Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 21:22
Reklama
Reklama
Reklama

Policjant uratował życie trzylatkowi

Trzylatek, którego dziadek zadzwonił 1 maja wieczorem na dyżurkę Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu, miał wiele szczęścia. Telefon odebrał aspirant Jacek Izdebski. Rozmowa z nim pomogła przywrócić dziecku oddech, a tym samym uratowała życie.
Policjant uratował życie trzylatkowi

1 maja tuż przed godz. 20 dyżurujący w radzyńskiej komendzie asp. Izdebski odebrał telefon. Po drugiej stronie słuchawki usłyszał zdenerwowany głos mężczyzny. Okazało się, że dzwoni po pomoc. Jego trzyletni wnuk stracił przytomność i nie oddychał.

– Mężczyzna był bardzo zdenerwowany, numer policji wybrał przez pomyłkę, próbując dodzwonić się na pogotowie – opowiada Piotr Mucha, rzecznik KPP w Radzyniu Podlaskim. – Kolega musiał zachować zimną krew i uspokoić rozmówcę, tak by dokładnie dowiedzieć się, z jaką sytuacją ma do czynienia po drugiej stronie słuchawki. Przez telefon wydawał mężczyźnie precyzyjne polecenia, które ten wykonywał. Policjantowi udało się w ten sposób poprowadzić resuscytację i przywrócić dziecku oddech.

W międzyczasie policjanci poinformowali o zdarzeniu dyżurnego pogotowia. Chłopiec trafił do szpitala w stanie niezagrażającym jego życiu.

Stanowisko dowodzenia to specyficzne miejsce. Jak mówi rzecznik radzyńskiej policji, ludzie dzwonią z różnymi sprawami. Dyżurny musi być przygotowany na ekstremalne sytuacje. – Gdy w słuchawce słychać roztrzęsiony głos zdenerwowanej osoby i okazuje się, że dzwoni w momencie zagrożenia czyjegoś życia, od dyżurnego zależy wiele - mówi rzecznik KPP.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 19.

Joanna Danielewicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama