Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 02:27
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ofiara pedofila chce od Kościoła 3 mln zł. "Mogło dojść do ok. 500 stosunków seksualnych"

Janusz Szymik pozwał kurię diecezji bielsko-żywieckiej i chce zadośćuczynienia za tuszowanie pedofilii. Mężczyzna opowiada, że był ofiarą księdza Jana W.
Ofiara pedofila chce od Kościoła 3 mln zł. "Mogło dojść do ok. 500 stosunków seksualnych"

Autor: iStock

Pozew już został złożony w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej. Janusz Szymik domaga się 3 mln zł od bielsko-żywieckiej kurii jako zadośćuczynienie za krzywdy, jakich doznał w dzieciństwie i za tuszowanie przez władze kościelne zgłaszanych przypadków pedofilii.

O swoim dramacie dorosły już mężczyzna w mediach mówił z trudem ale otwarcie. Janusz Szymik miał kilkanaście lat, gdy był ministrantem w parafii pw. Świętej Marii Magdaleny w Międzybrodziu Bialskim. W latach 1984-1989 był wykorzystywany seksualnie przez ówczesnego proboszcza Jana W.

„Gdybym miał dziś w przybliżeniu określić, ile ich mogło być, to myślę, że działo się to średnio dwa razy w tygodniu (poza tygodniami, kiedy ksiądz wyjeżdżał), od kwietnia 1984 r. do czerwca 1989 r., kiedy skończyłem 17 lat. Wydaje mi się, że mogło dojść do ok. 500 stosunków seksualnych. Zawsze organizował je ksiądz.” – opowiadał dziennikarzom Szymik.

Skazany ksiądz

Zaznaczmy, że ksiądz W. został skazany przez Watykan i decyzją Kongregacji Nauki Wiary od kilku lat przebywać ma w miejscu odosobnienia. Miał to być klasztor w województwie wielkopolskim, ale w połowie maja tego roku media ujawniły, że duchowny złamał postanowienia zwierzchników i bez ich zgody opuszczał jego mury.

Wróćmy jednak do pozwu. Szymik swoją krzywdę zgłaszał biskupowi bielsko-żywieckiemu, Tadeuszowi Rakoczemu. Pierwszy raz stało się to jeszcze w 1993 roku. Kolejne zgłoszenie miało miejsce w 2007 roku, ale dopiero w 2019 r. biskup zawiadomił Watykan.

Składając pozew Szymik i jego pełnomocnik powołują się na fakt, że biskup Rakoczy był przełożonym Jana W. i nie reagował na alarmistyczne zgłoszenia. Co więcej, sam biskup został ukarany przez Watykan za tuszowanie pedofilii.

Kara dla biskupa

Pod koniec maja Archidiecezja Krakowska poinformowała: „Działając na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka Vos estis lux mundi, Stolica Apostolska - w następstwie formalnych zgłoszeń - przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań bp. Tadeusza Rakoczego w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich".

Bp Rakoczy otrzymał zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych, nakaz prowadzenia życia w duchu pokuty i modlitwy, zakaz uczestniczenia w zebraniach plenarnych Konferencji Episkopatu Polski. Dodatkowo duchowny ma wpłacić „odpowiednią sumę” na rzecz Fundacji Świętego Józefa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama