Jak wyjaśnia Paweł Duklewski rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, podstawowym organem ochrony przyrody jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
- Te organy w pierwszym rzędzie powinny się tą sprawą zająć. Na pewno gniazdo na kominie może być kłopotliwe. Uważam, że pomoc byłaby wskazana, gdyż bociany z przyzwyczajenia będą przylatywać w to samo miejsce. W wielu gminach wójtowie w porozumieniu z Ochotniczą Strażą Pożarną, która posiada odpowiedni sprzęt, zajmują się bocianami – tłumaczy.
Dodaje, że są to różne interwencje, czasami jest to redukcja gniazda, które jest za ciężkie i może spaść podczas burzy, innym razem jest to zamontowanie platformy, na którą przenoszone jest się gniazdo, by zminimalizować ryzyko porażenia prądem bociana lub uszkodzenia linii energetycznej. (...)
Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 16 marca


![Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA] łobaczew mały zbiórka pożar warsztatu pomoc](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-pozar-zniszczyl-stolarnie-w-lobaczewie-malym-trwa-zbiorka-zdjecia-1770032834.jpg)
![Publiczność śpiewała z wokalistami [GALERIA ZDJĘĆ] Publiczność śpiewała z wokalistami [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-publicznosc-spiewala-z-wokalistami-galeria-zdjec-1769776464.jpg)












Napisz komentarz
Komentarze