Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 00:13
Reklama
Reklama
Reklama

Warzywa drożeją w zastraszającym tempie. Niektóre nawet 600 procent!

Polacy łapią się za głowę podczas zakupów na targowisku. Warzywa powinny być już w atrakcyjnych cenach. Tymczasem wartość zakupów potrafi zwalić z nóg. Niektóre produkty są nawet pięciokrotnie droższe niż w ubiegłym roku. Skąd tak uderzające podwyżki?
Warzywa drożeją w zastraszającym tempie. Niektóre nawet 600 procent!

Autor: iStock

Średnio dwa razy drożej

Same podwyżki już nikogo nie dziwią. Z tym zjawiskiem spotykamy się co roku. I nie byłoby tu nic szokującego, gdyby nie skala drożyzny, z jaką mamy do czynienia w tym sezonie. Sprawdziliśmy, jak zmieniła się wartość poszczególnych warzyw w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym:

Według danych portalu wieścirolnicze.pl, spośród przykładowych, wybranych przez nas warzyw, jedynie ogórek gruntowy utrzymał swoją cenę 4 zł/kg. Dwukrotnie podrożał kalafior, którego jeszcze rok temu mogliśmy kupić od 2 zł. Dziś jego główka kosztuje ok. 4 zł. Podobnie wygląda sytuacja z pomidorami. W połowie czerwca 2020 r. ich kilogram kosztował ok. 3 zł. Dziś ta cena oscyluje w granicach 6 zł. Kolejną, dwukrotną podwyżką możemy być zaskoczeni, kiedy na targ wybierzemy się po bób. Jego cena za kilogram, w ciągu ostatniego roku, wzrosła z ok. 16 na 35 zł.

To jeszcze nie koniec

Dwa razy droższe warzywa to jeszcze nie tegoroczny rekord. Najbardziej spektakularne podwyżki dotyczą jednych z najpopularniejszych roślin. Cena pietruszki wzrosła czterokrotnie, bo za kilogram korzenia w 2020 r. płaciliśmy średnio ok. 3 zł. Dziś zapłacimy za nią ok. 12 zł. Podobny stosunek ceny do ubiegłorocznej ma też biała kapusta, która jest obecnie ok. 3 razy droższa. W 2020 r. kosztowała średnio 1,20 zł, dziś zapłacimy za nią ok. 4,50 zł/kg. Największym szokiem może okazać się jednak czerwona kapusta. W porównaniu z notowaniami sprzed roku, zapłacimy za nią nawet 6 razy więcej. W połowie czerwca 2020 dostępna była już za ok. 0,80 zł/kg. Dziś standardowa jej cena wynosi ok. 5 zł/kg.

Skąd biorą się tak drastyczne podwyżki?

W jednej z publikacji portalu Strefa Agro czytamy, że wpływ na to może mieć wiele czynników, m.in.: sytuacja pandemiczna, która skłoniła część klientów do rezygnacji z zakupów na targowiskach; wysokie opłaty za stoiska oraz obecność sklepów wielkopowierzchniowych, które mogą pozwolić sobie na zamawianie ogromnych ilości warzyw, a zatem i proponować atrakcyjne ceny. Nie bez znaczenia jest też pogoda, która nie sprzyja wzrostowi roślin.

„Zimne noce nie pomagają roślinom nadgonić wiosenne opóźnienia w wegetacji. Przekłada się to na wysokie ceny ubiegłorocznych warzyw. (…) Opóźnienia w wegetacji sięgają na ogół dwóch tygodni; w przypadku niektórych warzyw - nawet miesiąca. Stąd też wyższe i rosnące ceny krajowych ubiegłorocznych warzyw.” – wyjaśniał na początku czerwca ekspert rynku hurtowego w Broniszach Maciej Kmera na łamach portalu sadyogrody.pl.

Sprzedawcy czują się pokrzywdzeni

Osoby nieświadome, jak wiele czynników wpływa na przyrost cen, mogą odpowiedzialność za to zjawisko przypisywać samym sprzedawcom. Ci jednak czują się pokrzywdzeni i próbują wyjaśniać:

„Jest nam bardzo ciężko. Płacimy horrendalne czynsze miesięczne i dzienne. Do tego opłaty za prąd, za każde pójście do toalety, za strefę parkowania, a jeśli coś wystaje poza stragan, to za to też trzeba dopłacić. W skali miesiąca mamy większe opłaty niż niektóre sklepy.” – tłumaczy Strefie Agro pani Iwona, która handluje warzywami na jednym z wielkopolskich targowisk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama