Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 03:36
Reklama
Reklama
Reklama

Morze wyrzuciło butelkę z listem. Jego treść łamie serce

Turyści spacerujący po plaży w jednej z nadmorskich miejscowości zobaczyli butelkę, którą na ląd wyrzuciło morze. W środku znajdowała się zawinięta w rulon kartka. Okazało się, że był to poruszający list ojca do zmarłej córki.
Morze wyrzuciło butelkę z listem. Jego treść łamie serce

Autor: iStock

Wzruszający list

Spacerujący po plaży w Łebie pani Elżbieta i pan Andrea natknęli się na butelkę, która od razu przyciągnęła ich uwagę. Szkło zdobione kwiatkami, a w nim zwinięta w rulon kartka. Turyści zaintrygowani jej zawartością otworzyli tajemnicze znalezisko. Okazało się, że kryje ono w sobie coś więcej niż zwykły kawałek papieru. To odręcznie napisany list ojca do zmarłej córki. Historię opisał Dziennik Bałtycki.

Pełen smutku i żalu

Z treści listu i stanu znaleziska można wywnioskować, że dziewczyna, do której zwraca się zrozpaczony mężczyzna, prawdopodobnie umarła w maju br. Ojciec, nie mogąc pogodzić się z jej odejściem, zdecydował się oddać cały swój ból i żal morzu. Fale wyrzuciły jednak butelkę na brzeg.

„Butelka leżała na piasku, wyrzucona przez morskie fale. Początkowo pomyśleliśmy, że to liścik włożony do butelki dla zabawy przez nastolatkę. Kiedy to zaczęłam czytać, moje serce niemal pękło. Nie mogłam powstrzymać się od łez. Nie byłam w stanie się opanować.” – cytuje dziennik panią Elżbietę.

Nie ma w tym nic dziwnego, bo słowa mężczyzny oddają jego ogromne cierpienie po stracie najbliższej osoby. Ojciec, zwracając się do Wiktorii, wyraża w liście nieopisaną tęsknotę i nadzieję na spotkanie z ukochaną córką.

„15 lipca mijają dwa miesiące od Twojej śmierci.(...) Czekam, kiedy przyjdziesz do mnie, przytulisz się do mnie i uspokoisz, mówiąc, że jest Ci już dobrze. Wtedy może mój ból osłabnie i nadejdzie ukojenie. Dlatego czekam tego dnia, kiedy zobaczę Cię znowu uśmiechniętą. Na tym kończę mój list do Ciebie. Powierzam go morzu, a Tobie córeczko mówię: żegnaj i do zobaczenia. Twój na zawsze kochający Tato. P.S. Kocham Cię Wiktorio." – to tylko fragment listu, który morze wyrzuciło na plażę w Łebie.

Starannie napisany, w całości zajmuje dwie strony kartki, jednak Dziennik Bałtycki zdecydował się opublikować tylko krótką jego część.

Butelka wróciła do morza

Pani Elżbieta i pan Andrea poruszeni dramatyczną historią, zwrócili się z prośbą o pomoc do Jarosława Stachewicza, kapitana jednego z miejscowych statków. Poprosili, aby wypływając w morze, wrzucił butelkę do wody z dala od brzegu.

„Długo pływam, ale pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, kiedy butelkę z listem wrzucam do morza. To bardzo poruszająca historia.” – mówił dziennikowi kapitan.

W ubiegłą sobotę jednostka wypłynęła na odległość 36 mil morskich, gdzie zgodnie z wolą pogrążonego w smutku ojca, trafiła w odmęty wody. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama