Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 13:39
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Korupcyjny układ przetargowy nad głowami mieszkańców

Czy to możliwe, by pracownicy miasta i gminy, poprzez przekazywania poufnych informacji, mieli ułatwiać wybranym przedsiębiorcom wygrywanie przetargów na inwestycje drogowe, a przez to wpływać na osiąganie przez faworyzowane firmy korzyści majątkowych? Tak twierdzi Centralne Biuro Antykorupcyjne, a zarzuty prokuratorskie w tej sprawie usłyszało już trzech bialskich urzędników i trzech biznesmenów. Podejrzanym grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. 
Biała Podlaska: Korupcyjny układ przetargowy nad głowami mieszkańców

Autor: CBA

Nie wiadomo, kto zawiadomił Centralne Biuro Antykorupcyjne, zresztą służby taką wiedzą się same nie dzielą. Przy czym nie można wykluczyć, że ten uczynił, czyja korzyść. Śledczy nie ujawniają też, kiedy zapoczątkowane zostały czynności analityczne bądź niejawne, które zazwyczaj poprzedzają formalny etap procesowy i jaki był ich zakres. Pewne jest, że biznesmeni i urzędnicy byli podsłuchiwani, a operacja zaczęła się od jednego z przedsiębiorców.

Później wydawane zaś były zgody następcze na stosowanie kontroli operacyjnej wobec kolejnych osób, zaś prokuratorskie zarzuty obejmują okres od lutego do lipca 2020 roku. Wreszcie, nie jest jasne, kto jeszcze został objęty tymi działaniami, zwłaszcza, że jak podaje w swoim komunikacie CBA postępowanie ma być rozwojowe, czego nie wyklucza również prokuratura. - Sprawa jeszcze się nie zakończyła, wprost przeciwnie, myślę, że troszeczkę potrwa i to może jeszcze wcale nie jest koniec - wyjawia Jacek Drabarek, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie i kierownik bialskiego ośrodka zamiejscowego tej prokuratury.

Większość nieprawidłowości w mieście
Śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej oraz Urzędu Gminy w Białej Podlaskiej w związku z prowadzonymi przetargami. Ustalenia śledczych wskazują, że przekazywali oni przedsiębiorcom informacje poufne, dotyczące planowanych inwestycji w zakresie infrastruktury drogowej, w tym przebudowy i remontu dróg, zatok autobusowych czy ścieżek rowerowych. Jak podaje CBA, faworyzując oferentów mieli uzgadniać z nimi opis przedmiotu zamówienia, kwotę przeznaczoną na realizację inwestycji oraz wymagania związane z planowanymi zadaniami, stawiając ich w uprzywilejowanej pozycji względem innych potencjalnych wykonawców. Działali tym samym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez firmy, które dzięki temu wygrywały przetargi.

- Podejrzanych jest trzech funkcjonariuszy publicznych i trzech przedsiębiorców. Wśród tych pierwszych zarzuty przekroczenia uprawnień i naruszenia tajemnicy służbowej poprzez ujawnianie osobom nieuprawnionym informacji o warunkach przetargów usłyszeli: Władysław S. Adam O. oraz Grzegorz G. Pozostała trójka to: Wiesław H., Bogdan S. i Eugeniusz I., którym przedstawiono zarzuty nakłaniania pracowników urzędów do nieuprawnionego udzielania informacji i nadużycia uprawnień, w związku z planowanymi i prowadzonymi przetargami. Wszystkim grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności - mówi Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 27 kwietnia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lord 27.04.2021 13:43
Na wstępie Ad vocem wypowiedzi Pana wójta z mediów - Panie wójcie , służby są od tego żeby  właśnie się przyglądać urzędnikom i ludziom władzy. Proszę być poważny i nie udawać zdziwionego. Czy Pan myśli, że za czasów chociażby takiego innego , z innego urzędu , nie były prowadzone działania operacyjne służące określonym celom? Zapewniam, że np.  liczne spotkania, poinwestycyjne,  zwane odbiorami były monitorowane.  Odbywały się one w istniejących i nieistniejących restauracjacjach , w różnych konfiguracjach osobowych , z alkoholem na stołach. Zresztą nie tylko te spotkania. Te wszystkie zależności były badane, informacje były gromadzone.  Jedni tacy,  i teraz trochę humoru,   pojechali nawet za takimi innymi  powiedzmy urzędnikiem i przedsiębiorcą w góry , żeby oglądać ich szusowanie na nartach. Podobno były ciekawe" plenery " Ktoś mógłby zadać pytanie to jak to jest, że wszyscy w mieście wiedzą, o pewnych zagadnieniach ,  a służby nie wiedzą, ba , nic z tym nie robią  ? . Zapytać należy inaczej, dlaczego wiedzą a często nic nie robią ? Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem. Może to być klimat jaki mamy w kraju, "atmosferę"odpowiednio ukierunkowaną w służbach, daleko idące plany infomacyjnekonkretnych osób wobec służb, gdzie zysk przymkniecia oczu na ich poczynania , będzie większy niż zysk w wyniku objęcia tych osób zarzutami . I wiele innych przyczyn . Temat rzeka i skomplikowany. Niektórzy naiwnie myślą , że los niektórych urzędników i ich bytności na  stanowiskach zależy od komisji konkursowej albo prezydenta . Nic bardziej mylnego, to służby wydają im certyfikaty bezpieczeństwa, bez których nie mogły by pełnić swoich obowiązków na danym stanowisku, to od ich opinii zależy czy dana osoba będzie np. kierownikiem. I te kontakty odbywają się całkowicie jawnie, no, poza niejawnym wcześniejszym , sprawdzaniem tychże osób w bazach danych i innych działaniach służb wobec osób pretendujących do nowych funkcji. O niejawnym zaszeregowaniu innych osób, do odpowiednich kategorii źródeł informacji , lepiej nie mówić, to są rzeczy najbardziej chronione. A takie osoby są, powiedzmy, jak się przynajmniej mówi na ulicach, także w Białej, po pierwsze ulokowane w określonych środowiskach i po drugie odpowiednio zadaniowane. W biznesowych, politycznych,  medialnych. Jakich osób nie można werbać ? Otóż wszystkie bez wyjątku i zajmowanego stanowiska . Nawet jeśli prawo mówi że nie można, to jest kruczek, wrzuca się takowe osoby w kategorie konsultantów a nie informatorów . Technika operacyjna ? Nie bądźmy naiwni, wszystko można obejść, i to bez zgody sądów. Na ulicach Lublina mówi się ,  że Biała to małe miasto i w zasadzie przejrzyste. I potrzebny jest czasami  prztyczek w nos, bo ktoś się za bardzo rozbrykał. Taka policja razem z prokuraturą to mają za zadanie zebrać i oddać materiał dowodowy pod ocenę  sądów. Służby mają wiedzieć i gromadzić informacje, które mogą ale nie muszą przydać się w przyszłości nawet do kombinacji operacyjnych.  I to często , gęsto bez kontynuacji procesowej. Nie ma co ukrywać , do celów politycznych również. W tym przypadku działania procesowe jednak zostały wdrożone przez CBA. Czy sądy uznają , że zgromadzony materiał jest wystarczający do skazania konkretnych osób? Zobaczymy. Owszem przyjęło się mówić , że pewne działania są inicjowane przez osoby czy też grupy którym to przynosi korzyść. Rzeczywistość jest często  bardziej skomplikowana . Wiele rzeczy rozgrywa się ponad głowami stron, często robione właśnie w taki sposób , ażeby móc celowo skierować uwagę na stronę której to przynosi korzyść. To jest jak gąszcz luster, gdzie prawda często jest brana za pozór,  pozór zaś za prawdę. Gdzie nie wiadomo , kto zleca, kto inspiruje a kto wykonuje. A , że to robią... ? Smutni panowie ...Tutaj... ? Tak jest i będzie... Pozdrawiam

W 27.04.2021 11:39
I co w tym złego . Firmy z regionu miały robotę . Komuś nie pasowało że nie dostał zlecenia .

Bialanin 27.04.2021 13:05
Nie pasowało pewnie jakiejś innej firmie z regionu.

PisPojednozło 27.04.2021 09:55
Nie dziwi mnie to wcale. Wiemy od lat, że politycy PO lubią być parasolem różnych afer.

Anet 27.04.2021 16:16
Politycy ogólne lubia byc parasolem różnych afer

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna Autor komentarza: Miki Treść komentarza: Powinien być dodatkowy pociąg 0 6.00. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:31 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: Nie podniecajcie się!!! A kiedy powróci Szczeciniak z Terespola ?!? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:12 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama