. 
Śladami Podlaskich Rodów: Pałac, który w swoich murach gościł wiele słynnych szlacheckich rodów

W 1810 r. dobra cieleśnickie spodobały się Andrzejowi Serwińskiemu, który postanowił je odkupić od zarządzającej nimi familii. Spadkobierca majątku Dominik Hieronim Radziwiłł odsprzedał nabyte przez pradziadka grunty za 360 tys. zł razem z wsią Klonownica. Nowy właściciel zadbał o budowę cegielni, gorzelni, młyna, browaru, wiatraka holenderskiego oraz olejarni. Wszystkie budynki wykonano według jego projektów. By dalej rozwijać gospodarstwo, zaciągnął pożyczkę w Kredytowym Towarzystwie Ziemskim, na kwotę 130 tys. zł. W ten sposób zyskał fundusze na wybudowanie pałacu. Prace ukończono w 1835 r.  Andrzej Serwiński był bezdzietny, więc dobra po nim odziedziczył jego bratanek Stanisław Serwiński. Następnie pałac i cieleśnicki folwark otrzymała w spadku Maria z Serwińskich, córka Stanisława, urodzona w 1853 r.

W wieku osiemnastu lat szlachcianka poślubiła barona Henryka Józefa de Rosenwertha. W 1885 r. na świat przyszedł ich pierworodny – Stanisław. Na chrzcie zapisano mu też drugie nazwisko – Różyczka. By go kształcić rodzice wynajęli najlepszych guwernantów, którzy uczyli chłopca dobrych manier, francuskiego i historii Polski, wychowując go w duchu patriotycznym. Kiedy Staś urósł, wysłano go do rosyjskiego gimnazjum mieszczącego się w Białej Podlaskiej. Na jednej z lekcji historii profesor przedstawił fałszywy obraz przebiegu powstania listopadowego. Młody Rosenwerth nie wytrzymał oczerniania polskich bohaterów i wyraził swoje zdanie na ten temat. To oznaczało usunięcie ze szkoły, bez szans dostania się do innej placówki edukacyjnej będącej pod nadzorem Rosjan. Z tego względu Stanisław musiał udać się na emigrację. Posłano go do belgijskiej szkoły, którą ukończył z dobrymi stopniami, a dzięki temu dostał się na studia rolnicze, które ukończył w Belgii. Następnie w Niemczech studiował ekonomię. W rodzinne strony przyjechał z tytułem doktora nauk.

Powrócił by odnaleźć miłość

Powracając do domu miał nadzieję spotkać wybrankę serca, z którą założy rodzinę. Włączył się w życie towarzyskie ziemiaństwa, które chętnie urządzało przyjęcia, bale, odczyty poezji i polowania. W czasie pogoni za lisem, poznał księżną Julię Światopełk – Mirską, która z wykształcenia była lekarką. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Para pobrała się 8 czerwca 1912 r. Młodzi po ślubie wyjechali w podróż do Rosji, Mongolii i na Syberię. Po powrocie udzieliło się im napięcie i strach. Odczuwali go wszyscy ziemianie, obserwujący szybko zmieniającą się sytuację geopolityczną, wieszczącą światowy konflikt. Podobnie jak wiele innych arystokratów, Julia i Stanisław postanowili udać się do Rosji, chcąc uniknąć znalezienia się w samym środku walk. Julia na emigracji powiła czterech chłopców: Andrzeja, Jerzego, Henryka i Włodzimierza. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 1 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

*t 08.12.2020 11:56
czyli nazwa nadleśnictwa SERWIN pochodzi od nazwiska

OFM 06.12.2020 16:02
Mnie interesuje co było przyczyną pożaru pałacu w 1920 r. . Rosjanie ? Tutejsi ? Kto zniszczył pałac ? Były już wtedy patofeminisstki ?

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama