Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:56
Reklama
Reklama

Wywiad Słowa: W Polsce firmy umierają po cichu

Z Cezarym Kaźmierczakiem prezesem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców o tym, w jakim stanie jest polska gospodarka i co ją czeka w najbliższej przyszłości, zamknięciu gastronomii i branży fitness oraz podatku, który planują nałożyć na media rządzący, rozmawia Anna Chodyka.
Wywiad Słowa: W Polsce firmy umierają po cichu

W jakiej kondycji jest dzisiaj polska gospodarka?

Polska gospodarka jest w dość dobrej kondycji, w porównaniu do innych krajów. Polska sobie radzi. Mamy najniższe bezrobocie w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej. Dobre są też inne wskaźniki makroekonomiczne.

Zawdzięczamy to strukturze polskiej gospodarki. W stosunku do Europy Zachodniej mamy jako kraj większy udział w przemyśle, który wynosi 36 proc. Nawet Niemcy mają mniej, bo 33 proc. Poza tym mamy gospodarkę rozproszoną, składającą się z większej liczby małych podmiotów niż w innych państwach. Utworzenie tak licznych małych i średnich firm było spowodowane tym, iż nie mieliśmy znacznego kapitału po 1989 r. Jak się patrzy na las, to jest on dość zdrowy. Bardzo zła sytuacja jest natomiast w tzw. sektorach społecznych, które podlegają restrykcjom czyli gastronomii, fitness i itd. W tym przypadku, jeśli dopuszczanie tych branż do normalnego działania nie będzie postępować w miarę szybko, to jest ryzyko przeniesienia się tej „zarazy” czyli kryzysu, na sektory które nie są zamknięte.

Czy przedłużający się lockdown doprowadzi do masowych bankructw?

Z całą pewnością w sektorach poddanych lockdownowi one będą. W przypadku restauracji, w Warszawie, jest to bardzo widoczne. W miejscach turystycznych będzie wiele takich przypadków. Na Trakcie Królewskim, gdzie mamy biuro zbankrutowało 70 proc. restauracji. Tego nie widać w statystykach, bo to nie Ameryka, że się idzie do sądu i ogłasza. W Polsce firmy umierają po cichu. Z moich informacji wynika, że w skali kraju działalności zaprzestało już 20-30 proc. restauracji.  (...)

Cały wywiad przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 16 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Monika 23.02.2021 18:43
Cześć panowie, jesteś wolnym mężczyzną, czujesz się samotny, chciałbyś to zmienić ? Nie czekaj odezwij się. Samotna, wolna, bez nałogów i niezależna. Nie dawno wróciłam z Anglii do kraju. Poznam Pana do wspólnych spotkań, wspólnych spacerów, wspólnie spędzania czasu, a jak zaiskrzy to może i więcej :) Naturalnie przed spotkaniem chciałabym się lepiej poznać, wymienić się numerami telefonów i zdjęciami jeżeli jesteś zainteresowany kontakt i moje zdjęcia znajdziesz na moim profilu randkowym http://panieonline.pl/monia89

czyt 18.02.2021 15:49
"Trzeba się było ubezpieczyć" - czy pracownicy placzą, po tych firmach, Ich interesuje mnie opinia, anie jakiegoś katabasa.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama