Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 01:56
Reklama
Reklama

Kobiety będą bały się zajść w ciążę

Jakiekolwiek cięcia w finansowaniu świadczeń neonatologicznych mogą mieć fatalne skutki dla jakości leczenia – uważa Riad Haidar, neonatolog i pediatra, w kontekście ministerialnej analizy w sprawie wyceny procedury neonatologicznej. I choć ujęta w niej nawet 60-proc. obniżka kosztów niektórych zabiegów i opieki nad noworodkami jest roboczą wersją wyceny, takie wyliczenia budzą obawy środowiska i rodziców. Bo czy można oszczędzać na zdrowiu i życiu najmniejszych?
Kobiety będą bały się zajść w ciążę

60 proc. mniej na intensywną terapię noworodków, 50 proc. mniej na chirurgię niemowląt, 30 proc. mniej na ciężką patologię noworodków. Takie zmiany w taryfach dla szpitali przygotowała współpracująca z Ministerstwem Zdrowia Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Wprawdzie minister zdrowia mówi, że to tylko "robocza wersja wycen neonatologicznych" – bo Agencja otrzymała ze szpitali za mało danych – ale ekspertów i rodziców wcześniaków zapewnienia te nie uspokajają. A duże placówki medyczne już szacują, że takie cięcia mogłyby oznaczać idące w miliony złotych zmniejszenie funduszy na funkcjonowanie oddziałów zajmujących się opieką i leczeniem noworodków.

Zmiany nie wejdą w życie?

Dyrekcja bialskiego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego póki co na temat ewentualnych zmian i ich przełożenia na pracę oddziału neonatologii nie chce dywagować. – Osobiście jestem przekonany, że żadne zmiany związane z obniżeniem wartości świadczeń neonatologicznych nie wejdą w życie. W związku z tym nie należy mówić o ich wpływie na funkcjonowanie oddziału – mówi dyrektor Dariusz Oleński.

O tym, że jakiekolwiek próby reformy finansowania świadczeń neonatologicznych mogłyby niebezpiecznie obniżyć jakość pracy wszystkich oddziałów noworodkowych, z niepokojem mówi Riad Haidar, ordynator oddziału neonatologii bialskiego WSzS i wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego.

– Żaden pieniądz nie może być ważniejszy niż ratowanie życia dziecka. Niewątpliwie pieniądze stanowią istotną pomoc w tym procesie. Lekarze muszą przecież dysponować odpowiednim sprzętem, lekarstwami i wyposażeniem. Na wojnie – bo my, neonatolodzy, codziennie idziemy na wojnę o życie tych maluchów – bez dobrego uzbrojenia nawet najlepsza armia niestety przegra z hołotą. I jeżeli lekarze nie będą mieli spełnionych tych warunków, pomimo szczerych chęci i najdoskonalszej wiedzy oraz umiejętności praktycznych, niestety nie będą w stanie zdziałać cudów – uważa Haidar.

Kobiety będą bały się zajść w ciążę

Bo jak, jeżeli nie cudem, można nazwać to, czego na swoich oddziałach niemalże każdego dnia dokonują neonatolodzy, ratując wcześniaki o masie 500 czy 600 gramów. Jeszcze kilkanaście lat temu dzieci z tak niską masą urodzeniową mogły nie mieć szans na przeżycie. Przez ten czas polska neonatologia zrobiła niewyobrażalny postęp w zakresie organizacji, sprzętu i umiejętności lekarzy. Co poskutkowało tym, że obecnie mamy jeden z najniższych wskaźników umieralności okołoporodowej w Europie. A bialski oddział neonatologii pod względem ratowania życia wcześniaków plasuje się na pierwszym miejscu w województwie lubelskim. 

– To jest duma naszego szpitala i społeczeństwa. Myślę, że nie należy psuć tego, co funkcjonuje dobrze. Nie wolno wzbudzać niepokoju w środowisku lekarskim, ale też w przyszłych matkach. Kobiety, słysząc takie wyliczenia, będą bały się zajść w ciążę. A to mija się z polityką prorodzinną państwa – stwierdza Haidar.

Zwłaszcza że, jak mówi, nawet jeśli jest to tylko robocza wersja taryfy, specjaliści żadnych racjonalnych argumentów dotyczących tej wyceny nie usłyszeli. – Oczywiście można robić kalkulacje, ale niech robią je fachowcy w danej dziedzinie. A nie urzędnicy zza biurka. Życie nie jest kalkulowane rachunkami matematycznymi, tym bardziej proces leczenia, który nie ma gotowych schematów. W razie wprowadzenia takich taryf, my nie możemy odmówić leczenia, ale efekty wykonanej pracy będą coraz gorsze – podkreśla.

Wydatki związane z pobytem jednego małego pacjenta na oddziale neonatologii w Polsce w porównaniu na przykład z Anglią czy Stanami Zjednoczonymi są i tak o wiele niższe.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat w papierowym lub elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 12.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No commentTreść komentarza: Pomysł-Nowinka jak zwykle niepoprawi sytuacji gdyż większość aut są to auta pracowników urzędów znajdujących się w centrum. Nic tutaj strefa nie załatwi gdyż Ci pracownicy i reszta związana z miastem będzie miała albo za darmo albo na preferencyjnych warunkach i będą sobie stać pół dnia bez opłat.(Ile razy jestem w mieście to ruch znikomy a parkingi pełne..wniosek prosty).Teraz jak już druga kadencja to przyszła odwaga na strefę/nowinkę płatnego parkowania a wcześniej nie było potrzeby( swoi radni oczywiście klepneli)..polityczna zagrywka i tyle. Łuków ma strefę Miedzyrzec ma i inne małe osady to i Biała metropolia musi mieć..gdzie już lokale pustkami świeca w centrum. A czy trzeba czy nie ...co szkodzi wprowadzić...skoro we Francji nawet mają😀Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:59Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szlaban na miejskie parkingi w centrumAutor komentarza: Zdzisław 78 latTreść komentarza: Niech Urząd Skarbowy wezwie dziadka i niech udowodni skąd miał pieniądze . Nie duża kwota , pewnie ma emeryturę i pieniądze są legalne ale nie zaszkodzi sprawdzić !!!!!!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 15:41Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: baumgerTreść komentarza: 10 kwitenia powinni uczcić pamięć osób które zginęły w katastrofie smoleńskiej a nie robić konferencje pod szpitalemData dodania komentarza: 12.04.2026, 09:48Źródło komentarza: "Sytuacja jest niepokojąca" - mówi dyrektor bialskiego szpitala Artur KoziołAutor komentarza: Mało .... zawsze mało ....Treść komentarza: Takie mądre polskie przysłowia . " Chytry dwa razy traci " " Jakby mógł to by gó*no spod siebie zjadł " W Wieku 84 lat chciał się dorabiać . Bo mało , Bo więcej zjem , Bo na tamten świat do trumny to wszystko zabierze . Statystycznie to już powinien dawno nie żyć bo statystyczny mężczyzna w Polsce żyje 74 lata .... więc o 8 lat już ponad normę . Zamiast cieszyć się życiem , wykupić i postawić grobowiec na cmentarzu , przymierzyć i zobaczyć czy trumna wygodna lub gdzieś na wczasy wyjechać on inwestuje bo mu mało .Data dodania komentarza: 11.04.2026, 22:30Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Dziadek przy kasie, a chciał jeszcze więcej...Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:06Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama