Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 00:49
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Prokuratura wyjaśnia incydent w ośrodku dla cudzoziemców

Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej sprawdzi, czy Czeczeni ze Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców napadli na strażników granicznych. Sprawę zakucia w kajdanki i potraktowania gazem mieszkańców ośrodka monitorują też organizacje pozarządowe i Rzecznik Praw Obywatelskich.
Prokuratura wyjaśnia incydent w ośrodku dla cudzoziemców

– W poniedziałek 12 kwietnia Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej wszczęła śledztwo w kierunku czynnej napaści na funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz gróźb kierowanych pod ich adresem (art. 223 i 190 kk). Obecnie trwają czynności. Przesłuchujemy świadków zdarzenia – informuje prokurator Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie.

Przypomnijmy, że do incydentu doszło 6 kwietnia około godz. 3 w nocy, w momencie gdy funkcjonariusze Straży Granicznej mieli dokonać deportacji 22-letniej matki z dwójką dzieci. Według komunikatu wystosowanego przez Straż Graniczną, kilka osób przebywających w ośrodku miało utrudniać funkcjonariuszom te działania.

– Trzech mężczyzn, obywateli Rosji narodowości czeczeńskiej, zachowywało się szczególnie agresywnie. Nie tylko grozili funkcjonariuszom, ale również dopuścili się wobec nich czynnej napaści – informowała Straż Graniczna. Wobec Czeczenów wykorzystano "środki przymusu bezpośredniego", czyli skuto w kajdanki i użyto gazu łzawiącego. Na miejscu pojawiła się załoga pogotowia ratunkowego, która udzieliła pomocy cudzoziemcom. Nie wymagali oni jednak hospitalizacji.

Odmienną wersję wydarzeń z czwartkowej nocy przedstawiła warszawska Fundacja Ocalenie, z którą skontaktowali się cudzoziemcy. Z relacji tych osób wynikało, że to strażnicy graniczni zachowywali się wobec nich nieludzko. Zarzutom tym stanowczo zaprzeczyła SG, podobnie jak informacjom pojawiającym się w mediach społecznościowych, że na terenie bialskiego ośrodka od kilku dni prowadzony był protest głodowy.

Okazuje się jednak, że napięta sytuacja w bialskim Ośrodku miała trwać już od co najmniej dwóch miesięcy. Do takich ustaleń dotarli przedstawiciele biura Rzecznika Praw Obywatelskich, którzy byli 7 kwietnia w bialskim Ośrodku, gdzie rozmawiali z uchodźcami i funkcjonariuszami Straży Granicznej. Jak mówią, głównym powodem wszczęcia protestu przez cudzoziemców była przedłużająca się procedura uchodźcza.

– Kolejne osoby, kolejne rodziny przebywające w ośrodku zaczęły otrzymywać z sądu postanowienia o przedłużeniu ich pobytu w ośrodku o następne miesiące. Niepokoje związane z tą sytuacją narastały wśród uchodźców od lutego – mówi Marcin Sośniak, naczelnik wydziału praw migrantów i mniejszości narodowych w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Dodaje, że kulminacja tego konfliktu nastąpiła 4 kwietnia. Cudzoziemcy wyszli przed Ośrodek i zasygnalizowali funkcjonariuszom Straży Granicznej, że rozpoczynają protest głodowy. – Przedstawili kilka postulatów. Nie dotyczyły one tylko kwestii procedury uchodźczej. Ważnym punktem podnoszonym przez osoby protestujące były zajęcia edukacyjne dla dzieci, które ich zdaniem, prowadzone w takiej formie, nie służą rozwojowi dzieci. Protest głodowy trwał do 5 kwietnia, przy czym wyłączone z niego były dzieci. Dla nich posiłki były przygotowywane w kuchni na terenie tego Ośrodka – podkreśla naczelnik.

Obecnie sytuacja w ośrodku wraca do normy. Ustalenia Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące incydentu znane będą najprawdopodobniej w tym tygodniu.

– Gdy wyjeżdżaliśmy z Białej Podlaskiej 7 kwietnia, w Ośrodku było już spokojnie. Nic nie wskazywało na to, że sytuacja miałaby się zaognić. Udało się nam zabezpieczyć wiele materiałów. Rozmawialiśmy z cudzoziemcami i funkcjonariuszami Straży Granicznej. Co prawda jedna z rodzin, której ta sprawa dotyczy, w momencie, gdy dotarliśmy na miejsce została przewieziona do innego Ośrodka, ale mamy z nimi kontakt za pośrednictwem organizacji pozarządowej. Zabezpieczyliśmy notatki służbowe i monitoring, teraz to wszystko analizujemy i opisujemy – informuje Sośniak. Tymczasem Straż Graniczna wydała kolejny komunikat dotyczący deportacji matki z dziećmi i zarzutów, że funkcjonariusze z bialskiego Ośrodka przeprowadzili te czynności w sposób bezprawny.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu "Słowa" nr 16.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No commentTreść komentarza: Pomysł-Nowinka jak zwykle niepoprawi sytuacji gdyż większość aut są to auta pracowników urzędów znajdujących się w centrum. Nic tutaj strefa nie załatwi gdyż Ci pracownicy i reszta związana z miastem będzie miała albo za darmo albo na preferencyjnych warunkach i będą sobie stać pół dnia bez opłat.(Ile razy jestem w mieście to ruch znikomy a parkingi pełne..wniosek prosty).Teraz jak już druga kadencja to przyszła odwaga na strefę/nowinkę płatnego parkowania a wcześniej nie było potrzeby( swoi radni oczywiście klepneli)..polityczna zagrywka i tyle. Łuków ma strefę Miedzyrzec ma i inne małe osady to i Biała metropolia musi mieć..gdzie już lokale pustkami świeca w centrum. A czy trzeba czy nie ...co szkodzi wprowadzić...skoro we Francji nawet mają😀Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:59Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szlaban na miejskie parkingi w centrumAutor komentarza: Zdzisław 78 latTreść komentarza: Niech Urząd Skarbowy wezwie dziadka i niech udowodni skąd miał pieniądze . Nie duża kwota , pewnie ma emeryturę i pieniądze są legalne ale nie zaszkodzi sprawdzić !!!!!!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 15:41Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: baumgerTreść komentarza: 10 kwitenia powinni uczcić pamięć osób które zginęły w katastrofie smoleńskiej a nie robić konferencje pod szpitalemData dodania komentarza: 12.04.2026, 09:48Źródło komentarza: "Sytuacja jest niepokojąca" - mówi dyrektor bialskiego szpitala Artur KoziołAutor komentarza: Mało .... zawsze mało ....Treść komentarza: Takie mądre polskie przysłowia . " Chytry dwa razy traci " " Jakby mógł to by gó*no spod siebie zjadł " W Wieku 84 lat chciał się dorabiać . Bo mało , Bo więcej zjem , Bo na tamten świat do trumny to wszystko zabierze . Statystycznie to już powinien dawno nie żyć bo statystyczny mężczyzna w Polsce żyje 74 lata .... więc o 8 lat już ponad normę . Zamiast cieszyć się życiem , wykupić i postawić grobowiec na cmentarzu , przymierzyć i zobaczyć czy trumna wygodna lub gdzieś na wczasy wyjechać on inwestuje bo mu mało .Data dodania komentarza: 11.04.2026, 22:30Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Dziadek przy kasie, a chciał jeszcze więcej...Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:06Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama