Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 17:19
Reklama
Reklama

Gmina Stara Kornica: Tradycyjna Wielkanoc w Kornicy

Polewanie wodą miało gwarantować szybkie zamążpójście, zaś stawianie drewnianych huśtawek i kręciołów zapewnić zdrowie i pomyślność. O tych i innych tradycjach opowiadają członkowie Koła Gospodyń Wiejskich Korniczanki i zespołu śpiewaczego Korniczanie.
Gmina Stara Kornica: Tradycyjna Wielkanoc w Kornicy

O wielkanocnych zwyczajach i obyczajach opowiedzieli: Anna Szpura, Józef Geresz, Alina Tyszkiewicz, Mirosława Nowicka, Zofia Marczuk, Bożena Muzyka, Marianna Niedzielska i Teresa Radzikowska.

Zapomniane tradycje

Anna Szpura: – Żywym obrazem z mojego dzieciństwa jest tradycja wspólnego pisania pisanek. Wielkanoc zawsze kojarzyła mi się z ogromem gości, dlatego też trzeba było przygotować kilkadziesiąt pisanek, by móc każdego z nich obdarować. Powszechnym zwyczajem było też przechowywanie w domu poświęconych jaj aż do następnej Wielkanocy.

Józef Geresz : – W moim rodzinnym domu, tradycją było wymienianie się z sąsiadami własnoręcznie przygotowanymi pisankami czy kraszankami. Zbieraliśmy wszystkie kolorowe jaja do koszyczka i ruszaliśmy na wyprawę przez wieś, odwiedzając po drodze wszystkich sąsiadów. Składaliśmy im życzenia i wymienialiśmy się właśnie tymi jajeczkami - życząc zdrowia i pomyślności. 

Mirosława Nowicka: – A ja pamiętam jak przed Wielkanocą stukaliśmy się pisankami, sprawdzając, która z nich pęknie jako pierwsza.  Wygrywała ta osoba, której jajko nie popękało, co wróżyło jej szczęście i powodzenie - więc każdy z nas chciał by jego jajko zachowało się w całości jak najdłużej.

Józef Geresz: – Wielkanoc to też czas huśtania się na drewnianych huśtawkach i kręcenia na karuzelach. Przy każdym niemal domu w wielką sobotę budowano huśtawkę, taką, na której można było się okręcać wokół belki. Bujaliśmy się na nich parami w poniedziałek wielkanocny. Ten tradycyjny zwyczaj miał zapewnić zdrowie i pomyślność, a także uchronić, od bólu głowy przez cały rok. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 30 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama