Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Urlop jesienią może się opłacać, ale trzeba dobrze poszukać

Wyjazd poza sezonem turystycznym może być udany i tańszy od wakacyjnego. Decydując się na wyjazd po sezonie, należy dokładnie przyjrzeć się ofertom. Podpowiadamy, jak dokonać selekcji.
Urlop jesienią może się opłacać, ale trzeba dobrze poszukać

Autor: iStock

Jeżeli ktoś planuje odpoczynek po zakończonych właśnie wakacjach, powinien w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na terminy, ceny i ich prognozy. Według analiz z sierpnia, we wrześniu w polskich i zagranicznych kurortach może być nawet drożej niż latem. Jednak wzrost cen w wielu przypadkach nie będzie znaczący. Tygodniowy pobyt nad naszym morzem (dla jednej osoby) może kosztować o 30 zł więcej, niż taki sam czas spędzony tam w wakacje. Nie jest to zatem duża różnica. Większe zmiany cenowe przewidywane są w stosunku do podróży zagranicznych. O ponad 200 zł więcej trzeba będzie za zorganizowany wyjazd na Teneryfę, a wypady do Grecji mają podrożeć o od ok. 100 zł do ponad 170 zł. Ale to prognozy na początek września, bo ceny w kolejnych dniach – według specjalistów – zaczną spadać. Przy tym wspomniane prognozy nie dotyczą wszystkich, atrakcyjnych wypoczynkowo miejsc.

Ceny w dół

Analizy sprzed dwóch dni wskazują, że ceny wycieczek do Egiptu, Portugalii, Albanii, Włoch Hiszpanii czy Tunezji już są niższe. Różnica miedzy stawkami oferowanymi przed tygodniem sięgają nawet 296 zł (Hiszpania), 273 zł (Tunezja) czy 122 zł (Turcja). Analitycy jednocześnie uczulają, że oferty i tak są droższe niż rok temu. We wrześniu 2020 za wyjazd z biurem podróży do Portugalii trzeba było zapłacić o 486 zł mniej niż obecnie.

Pobyty wypoczynkowe w Polsce jesienią (od połowy września) mogą potanieć. Przeszukując oferty, warto jednak nie skupiać się wyłącznie na hotelach, a sięgnąć po inne miejsca. Branża hotelowa ma – według zapowiedzi – utrzymywać wysokie ceny. Jesienią w średnich i dużych miastach zaczyna się sezon na konferencje naukowe, biznesowe, branżowe. Na liczbę gości tego rodzaju miejsca noclegowe nie powinny narzekać i nie będą skłonne do oferowania zniżek indywidualnym turystom.

Zupełnie inaczej niż w pensjonatach, siedliskach, agroturystyce. Tutaj spodziewany jest jesienny spadek cen. Mniejsze zainteresowanie wyjazdami ma sprawić, że nocleg w takich miejscach ma być tańszy niż latem. Mowa o różnicy od 10 do 15 zł za dobę od jednej osoby. Nie jest to dużo, ale kilkuosobowa rodzina w ciągu tygodnia może sporo zaoszczędzić. Ta zasada jednak nie dotyczy miejscowości uzdrowiskowych. Jesień to czas przyjazdu nowych kuracjuszy, osób im towarzyszących i wczasowiczów, którzy do takich miasteczek przybywają na własną rękę, wynajmując kwatery prywatne. Obniżka cenowa może nastąpić dopiero późną jesienią – pod koniec października i w listopadzie.

Jak planować?

Szukając miejsca wypoczynku, lepiej omijać miejsca i terminy, w których odbywają się duże imprezy przyciągające gości. Duże obłożenie miejsc noclegowych zawsze oznacza utrzymanie wysokich cen. W takich przypadkach swoje zainteresowanie można skierować w stronę polskiej agroturystyki. Ta, jeszcze jesienią, oferuje atrakcje zbliżone do letnich: piesze wycieczki, rajdy rowerowe, ogniska a nawet – gdy pozwoli pogoda – spływy kajakowe.

Problemem dla niektórych może być fakt, że w popularnych miejscowościach wiele lokali gastronomicznych funkcjonuje sezonowo. Ten zaczyna w maju, a kończy we wrześniu. Może więc okazać się, że nie będzie można skorzystać z menu wszystkich czynnych w szczycie restauracji. Tu znów świetnym strzałem będzie oferta agroturystyczna i przygotowywane tam specjały. 

Europa na własną rękę

Planując wyjazd za granicę, warto porównać ofertę biura podróży z kalkulacją wyjazdu na własną rękę. Należy zacząć od cen biletów lotniczych. Te zmieniają się szybko. Dziś wylot z Katowic (znaną linią) do Barcelony i powrót (tygodniowy pobyt) to wydatek ok. 260 zł. W drugiej połowie września za taką samą usługę będzie trzeba wydać już tylko ponad 130 złotych. Następnym krokiem jest wybór miejsca noclegowego. Rezerwując je samemu we wspomnianej Barcelonie dziś, trzeba zapłacić od ok. 550 zł w górę. Pobyt w tym mieście od 20 września to już cena średnio o 50 złotych niższa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama