Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 03:02
Reklama baner reklamowy
Reklama

Przedsiębiorcy wkręceni w karuzelę podatkową

Kilkunastu bialskim firmom z branży elektronicznej Urząd Skarbowy zarzuca działanie w karuzeli podatkowej i wyłudzenie VAT-u. Urzędnicy sprawdzają, czy przedsiębiorcy robili to świadomie. Szkopuł w tym, że to sprawdzanie trwa już... czwarty rok. A właściciele firm tracą. Nadal bowiem czekają na zwrot kilkunastu milionów złotych podatku VAT.
Przedsiębiorcy wkręceni w karuzelę podatkową

Kłopoty przedsiębiorców zaczęły się jeszcze w 2013 roku. Wtedy to bialski Urząd Skarbowy postawił wobec osób prowadzących firmy zajmujące się handlem elektroniką zarzut świadomego udziału w tzw. karuzeli podatkowej, nastawionej na wyłudzanie VAT-u. Sprawa jest poważna, bo dotyczy kilkunastu firm z Białej Podlaskiej.

W przypadku podejrzenia takiego procederu, urzędnicy skarbowi sprawdzają, czy przedsiębiorcy wyłudzali VAT świadomie. Dlatego rozpoczęli w bialskich firmach kontrolę, a następnie postępowanie podatkowe. 

Towar już za granicą

Najgorsze, że ta procedura kontrolna trwa już cztery lata, a jak mówią przedsiębiorcy, do tej pory urzędnicy nie przedstawili im konkretnych dowodów, które potwierdzałyby, że rzeczywiście świadomie uczestniczyli w wyłudzaniu podatku.

– Na polskim rynku działają firmy, które są nastawione na wyłudzanie VAT-u. Nie odprowadzają podatku od produktów najczęściej sprowadzanych z zagranicy, a potem sprzedają ten towar innym firmom. I okazało się, że firma sprowadzająca towar z zagranicy na początku łańcucha nie odprowadziła VAT-u do Urzędu Skarbowego, o czym nie wiedzieliśmy. Cena była podobna do ceny na rynku bialskim i krajowym, dlatego nie budziła naszych podejrzeń – mówi właściciel bialskiej firmy z branży elektroniki. – Weryfikowaliśmy zawsze naszych dostawców poprzez sprawdzenie, czy firma jest zarejestrowana w systemie CEIDG, KRS oraz czy jest czynnym podatnikiem VAT. O tym, że jest to karuzela vatowska dowiedzieliśmy się dopiero z protokołów pokontrolnych, gdzie kontrolerzy piszą, że powinniśmy być wtedy świadomi, że uczestniczymy w takim procederze, chociażby śledząc doniesienia prasowe.

Towar, przez który przedsiębiorcy mają teraz kłopoty, to iPhony. Sprzedawali je u siebie głównie podróżnym zza wschodniej granicy, w systemie "Zwrot VAT dla podróżnych", czyli tzw. tax free. Na podstawie tych dokumentów wypłacili klientom podatek VAT za zakupione towary, bowiem ich wywóz przez podróżnych za granicę RP został potwierdzony i zarejestrowany w tzw. systemie R30 przez funkcjonariuszy celnych. W dalszej kolejności, zgodnie z przepisami, podatek ten powinien im zostać zwrócony przez Urząd Skarbowy. I właśnie na tym przedsiębiorcy są w tej chwili stratni. Oddali podróżnym zza Buga VAT, a teraz nie mogą go odzyskać od Urzędu Skarbowego, bo nadal trwa postępowanie podatkowe...

Działalność zawieszona po 20 latach...

Nic dziwnego, że to ciągłe oczekiwanie na zwrot pieniędzy negatywnie odbiło się na prowadzonych biznesach, zakłócając płynność finansową firm. – Urzędnicy wstrzymali wypłatę VAT-u, działając po omacku, jakby na siłę próbowali nam coś udowodnić. Dopiero po dwóch latach dostałem protokoły pokontrolne, a w 2016 roku decyzję dotyczącą tylko jednego miesiąca, bo pozostałe urzędnicy nadal sprawdzają. Przez ten cały czas Urząd nie jest w stanie zakończyć mojej sprawy. Od decyzji odwołałem się do dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie, jednak ten do dzisiaj nie jest w stanie odpowiedzieć na moje pismo. Bez tego mam związane ręce, bo nie mogę odwołać się do sądu – załamuje ręce przedsiębiorca. Nie wie, co ma robić. Od 2013 roku czeka na zwrot 760 tys. zł. Jego firma praktycznie nie istnieje, musiał zwolnił z pracy wszystkich pracowników.

W podobnej sytuacji jest inna bialska firma, też zajmująca się handlem towarami z branży elektronicznej. Kwota VAT-u, na zwrot której czekają jej właściciele, wynosi aż ponad 10 mln zł. Z powodu zamrożenia przez urzędników skarbowych tak olbrzymich pieniędzy, duże przedsiębiorstwo zatrudniające ponad 20 osób, z kilkunastoletnim stażem i wypracowanymi wielomilionowymi limitami kredytowymi, cieszące się zaufaniem kontrahentów i klientów, praktycznie z dnia na dzień przestało istnieć.

– Firma w tej chwili jest zawieszona. Próbowaliśmy przedstawić gwarancje bankowe z kilku banków, ale bialski Urząd Skarbowy wyraźnie nie był zainteresowany ich przyjęciem, mimo iż przepisy podatkowe dają taką możliwość podatnikowi. Przecież były przeprowadzane u nas regularne kontrole i nigdy nie wykazywały żadnych nieprawidłowości. Po kontroli VAT-u ucięto nam wypracowane limity kredytowe. Co więcej, przestaliśmy brać udział w przetargach, ponieważ ze względu na prowadzone czynności skarbowe nie mogliśmy uzyskać zaświadczenia o niezaleganiu z podatkiem – opowiada właścicielka.

List do Kaczyńskiego na próżno

Naszym rozmówcom trudno pogodzić się z faktem, że z dobrze prosperujących przedsiębiorców stali się... przestępcami. – Nasze firmy są praktycznie na samym końcu tego łańcuszka związanym z całym tym procederem. Przecież nie wiedzieliśmy, że uczestniczymy w wyłudzaniu, bo i jak mieliśmy to sprawdzić? Dlaczego jesteśmy stawiani na równi z tymi firmami-oszustami, które od początku liczyły na wyłudzenie podatku VAT. A my padliśmy ofiarą ich działalności – stwierdza inny przedsiębiorca.

Więcej na ten temat w papierowym lub elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 19.

Monika Pawluk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ducati Diavel xDiavel v4 Treść komentarza: Czy tego komarka - motorka będą klepać czy oddadzą na złom ? Kupię tego rozwalonego motorka . Wyklepię , wyprostuję , poszpachluję i wyatawię na Otomoto jako Igła , nie bity , Okazaja . A to , że dwa ślady będzie zostawiał to nic ..... wiekszość motorków to klepane używane gruchoty zostawiające dwa ślady bo..... Mało kogo stać na nowy motocykl z salonu . Data dodania komentarza: 22.06.2026, 16:02 Źródło komentarza: Zderzenie motocykla z ciężarówką w Olszance [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Xd Treść komentarza: A wiadomo do kiedy zespół z Parczewa ma się określić? Już jednak to trochę trwa. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 15:35 Źródło komentarza: Czy Parczew będzie miał IV ligę? Autor komentarza: Tylko ja Treść komentarza: Dawca organów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 12:03 Źródło komentarza: Zderzenie motocykla z ciężarówką w Olszance [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Gość1 Treść komentarza: Było więcej ściągać ludzi z Siedlec i Lublina i koncowo są tego rezultaty zamiast postarać się i ściągnąć kogoś doświadczonego Data dodania komentarza: 21.06.2026, 19:02 Źródło komentarza: Do szczęścia zabrakło tylko i aż utrzymania Autor komentarza: Amper Treść komentarza: Jesli w Polsce rocznie jest ok 63 dni slonecznych, to musi to jakoś być rozdzielone. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 13:55 Źródło komentarza: Ani jednej minuty słońca! Grudzień wyjątkowo ponury na wschodzie Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama