Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 04:33
Reklama
Reklama
Reklama

Banaś składa doniesienie do prokuratury na Kaczyńskiego

Szef Najwyższej Izby Kontroli składa kolejne doniesienie do prokuratury. Powodem mają być wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, w których rzekomo dopuścił się znieważenia i zniesławienia wobec Mariana Banasia.
Banaś składa doniesienie do prokuratury na Kaczyńskiego

Autor: News4Media

„Jest wielkim błędem naszego systemu prawnego, że człowiek, wobec którego toczą się poważne śledztwa, może być prezesem Najwyższej Izby Kontroli. (…) To jest stanowisko dla ludzi, którzy są poza jakimkolwiek podejrzeniem, całkowicie czystych. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek kłopoty w tej sferze, jeśli jest mocno skoncentrowany na sprawach materialnych, nie powinien być prezesem NIK.” - według informacji, które ustaliła Wirtualna Polska, to właśnie te słowa Jarosława Kaczyńskiego w wywiadzie dla „Sieci”, miały być podstawą dla doniesienia, które Marian Banaś złożył do prokuratury.

Prezes NIK ma twierdzić, że Jarosław Kaczyński naruszył art. 212 oraz 226 Kodeksu karnego, mówiący o pomawianiu, znieważaniu i poniżaniu konstytucyjnego organu RP. Przywołać miał również art. 224 KK, który wskazuje na popełnienie przestępstwa poprzez stosowanie gróźb lub przemocy, w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej.

Marian Banaś wydał w tej sprawie oświadczenie

„Formułując swoje wypowiedzi, pan Jarosław Kaczyński działał jako v-ce Prezes Rady Ministrów, który powinien szczególnie cenić sobie zasadę domniemania niewinności określoną w Konstytucji, Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Karcie Praw Podstawowych, kodeksie postępowania karnego oraz Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/343 z dnia 9 marca 2016 roku, a także baczyć na to, że prokuratura w okresie blisko dwóch lat nie sformułowała żadnych zarzutów." – wyjaśnił prezes NIK w swoim oświadczeniu, wskazując na brak podstaw do zarzucania mu czynów, które miały paść z ust Jarosława Kaczyńskiego.

Marian Banaś wskazuje również na to, że instytucja Najwyższej Izby Kontroli powinna być niezależna i niedopuszczalne jest, aby jeden z kontrolowanych organów wywierał wpływ na czynności przez nią podejmowane. Dotyczy to również konkretnej osoby, która działa w imieniu NIK. Zauważa również, że wszelkie pomówienia mogą wpłynąć na to, jak organ reprezentujący będzie postrzegany przez opinię publiczną i współpracowników.

"Konstytucyjnym i ustawowym zadaniem Prezesa Najwyższej Izby Kontroli jest stanie na straży niezależności tej instytucji, co oznacza, że nie może dopuścić do sytuacji, w których przedstawiciel jednej z instytucji podlegających kontroli w sposób bezprawny wywiera wpływ na czynności organu kontroli ustanowionego przepisami Konstytucji, a także pomawia konkretną osobę - Prezesa Najwyższej Izby Kontroli - o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w oczach opinii publicznej oraz podległych pracowników." – tłumaczy Marian Banaś.

Jakie mogą być konsekwencje dla Jarosława Kaczyńskiego? Art. 224 przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do 3 lat. Art. 226 KK podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia jej do jednego roku. Natomiast zgodnie z art. 212 KK karą może być ograniczenie wolności lub grzywna, jeśli sprawca dopuszcza się czynu za pomocą środków masowego przekazu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama