Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 13:33
Reklama
Reklama
Reklama

Pod fabrykę ekologicznych samochodów chcą wyciąć setki hektarów lasu

Sejm przyjął przepisy ułatwiające budowę fabryki pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Ekolodzy już biją na alarm, że zbliża się potężna wycinka lasu. „Himalaje hipokryzji” - komentuje Małgorzata Tracz.
Pod fabrykę ekologicznych samochodów chcą wyciąć setki hektarów lasu

Autor: gov.pl

„Lokalizacja fabryki Izery na Śląsku wpłynie na transformację regionu oraz wpisze się w jego innowacyjną specjalizację.” – mówił w połowie grudnia ubiegłego roku minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, gdy ogłaszał plan produkcji pierwszego, polskiego auta elektrycznego. Ma się nazywać właśnie Izera, a symboliczne „wbicie łopaty” jest planowane na ten rok. Zakład ma powstać w Jaworznie. Pracę znajdzie tu ok. 15 tysięcy osób, przy czym 3,2 tys. przy samej produkcji, a reszta w firmach kooperującyh. Pierwsza Izera ma zjechać z taśmy w 2024 roku.

Las pod fabrykę

Pod zakład potrzebna jest jednak ziemia. I to dużo. Fabryka ma stanąć na gruncie należącym dziś do Lasów Państwowych, a Sejm przyjął właśnie projekt ustawy, na mocy której grunty w Jaworznie LP będą mogły zamienić na inne państwowe działki. „(…) na inne lasy, grunty lub nieruchomości, na których jest możliwe prowadzenie gospodarki leśnej. Chodzi o rozwiązanie problemów z pozyskaniem lokalizacji dla inwestycji uzasadnionych potrzebami i celami polityki państwa związanej ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących energii, elektromobilności czy transportu." – tak projekt ustawy opisuje rząd w wystosowanym komunikacie.

Przepisy mają obowiązywać tylko przez dwa lata i dotyczą konkretnie 118-hektarowej działki u zbiegu ul. Wojska Polskiego i Obrońców Września w Jaworznie (znajdującej się blisko autostrady A4) oraz nieruchomości leśnej w Stalowej Woli. Tam mają zostać rozbudowane zakłady zbrojeniowe. „PiS właśnie przegłosował specustawę, która pozwoli na wycięcie 1250 ha lasów w Jaworznie i Stalowej Woli, aby postawić fabrykę samochodów elektrycznych. Wszystko w imię walki o czyste powietrze i rozwój elektromobilności. To już są Himalaje hipokryzji." – skomentowała na Twitterze ten fakt posłanka Małgorzata Tracz, przewodnicząca Partii Zieloni.

Państwowe pieniądze

W grudniu Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland - firmy mającej produkować Izerę - przyznał, że rozważano inne lokalizacje. Było ich blisko 30, ale zdecydowano się na Jaworzno. „Ważna była nie tylko możliwość zbudowania fabryki, ale też odpowiedniego zaplecza logistycznego i stworzenie parku dostawców w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu. Jaworzno daje największy potencjał w tym zakresie, stąd po dokładnych i szczegółowych analizach wskazaliśmy właśnie to miejsce. Dodatkową gwarancją powodzenia tego projektu są partnerzy, którym deklarują wsparcie i zaangażowanie, aby doprowadzić inwestycję do końca.” – tłumaczył, a minister Kurtyka dodał, że projekt może liczyć na finansowe wsparcie rządu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: to dlaczego z prawie identycznym składem w poprzednim sezonie było nieźle? Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:44 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama