Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 18:10
Reklama
Reklama
Reklama

Iwona Kandora: Najbardziej w pamięci pozostają mecze o medale

Z Iwoną Kandorą, siatkarką drugoligowego zespołu AZS AWF Biała Podlaska, rozmawia Arkadiusz Kielar
Iwona Kandora: Najbardziej w pamięci pozostają mecze o medale

Autor: Arkadiusz Kielar

Dwukrotne mistrzostwo Polski, dwukrotnie brązowy medal, do tego Puchar Polski i Superpuchar. BKS Stal Bielsko-Biała, w którym występowała pani w latach 1998-2007 i jest pani wychowanką, to była w tych czasach potęga…

- Tak, wszystko się zgadza! To wspaniała historia. Wspomnienia, osiągnięcia, które ukształtowały mój charakter.

Dla pani które mecze w barwach BKS Stal były tymi najbardziej pamiętnymi, może najważniejszymi?

- Najbardziej w pamięci pozostają mecze finałowe o medale. Pierwszy medal - brązowy w mistrzostwach Polski zdobyty w Warszawie, mecze finałowe o mistrzostwo Polski w Bielsku, podczas których byłam zmienniczką na środku siatki wybitnych siatkarek, takich jak Agata Mróz-Olszewska czy Kasia Gajgał-Anioł.

Były też mecze w europejskich pucharach.

- Gra w pucharach pozostaje również w pamięci jako wspaniała przygoda, doświadczenie siatkarskie, poznanie innej kultury zarówno tej sportowej jak i nowych miejsc. Wyloty co dwa tygodnie do różnych krajów - mecze odbywały się w środy - były bardzo trudne pod względem logistyki, jednocześnie graliśmy w lidze, gdzie co sobotę był mecz. Czasem na Pomorzu, gdzie wyjazd był w piątek rano, a dzień wcześniej w czwartek powrót z lotniska w godzinach wieczornych… Wszystko było trzeba pogodzić ze szkołą, a później studiami. Pamiętam zeszyty i książki, które towarzyszyły mi stale na lotnisku i w busie. Bywały tygodnie, gdzie w pokoju więcej czasu spędzałam z koleżankami z boiska niż z domownikami.

Występowała pani w jednym zespole z siatkarkami, które grały w reprezentacji Polski i sięgnęły po mistrzostwo Europy w 2003 roku i potem w 2005 roku: Aleksandrą Przybysz, Magdaleną Śliwą, Agatą Mróz, Anną Podolec. Świetne towarzystwo.

- Jest to dla mnie niezapomniana przygoda i etap w życiu, z którego jestem dumna i nie zmieniłabym drogi jaką wybrałam. Zaszczytem była gra z dziewczynami, nauka od nich i możliwość oglądania swoich koleżanek, gdy zdobywały medale grając w reprezentacji Polski.

Jedną z siatkarek, z którą grała pani w jednym zespole, była zmarła w 2008 roku, walcząca z białaczką Agata Mróz. Jak wspomina pani tę zawodniczkę, jak podchodziliście w zespole do jej choroby?

- Od początku jak poznałam Agatę na pierwszym treningu, wiedziałam o tym, że ma problemy ze zdrowiem. Jednak lekarze wyrazili zgodę na jej treningi (...)

Cała rozmowa w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama