Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 09:43
Reklama
Reklama
Reklama

Okradła klientów na 170 tys. zł. Ufali jej tak, że nie sprawdzali stanu konta

Ta historia pokazuje, że warto zachować czujność nawet wtedy, kiedy pomagają nam najbardziej zaufane osoby. Przekonali się o tym klienci jednego z banków. Tym razem ofiarą oszustwa padła grupa seniorów. Czujność ofiar została uśpiona, ponieważ rola, jaką odgrywała oszustka w ich sprawach, paradoksalnie miała pomóc im we właściwy sposób chronić oszczędności.
Okradła klientów na 170 tys. zł. Ufali jej tak, że nie sprawdzali stanu konta

Autor: iStock

Wykorzystała zaufanie klientów

29-letnia pracownica jednego z warszawskich banków podejrzana jest o kradzież łącznie 170 tys. zł. z kont swoich stałych klientów. Kobieta pełniła rolę ich doradcy finansowego, dzięki czemu mogła w sposób dla siebie bezpieczny przeprowadzać transakcje pieniężne, bez wiedzy właścicieli ograbionych rachunków bankowych. Na cel miała wybierać sobie głównie starsze, schorowane osoby. Klienci ufali pracownicy, która miała stać na straży ich oszczędności. Okazało się to dużym błędem.

„Ufali jej do tego stopnia, że nie sprawdzali wysokości kwot pieniężnych na swoich rachunkach.” - cytuje Polsat News wyjaśnienia kom. Marty Sulkowskiej z komendy policji na warszawskiej Woli.

Kobieta przyjęła stały schemat działania

Według informacji przekazanych przez wolską policję, kobieta przyjęła stały schemat okradania swoich klientów. Z ustaleń wynika, że podejrzana założyła trzy różne konta, na które przelewała środki z rachunków swoich ofiar. Seniorzy byli obsługiwani zawsze przez tę samą kobietę. Poczynania nieuczciwej doradczyni finansowej miały swój początek już w ubiegłym roku, a na zgromadzoną przez nią w ten sposób sumę złożyły się mniejsze, jednak systematycznie przelewane pieniądze.

Funkcjonariusze wpadli na trop

Policjanci ze stołecznej policji obnażyli przestępcze działania doradczyni. Kobieta została zatrzymana w miejscu swojej pracy. Teraz sprawą zajmuje się wydział do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Według ustaleń funkcjonariuszy, kobieta przywłaszczyła sobie łącznie ok. 170 tys. zł., za co usłyszała 27 zarzutów kradzieży z włamaniem. Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama