Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 19:30
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ile można zarobić na zbiorze owoców i warzyw. Kuszą tysiącami złotych

Trwa właśnie sezon na czereśnie, zaczął się na ogórki, a lada moment na drzewach dojrzeją wiśnie. Rolnicy potrzebują pracowników, a my sprawdzamy ile płacą w zależności od regionu. Wzięliśmy pod lupę znane portale ogłoszeniowe oraz branżowe fora internetowe.
Ile można zarobić na zbiorze owoców i warzyw. Kuszą tysiącami złotych

Autor: iStock

„W tym roku się nie ogłaszałem. Nie potrzebowaliśmy dodatkowych pracowników, bo bez problemu przyjechała stała ekipa z Ukrainy. Nie było powodów, aby najmować Polaków.” – mówi nam pan Paweł, plantator truskawek z okolic Łęcznej w województwie lubelskim. Płacił 2,50 za łubiankę. Sam kilogram owoców w skupie oddawał za 3 zł. „Truskawki u mnie się już skończyły. Ale zaraz będą ogórki, a potem kalafiory.” – dodaje.

Dolnośląskie

Nadal poszukiwani są zbieracze truskawek. Płaca to ok. 13 zł za godzinę. Zaczynają się już maliny i tu stawka wynosi 35 zł za godzinę. „Dla pracowników z Ukrainy zapewniamy noclegi - nasi pracownicy mają do dyspozycji własny dom w pobliżu gospodarstwa.” – czytamy w ogłoszeniu.

Inne gospodarstwo zachęca do zbioru ogórków. Stawka to od 10 zł do 12 zł za godzinę. Wśród obowiązków jest nie tylko zbiór, ale także pielęgnacja roślin czy zawijanie pędów.

Kujawsko-pomorskie

Za cukinię czy brokuły płaci się tu 12 – 15 zł na godzinę. Czereśnie dają zarobić więcej – 30 zł za godzinę, a przy ogórkach stawka to 13 zł.

Lubelskie

Tutaj za zbiór ogórków stawki to ok. 13 złotych za godzinę. W przypadku malin jest 25 zł, a na czereśniach można zarobić 27 złotych. Ogłoszeniodawcy wyliczają, że np. przy malinach można miesięcznie mieć wypłatę rzędu nawet 4 500 zł.

Lubuskie

Wiśnie – oferty to około 30 złotych za godzinę, tak samo jest w przypadku czereśni, a za borówki amerykańskie stawki wynoszą 15 złotych za godzinę.

Łódzkie

Tutaj ofert jest niewiele, ale np. są te dotyczące bobu. Stawka godzinowa to 10 złotych. W przypadku borówki zaczynają się one od 12 złotych.

Małopolskie

Przy zbiorze malin można zarobić od 15 do 25 złotych za godzinę. Za czereśnie stawka wynosi 25 złotych, a za ogórki (w tunelach) płacą 15 zł za godzinę.

Mazowieckie

Ofert jest tu bardzo dużo i można w nich przebierać, ale stawki wszędzie podobne. Maliny 20 – 25 zł, czereśnie – 25 – 30 zł, wiśnie 30 zł. Za pracę przy ogórkach płaci się około 15 złotych.

Opolskie

Wiśnie w tym regionie są tańsze, niż w pozostałych, więc oferty zaczynają się już od 12 złotych za godzinę. Nieco więcej, bo 15 zł, płaci się za zbiór ogórków, a przy wiśniach stawki wynoszą od 10 do 15 złotych.

Podkarpackie

Jeszcze są oferty dotyczące późnych truskawek. Oferowana stawka to 12 złotych za godzinę. Wiśnie to pieniądze rzędu 20 – 30 zł, a za pracę przy ogórkach płaci się ok. 12 złotych.

Ile w końcu?

Niektórzy w ogłoszeniach, w popularnym portalu, nie podają stawek za kilogram czy skrzynkę, tylko kuszą zarobkami miesięcznymi. „4 000 – 6 000 zł miesięcznie” – czytamy w jednej z ofert dotyczących właśnie truskawek.

Czy tak jest na pewno? W ogłoszeniach podawane są zazwyczaj stawki godzinowe, ale nie są sztywne. W rzeczywistości obowiązuje rozliczenie za kilogram, łubiankę lub skrzynkę. To od samego pracownika, jego sprawności i wytrzymałości zależy, ile zarobi w ciągu godziny. Najbardziej zdeterminowani i sprawni fizycznie są w stanie zbierać truskawki lub maliny przez kilkanaście godzin dziennie. Mogą faktycznie zarobić około 200 złotych dziennie, co daje pond 5 000 zł miesięcznie. „Jednak przy standardowym, ośmiogodzinnym grafiku pracy wynagrodzenie spada do ok. 3 tys. zł. Jeśli więc widzimy w ofercie płace na poziomie 7 tys. zł, jest to po pierwsze raczej kwota brutto, a po drugie praca na akord, czyli tempo niełatwe do utrzymania dla wielu osób. W dodatku może okazać się, że zbiory zajmą mniej czasu niż cały miesiąc, co automatycznie obniża wysokość wypłaty.” – podsumowuje portal bussinesinsider.

Z kolei z wyliczeń portalu sadyogrody.pl wynika, że przy zbiorze borówki amerykańskiej realnie otrzymuje się 2,8 zł do 3 zł za kilogram. To faktycznie może zapewnić zarobki dzienne w wysokości ok. 120 – 150 złotych. Miesięcznie daje to ok. 2 500 – 3 000 złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama