Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 02:25
Reklama
Reklama
Reklama

Jak reagować, kiedy słyszymy sygnał karetki

Gdy w bocznym lusterku widzisz ambulans, co robisz? Gwałtownie hamujesz? Zjeżdżasz na bok? Zachowujesz szczególną ostrożność. W kolejnym artykule z cyklu "Ratownicy Medyczni" poznasz największe błędy kierowców, którzy na swojej drodze napotykają na zespół ratownictwa medycznego.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

– Najważniejszą rzeczą jest to, żebyśmy dojechali żywi i byli w stanie udzielić tej pomocy, czyli nie możemy stać się ofiarą na drodze. Bezpieczeństwo i ostrożność to podstawa - mówi Marcin Ślifirczyk, ratownik z bialskiej stacji pogotowia. Pamiętaj! To kierowca ambulansu z włączonymi sygnałami świetlno-dźwiękowymi ma pierwszeństwo. Miej z tyłu głowy, że jedzie on ratować czyjeś życie!

Jak to jest?

– Z racji tego, że możemy jeździć na sygnałach, korzystamy z tego, że jest to pojazd uprzywilejowany. Możemy przejeżdżać na czerwonym świetle. Możemy nie ustępować pierwszeństwa. To wszystkie sytuacje, które w ruchu drogowym są karane mandatem karnym. W momencie, kiedy jedziemy do stanu zagrożenia życia, w granicach rozsądku i bezpieczeństwa, możemy do tych przepisów się nie stosować - zaznacza Marcin Ślifirczyk, który w pogotowiu pracuje 20 lat i jest ratownikiem z uprawnieniami do kierowania pojazdem uprzywilejowanym.

Jak to jest z naszymi reakcjami na widok karetki? - Kierowcy reagują bardzo różnie. Są dwie grupy kierowców. Ci którzy reagują prawidłowo i ci, którzy niekoniecznie. Największą bolączką jest, kiedy kierowca widzi ambulans na sygnale i pierwsze co robi, to reaguje hamulcem. Nie wiem, z czego to wynika, ale nie jest to dobra reakcja. Spowalnia ambulans. Stwarza też zagrożenie stłuczki - wyjaśnia ratownik. - Częstym mankamentem jest to, że kierowcy potrafią się zatrzymać na wysokości wysepki. Zatrzymują się przed zakrętami. Wtedy nie ma możliwości bezpiecznie ich wyprzedzić. Podobnie jest na wzniesieniu lub na dwóch pasach. Kierowcy równolegle się zatrzymują i wtedy też ambulans nie ma miejsca, żeby przejechać. Często też można zaobserwować wtargnięcia pieszych na przejściach. Rowerzyści również czasami nie zwracają uwagi. Myślę, że to może być spowodowane tym, że młodzi ludzie używają słuchawek. Słuchają muzyki i być może nie słyszą sygnałów. Zdarza się, że wjeżdżają nam przed karetkę na jezdnię - opowiada Marcin Ślifirczyk. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 8 czerwca



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama