Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 14:55
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Milanów: Lila potrzebuje naszej pomocy

Lila Zielińska ma niespełna rok, a już wiadomo, że całe jej życie będzie cierpieniem. Rodzice dziewczynki chcą zrobić wszystko, aby stanęła na nogi. Jednak koszty leczenia i rehabilitacji córeczki są ponad ich możliwości finansowe. O wsparcie proszą ludzi dobrej woli.
Gmina Milanów: Lila potrzebuje naszej pomocy

Lila urodziła się w lutym ubiegłego roku. Choć jej mamę, badało kilku lekarzy, dopiero ostatni zauważył nieprawidłowości. - W 35 tygodniu trafiłam do parczewskiego szpitala, aby nie urodzić za wcześnie. Jeden z lekarzy wykonał mi wtedy USG i powiedział, że dziecko ma krótsze nóżki w stosunku do tułowia. Trochę go to niepokoiło, ale dodał, żebym się tym nie martwiła, bo może wszystko będzie dobrze – relacjonuje Agata Grajewska.

Kolejne problemy pojawiły się podczas porodu. - Położna nie złapała mojej Lili, kiedy wyszła na świat. Dziewczynka spadła na łóżko. Wprawdzie szybko ją podniosła i odwinęła pępowinę, ale przez cztery godziny córeczka mocno płakała. Tłumaczono mi, że to normalne, bo dziecko wykształca sobie krtań – wspomina mama dziewczynki. Okazało się, że maleństwo ma złamaną nóżkę, potem, że coś nie tak jest z jego rączką. Neurolog skierował dziewczynkę na oddział neonatologiczny szpitala w Białej Podlaskiej. Stamtąd przewieziono ją do specjalistycznej kliniki w Lublinie.

Tam początkowo lekarze sądzili, że znęca się nad córeczką. Dopiero po dodatkowych badaniach stwierdzili, że to skutek jakiegoś schorzenia. W Lodzi usłyszała diagnozę:  wrodzona łamliwość kości. Usłyszeli, że ich córeczka nigdy nie będzie chodziła, bo jej nóżki będą się wyginały i że czeka ją wózek inwalidzki. Pozostała tylko nadzieja, że każdy przypadek choroby jest inny i zawsze jest jakaś nadzieja, więc warto walczyć. - Lila zaczęła kurację lekiem Pamifos. Przynosi on efekty. Do tego jest stale rehabilitowana, co jest kluczowe w jej rozwoju. Bez rehabilitacji nigdy nie stanie na nogi. Ćwiczy trzy razy w tygodniu. Dzięki temu zaczęła siadać z brzuszka i podpierać się na łokciu, choć zawsze drżę w takim momencie i zastanawiam się, czy podczas podginania nóżki znów sobie jej nie złamie – opowiada pani Agata.

Rehabilitacja to jednak nie jedyny wydatek. Koszty podnoszą wyjazdy do Łodzi na specjalistyczne badania. - Narzeczony nas wozi. Sama nie pojadę, bo jeśli dziecko zacznie płakać w drodze, na przykład na autostradzie, to nawet nie będzie mogła go uspokoić – dodaje kobieta. Wyjazdy wiążą się też z noclegiem na miejscu i wyżywieniem, bo wizyta u specjalistów nie kończy się na jednym dniu. Przyszpitalny hotel z powodu pandemii jest zamknięty, więc muszą szukać lokum na własną rękę. W skali miesiąca ich łączne wydatki związane z leczeniem i rehabilitacją dziewczynki sięgają nawet 2 tysięcy złotych. 

- Teraz jest nam potrzebny specjalistyczny fotelik, bo z gondoli samochodowej nasza córeczka już wyrosła. Najtańszy kosztuje tysiąc złotych. O jakieś dofinansowanie pytałam w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, ale na razie na żadne wsparcie nie mogę liczyć. Zaraz będziemy musieli kupić specjalną spacerówkę, a to też nie jest mały wydatek. Dlatego zdecydowaliśmy się, aby zaapelować do wszystkich ludzi dobrej woli, żeby na leczenie i rehabilitację naszej córeczki – jeśli mogą – przekazali 1 procent swojego podatku. To wsparcie bardzo nam pomoże – przekonuje nasza rozmówczyni.

- Lila jest wesoła, radosna i komunikatywna. Zaczyna mówić. Poza łamliwością kości rozwija się normalnie, choć musi nosić okulary. Jednak każde złamanie hamuje jej wzrost. A zrosty tych złamań sprawiają, że jest coraz bardziej narażona na karłowatość. Wiemy, że będzie mniejsza od innych dzieci i pogodziliśmy się z tym, ale nie chcemy, żeby przez całe życie była skazana na wózek inwalidzki. Pragniemy, żeby stanęła na nogi, ale to wiąże się z nieustanną rehabilitacją, aby pewne partii mięśni jej nie osłabły – mówi pani Agata.

Aby przekazać 1 proc. swojego podatku na rzecz Lili w rozliczeniu podatkowym wystarczy wpisać numer KRS 0000037904. Jako cel szczegółowy należy podać „37918 Zielińska Liliana”. Pomocą dziewczynkę objęła również Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. W Alior Banku utworzyła numer rachunku, na który można wpłacać dobrowolne datki pieniężne: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994. Dokonując wpłat należy wpisać „Tytułem: 37918 Zielińska Liliana darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ANNNNNNN 27.01.2021 09:38
Cieszę się, że mogę podzielić się z wami moim sukcesem dzisiaj, kiedy zacząłem handlować kilka miesięcy temu, niewiele wiedziałem i dużo straciłem, dopóki nie spotkałem człowieka o imieniu Mr Grent, który myślał o handlu bitcoinami. Dziś jestem mu wdzięczny za wspaniałą ofertę i pomoc, ponieważ to naprawdę zmieniło moją sytuację finansową dzięki kapitałowi inwestycyjnemu w wysokości 1000 USD, który teraz zarabia 15 000 USD co 3 dni robocze. Skontaktuj się z nim przez Whatsapp +14502314925 ???, aby uzyskać więcej informacji.

Mr Grent 27.01.2021 10:51
To jest ściema, po waszym jazyku oszustwo. Nie znam człowieka!

czyt 25.01.2021 15:19
Nie reagujcie na hejt nowoczasnych. Szpital się nie poczuwa za upuszczenie dziecka?

Wikary 24.01.2021 22:02
To jest kara Boża za poczęcie dziecka poza małżeństwem sakramentalnym! Do kościoła, na kolana, błagać Pana o przebaczenie i modlić się o cud! Amen!

Anty 24.01.2021 22:59
Idź się chłopie leczyć

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama