Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:56
Reklama
Reklama

Pomagam odzyskać radość życia

Diana Michalczuk jest dietetykiem holistycznym i pomagam kobietom z insulinoopornością i zaburzeniami tarczycy odzyskać zdrowie i szczupłą sylwetkę. Jest dwukrotną laureatką konkursu „Orły Medycyny” w Białej Podlaskiej. Pracuje ze swoimi klientkami holistycznie, zwracając uwagę na ich dietę, ciało i psychikę, dzięki czemu łatwo i bezpiecznie uwalniają się od zbędnych kilogramów i na stałe zyskują smukłą sylwetkę. A co najważniejsze wracają w nich siły i odzyskują radość życia. Z Dianą Michalczuk o tym, jak pomaga kobietom i jaką drogę przeszła, zanim została dietetykiem, rozmawia Justyna Lesiuk-Klujewska.
Pomagam odzyskać radość życia

Jest pani dietetykiem holistycznym, diagnosta medycyny informacyjnej i ratownikiem medycznym. Od 2012 zaczęła pani zgłębiać wiedzę holistycznego podejścia do ciała, odkwaszania i oczyszczania ciała z toksyn.  W jaki sposób pomaga pani ludziom z insulinoopornością, zaburzeniami tarczycy odzyskać zdrowie, uwolnić się od nadwagi i zyskać szczupłą sylwetkę?

Pracuję całościowo, zwracając uwagę nie tylko na poprawę funkcjonowania ciała i pozbycie się bólu, ale również na procesy myślowe wpływających na nasze zdrowie. Uczę kobiety, jak odżywiać się i dbać o siebie, żeby cieszyć się zdrowiem bez zmęczenia przewlekłego i utrzymać szczupłą figurę już na zawsze. Moje podopieczne chudną często od 11 do 13 kg tylko w 2 miesiące. Z wielką precyzją pokazuję, co im szkodzi i na co należy zamieniać produkty spożywcze, jak poprawić nawyki żywieniowe, żeby cieszyć się lekkością i zdrowiem na co dzień. Głęboko wierzę, że każda kobieta niezależnie od wieku i chorób współistniejących może odzyskać zdrowie, pozbyć się frustracji, zmęczenia, nadwagi i bólu ciała, odzyskując chęć do życia w pełni energii.

Jakim pacjentom pani pomaga?

Na co dzień prowadzę osoby z tzw. otyłością patologiczną, zaparciami, insulinoopornością, niedoczynnością tarczycy, Hashimoto, brakiem energii do podstawowego funkcjonowania oraz słabą koncentracją. Jak widać, to jest już dużo objawów a ja wymieniem te najczęstsze. Obecne społeczeństwo niestety cierpi na przewlekły brak edukacji w temacie zdrowego odżywiania się i prawidłowych nawyków zdrowotnych. Cywilizacja umożliwia nam każdy produkt na wyciągnięcie ręki, nie trzeba się wysilać fizycznie, nikt nie pości, jemy nie raz 15 godzin na dobę, a nasz organizm nie jest w stanie odpocząć tylko trawi. Do mojego gabinetu zgłasza się sporo osób dorosłych, ale również rodzice z dziećmi i tu pojawia się najczęściej nadwaga, przewlekłe zaparcia z bólami głowy i brzucha, stany zapalne, autoagresje, zaburzenia pamięci, brak apetytu oraz, o zgrozo, są jeszcze gorsze stany. Niepokoi mnie bagatelizowanie wpływu diety na stan naszego zdrowia. Przecież jesteśmy tym, co jemy i pijemy, nie tabletką, suplementem, koktajlem białkowym czy lekiem. To owoce i warzywa nas nawadniają, dodają witamin, prostych aminokwasów i minerałów. To woda powinna być spożywana zamiast 3-4 kaw dziennie czy wszystkich napojów kolorowych. Kiedy stoję pod szkołą podstawową, czy w trakcie edukacji szkół podstawowych z projektu unijnego, obserwuję, co dzieci piją. Niewiele z nich posiada butelkę z wodą, z której w większości składa się nasze ciało. Zazwyczaj jest to kolorowy napój z cukrem lub słodzikiem oraz barwnik i aromat. Coś co tak naprawdę odwadnia i podnosi glukozę i wyrzut hormonu insuliny we krwi. Takie nawyki w połączeniu z nieprawidłową dietą prowadzi w prostej linii do cukrzycy w młodym wieku.

 Na co dzień obserwując pozytywny wpływ odpowiednio odżywczej diety na zdrowie moich podopiecznych. To niesamowite jak bardzo ludzie nie są świadomi świata roślin i jak dobrze czują się po wprowadzeniu już kilku kolorowych potraw do diety. Wystarczy kilka zmian, żeby poczuć ulgę w organizmie.

Jak to się stało, że została pani dietetykiem? 

Zawsze pasjonowało mnie zdrowie i diety, składniki odżywcze i ich wpływ na ciało, a szczególnie dlatego, że sama ciągle borykałam się z nadwagę od wieku nastoletniego. W tamtym czasie przez wiele lat byłam ciągle na jakiejś diecie redukcyjnej, cud diecie lub bardzo dużo uprawiałam sportu. Zostałam ratownikiem medycznym i przez wiele lat obserwując ludzi, którym pomagałam w pogotowiu i szpitalu. Miałam takie poczucie, że można było uniknąć ich stanu dietą i zdrowym stylem życia. W życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Urodziłam dziecko i zaczęła się przygoda ze złym stanem zdrowia mojego synka, który cierpiał na ostre AZS, ostro łojotokowe zapalenie skóry oraz przewlekły brak odporności. Dzięki diecie, oczyszczaniu ciała mojego dziecka jest zdrowy i świetnie się rozwija. W niedługim czasie ja zaczęłam chorować na insulinooporność, autoagresję tarczycy z niedoczynnością, boreliozę. Miałam świetną szkołę życia, za którą tak naprawdę jestem wdzięczna. Dziś klienci nie muszą mi tłumaczyć trudów życia ze swoimi jednostkami chorobowymi, ponieważ sama ich doświadczyłam, a co najważniejsze wyszłam z tego w 100 procentach i mamy się wszyscy świetnie. Zawsze jest nadzieja na lepsze jutro. Nasze organizmy są cudowne, ponieważ mają moc samouzdrawiania się, tylko musimy wiedzieć, jak dać siłę i po kolei realizować proces wspomagający nasze ciała. Nie ma nic bez pracy. Moja droga do zdrowia zajęła mi kilka lat, było usiana potknięciami, frustracjami, odpuszczaniem sobie z niemocy. Ja byłam sama w wielu procesach, ale moi klienci nie są. Daję podopiecznym już gotowy proces do wykonania i rezultaty są szybko odczuwalne. Ale każdemu powtarzam, że jestem tylko tzw. drogowskazem a pracę trzeba wykonać nad sobą samemu. Ale najważniejsze jest to, żeby szanować swoje ciało i dbać o nie każdego dnia dostarczając mu witamin, minerałów oraz wodę strukturalną w surowych owocach i warzywach, które przecież ziemia produkuje specjalnie do naszego użytku. 

Więcej na temat działalności dietetyk Diany Michalczuk znajdziecie na www.bioredia.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Klientka 24.02.2021 19:22
Byłam klientką owej pani dietetyk z czystym sumieniem nie polecam nie dość ze droga bo za pierwszą wizytę zaplacilam 180 zł za inne w pakiecie 850 zł, niestety dalam się naciągnąć jako zdesperowany drubasek. Po rozmowie z inna klientką okazało się że ona nie uklada diety dla każdego indywidualnie tylko ma gotowy schemat i stosuje go dla każdego. Co gorsza na tej diecie zamiast tluszcz spadała tkanka miesniowa a Pani dietetyk próbowała mi wmówić że to toksyny znajdujace sie w mięśniach ale jakby byla odpowiednio wyksztalcona wiedzialaby ze toksyny znajdują się w tkance tłuszczowej, natomast w mięśniach woda. I nie ukrywam że zachowanie Pani Dietetyk czasami bywało gburowate

Chudziak 19.02.2021 12:40
Pani Diana "odzyskuje radość życia" ale swojego, opowiadając zdepresjonowanym grubasom bajki za ciężki hajs. Zarobić a się nie narobić- oto motto takich czarodziejów. Gdyby Pani Diana była mężczyzną, to na 100% zarabiałaby na życie jako ksiądz.

Waldemar 21.02.2021 12:20
Ha ha jest hejt. Super. Skoro jest tzn. że konkurencja odczuwa straty. I co "zdepresjonowani grubasy" nie przychodzą do Ciebie może zauważyli, że o nich tak myślisz i ich tak traktujesz. Dla Twojej informacji dziś nie wystarczy podać tzw. tabletkę i po sprawie. Dziś do prawdziwego wyleczenie trzeba znaleźć sedno problemu i dobrać do tego odpowiednie rozwiązanie. Następnie przejść przez wszystkie procesy ozdrowienia. Trzymam kciuki za Panią Dianę, ciesze się że zdecydowałem się na terapię. Dziś moje życie smakuje inaczej. Mam nowe cele i wyzwania, za co bardzo dziękuje i pozdrawiam.

Orzeł 19.02.2021 12:01
Laureatka konkursu „Orły Medycyny” ... ludzie kochani, dajcie spokój z tym marketingowym bełkotem i kupowaniem pseudo wyróżnień, że ktoś się jeszcze na to nabiera.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama