Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 06:52
Reklama
Reklama
Reklama

Tokio: Świetny występ sztafety z Dariuszem Kowalukiem w składzie

Znakomite wieści z Igrzysk Olimpijskich w Tokio, gdzie rywalizację rozpoczęli lekkoatleci, a polska sztafeta mieszana 4x400 metrów z Dariuszem Kowalukiem w składzie triumfowała w drugim biegu eliminacyjnym i awansowała pewnie do finału, bijąc przy tym rekord Polski i rekord Europy!
Tokio: Świetny występ sztafety z Dariuszem Kowalukiem w składzie

Autor: screen/TVP Sport

W swoim biegu eliminacyjnym polska sztafeta w składzie (w kolejności startu): Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Kajetan Duszyński uzyskali czas 3 minuty, 10 sekund i 44 sekundy, nie dając szans konkurencji.  Czas Polaków to drugi wynik w historii światowej lekkoatletyki, lepszym wynikiem mogą pochwalić się tylko Amerykanie, którzy dwa lata temu w finale mistrzostw świata uzyskali 3.09,34.

Na igrzyskach olimpijskich sztafety mieszane rywalizują po raz pierwszy. W składzie polskiej sztafety jest Dariusz Kowaluk, biegacz, który pochodzi z Komarówki Podlaskiej i był w przeszłości zawodnikiem Żaka Biała Podlaska, a obecnie reprezentuje AZS AWF Warszawa. - Trener mi przed startem powiedział, że jeszcze mnie takiego szybkiego nie widział w „przetarciu” i ja zapamiętałem te słowa podczas biegu – mówił Dariusz Kowaluk podczas telewizyjnego wywiadu zaraz po starcie naszej mieszanej sztafety.  -  Starałem się wypaść jak najlepiej, włożyłem w to całe serce, tak jak cały nasz team włożył w to całe serce. Chciałbym pozdrowić moją pierwszą trenerkę Grażynę Głowacką, drugiego trenera Janusza Wilczka i aktualnego trenera Andrzeja Wołkowyckiego, i wszystkich, którzy nas oglądają i nam kibicują.

Kowaluk pobiegł na pierwszej zmianie i przekazał sztafetową pałeczkę Baumgart-Witan na czwartej pozycji, a nasza biegaczka wyprowadziła polską sztafetę na pierwsze miejsce, które utrzymali Hołub-Kowalik i Duszyński. Czasy naszych biegaczy: Kowaluk -  45,44 sek., Baumgart-Witan - 50,28 sek., Hołub-Kowalik - 49,98 sek., Duszyński 44,74.

Finał sztafety mieszanej 4x400 metrów zaplanowany został w sobotę 31 lipca o godzinie 14.35. Szanse Polaków na medal wzrosły tym bardziej, że w eliminacjach odpadła sztafeta amerykańska, która została zdyskwalifikowana za przekroczenie strefy zmian. W sobotę przekonamy się, czy polska sztafeta wystartuje w tym samym składzie, czy jednak „wskoczą” do niej na finał Karol Zalewski czy Natalia Kaczmarek. Polacy w całych eliminacjach mieli najszybszy czas, drudzy w kolejności Holendrzy osiągnęli 3.10,69. Trzymamy kciuki za naszych reprezentantów!

Aktualizacja: amerykańska sztafeta wystartuje jednak w sobotnim finale. Reprezentanci USA złożyli odwołanie, które zostało uznane. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama