Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 05:02
Reklama
Reklama
Reklama

Jak reagować, kiedy słyszymy sygnał karetki

Gdy w bocznym lusterku widzisz ambulans, co robisz? Gwałtownie hamujesz? Zjeżdżasz na bok? Zachowujesz szczególną ostrożność. W kolejnym artykule z cyklu "Ratownicy Medyczni" poznasz największe błędy kierowców, którzy na swojej drodze napotykają na zespół ratownictwa medycznego.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

– Najważniejszą rzeczą jest to, żebyśmy dojechali żywi i byli w stanie udzielić tej pomocy, czyli nie możemy stać się ofiarą na drodze. Bezpieczeństwo i ostrożność to podstawa - mówi Marcin Ślifirczyk, ratownik z bialskiej stacji pogotowia. Pamiętaj! To kierowca ambulansu z włączonymi sygnałami świetlno-dźwiękowymi ma pierwszeństwo. Miej z tyłu głowy, że jedzie on ratować czyjeś życie!

Jak to jest?

– Z racji tego, że możemy jeździć na sygnałach, korzystamy z tego, że jest to pojazd uprzywilejowany. Możemy przejeżdżać na czerwonym świetle. Możemy nie ustępować pierwszeństwa. To wszystkie sytuacje, które w ruchu drogowym są karane mandatem karnym. W momencie, kiedy jedziemy do stanu zagrożenia życia, w granicach rozsądku i bezpieczeństwa, możemy do tych przepisów się nie stosować - zaznacza Marcin Ślifirczyk, który w pogotowiu pracuje 20 lat i jest ratownikiem z uprawnieniami do kierowania pojazdem uprzywilejowanym.

Jak to jest z naszymi reakcjami na widok karetki? - Kierowcy reagują bardzo różnie. Są dwie grupy kierowców. Ci którzy reagują prawidłowo i ci, którzy niekoniecznie. Największą bolączką jest, kiedy kierowca widzi ambulans na sygnale i pierwsze co robi, to reaguje hamulcem. Nie wiem, z czego to wynika, ale nie jest to dobra reakcja. Spowalnia ambulans. Stwarza też zagrożenie stłuczki - wyjaśnia ratownik. - Częstym mankamentem jest to, że kierowcy potrafią się zatrzymać na wysokości wysepki. Zatrzymują się przed zakrętami. Wtedy nie ma możliwości bezpiecznie ich wyprzedzić. Podobnie jest na wzniesieniu lub na dwóch pasach. Kierowcy równolegle się zatrzymują i wtedy też ambulans nie ma miejsca, żeby przejechać. Często też można zaobserwować wtargnięcia pieszych na przejściach. Rowerzyści również czasami nie zwracają uwagi. Myślę, że to może być spowodowane tym, że młodzi ludzie używają słuchawek. Słuchają muzyki i być może nie słyszą sygnałów. Zdarza się, że wjeżdżają nam przed karetkę na jezdnię - opowiada Marcin Ślifirczyk. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 8 czerwca



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama