Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 11 października 2026 13:41
Reklama
Reklama

Uratował kierowcę z płonącego auta

Zimna krew i szybkie działanie mężczyzny, który zauważył, że jadący przed nim samochód zaczyna płonąć zapobiegły tragedii. Samochód spalił się doszczętnie, ale dzięki interwencji świadka zdarzenia, kierowcy w porę udało się opuścić płonące auto.
Uratował kierowcę z płonącego auta

Wtorkowy poranek 18 kwietnia mężczyzna zapamięta na długo. Przed godz. 4 jak każdego dnia wyruszył samochodem do pracy. Na drodze był niewielki ruch. Wjeżdżał już do Piszczaca od strony Chotyłowa, gdy zauważył, że jadący przed nim od dłuższego czasu volkswagen passat ma jakieś kłopoty. – Widziałem, że pod samochodem pojawiła się czerwona łuna. Po chwili zobaczyłem unoszące się kłęby dymu i iskry – opowiada.

Nie zastanawiał się długo, wyprzedził auto i zaczął sygnalizować kierującemu passatem starszemu mężczyźnie, żeby jak najszybciej się zatrzymał. – Dymu było coraz więcej. Samochód jechał już bardzo wolno, ze trzydzieści na godzinę. W pewnych momentach nawet nim szarpało i zatrzymywał się, ale kierowca jakby nie zważając na zagrożenie jechał dalej. Wreszcie zjechał w pobliże myjni, wtedy podbiegłem do samochodu, otworzyłem drzwi, pomogłem kierowcy wydostać się z auta  i zapytałem go: "Nie widzi pan? Przecież samochód się panu pali!". Nie wiem, dlaczego kierowca nie reagował, może był w szoku, albo przez ten dym był lekko oszołomiony – zastanawia się nasz rozmówca. 

Później zdarzenia przebiegały już bardzo gwałtownie. Wezwano straż pożarną, a w międzyczasie mężczyźni przy pomocy gaśnicy próbowali gasić pożar. Ogień jednak nie dawał za wygraną. – Proszek z gaśnicy momentalnie się skończył. Podjechałem na pobliską stację benzynową dokupiłem dwie gaśnice, zabrałem ze sobą jeszcze jednego pana, który pomagał nam gasić – relacjonuje mężczyzna. 

Podjęte działania na nic się zdały, przybyli na miejsce zdarzenia strażacy - aż trzy zastępy JRG Małaszewicze i OSP Piszczac - tylko dogasili płonący samochód, a właściwie to, co z niego pozostało.

Więcej na ten temat w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 17.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To jest pomysł genialny, na miarę pokojowej nagrody Alfreda Nobla. Po wejściu w życie tej wiekopomnej ustawy osoby dotknięte chorobą alkoholową zrobią zapasy przed godz. 22. A wiadomo, że zapas trzeba spożyć nim zwietrzeje... Kim Dzong Un zaraz przyjedzie do polskiej republiki pobrać nauki jak wy... kiwać swój plankton. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 21:14 Źródło komentarza: Po 22 nie kupisz alkoholu nawet na stacji Autor komentarza: Mario 37 Treść komentarza: Podlasie ma bardzo dobrego trenera ale skład niestety na Ligę okręgową a co niektórzy piłkarze na A klasę . Niestety treningami nie nadrobisz talentu . Przemeblować totalnie skład , bo tym składem to raczej spadek się szykuje . Trzeba pozyskać piłkarzy z talentem . Data dodania komentarza: 10.10.2026, 19:17 Źródło komentarza: Rezerwy Korony rozbiły Podlasie Autor komentarza: Rafuś Bezpłodny Myśliwy Treść komentarza: Odp..... się od myśliwych !!! Zazdrościcie , że my myśliwi mamy pełne zamrażarki mięsa z dziczyzny a wy musicie jeść naszprycowane mięso z Biedronki . Data dodania komentarza: 10.10.2026, 16:40 Źródło komentarza: Były policjant z prokuratorskimi zarzutami za uśmiercenie sarny Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Jak to mówił Krzysztof Kononowicz: "zlikwidować wszystko". I kontrola. Kontrola musi być. Czy w wszechobecnych kontrolach Rzeczpospolita Polska przegoniła już Koreę Północną czy jeszcze się z nią ściga? Data dodania komentarza: 10.10.2026, 16:31 Źródło komentarza: Ruszyły kontrole pieców Autor komentarza: Franio - Kordelas myśliwski Treść komentarza: To że myśliwy nie trafił dobrze w zwierza to pół biedy a ile było przypadków , że mysliwy pomylił psa z dzikiem lub dzika z innym myśliwym i rozłupał łepetynę drugiemu myśliwemu . Ale ważne , że zamrażarki pełne mięsa z dziczyzny . Data dodania komentarza: 10.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Były policjant z prokuratorskimi zarzutami za uśmiercenie sarny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama