Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 lutego 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Odesłał medal przyznany przez prezydenta Dudę

Bialczanin Stanisław Dembowski otrzymał złoty medal za długoletnią służbę od prezydenta Andrzeja Dudy. Postanowił go jednak zwrócić, bo czuje się urażony słowami głowy państwa, że wnukowie odpowiadają za grzechy swoich dziadków czy rodziców. A w liście do prezydenta napisał, że przyznając mu to odznaczenie popełnił "okropną pomyłkę".
Odesłał medal przyznany przez prezydenta Dudę

Stanisław Dembowski przez 45 lat był inżynierem budownictwa. Obecnie jest już na emeryturze. Ale z zawodem ostatecznie się nie pożegnał. Ostatnio nadzorował jeszcze wykonanie inwestycji budowlanych przeprowadzanych przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Białej Podlaskiej.

Pod koniec ubiegłego roku Lubelski Urząd Wojewódzki poinformował bialczanina, że otrzymał on złoty medal za długoletnią służbę od Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Informacja ta nie wzbudziła jednak u niego euforii, bo jak mówi przez dłuższy czas zastanawiał się czy medal w ogóle przyjąć. Dlatego też nie zgłosił się do urzędu i nie interesował się w jaki sposób mógłby odznaczenie odebrać.

Ku zaskoczeniu pana Stanisława - odznaczenie mu wręczono - 27 kwietnia podczas oficjalnego otwarcia w Białej Podlaskiej Domowego Szpitala, którego budowę inżynier nadzorował. – Byłem ogromnie zaskoczony. Nie wiedziałem co zrobić, ale nie chciałem robić niepotrzebnego zamieszania podczas tej uroczystości, ta sprawa dotyczyła mnie, po co miałem psuć takie święto. I tylko z tego powodu medal wtedy przyjąłem – opowiada Dembowski.

Ale, że był to błąd bialczanin upewnił się trzy dni później, gdy jak mówi obejrzał wywiad na temat polityki historycznej na TVP Historia, w którym prezydent Andrzej Duda w ostrych słowach wypowiada się na temat potomków osób związanych z władzą i ideologią w PRL-u. "Dzisiaj dzieci i wnuki zdrajców Rzeczpospolitej, którzy walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji w naszym kraju, zajmują wiele eksponowanych stanowisk w biznesie, w mediach i wielu innych wpływowych miejscach. Oni nigdy nie będą chcieli, żeby prawda historyczna o wyczynach ich ojców i dziadków, zdominowała polską dyskusję polityczną, będą przeciwko temu walczyli" - mówił prezydent Duda.

Po tych słowach Dembowski długo już się nie zastanawiał i postanowił przyznane mu odznaczenie głowie państwa odesłać. - Nie godzę się na takie dzielenie ludzi na lepszych i gorszych - stwierdza pan Stanisław.

Bialczanin pojawił się w naszej redakcji z kserokopią złotego medalu i listu, w którym wyjaśnia prezydentowi, dlaczego odmawia przyjęcia tego odznaczenia. "Donoszę więc na siebie i na moją rodzinę, że już mój ojciec, który był palaczem w kotłowni przyczyniał się do ogrzewania również tych mieszkań, w których przebywali członkowie PZPR" - przyznaje pan Stanisław. I dodaje, że "potem było już tylko gorzej". "Jako młody człowiek (trochę pod naciskiem, ale jednak) uczestniczyłem w pochodach 1-majowych. Co prawda byłem też później członkiem Komisji Zakładowej za czasów pierwszej i drugiej Solidarności, ale do dziś jestem przekonany, że przywódcą Solidarności był Lech Wałęsa a nie Jarosław Kaczyński. Pracując w budownictwie (za czasów PRL) przyczyniłem się do powstania mieszkań, w których zamieszkali również członkowie PZPR: Moim sąsiadem był Komendant Milicji Obywatelskiej" - pisze w liście do prezydenta bialczanin.

A na koniec mężczyzna informuje, że jest członkiem Komitetu Obrony Demokracji i odsyłając medal chce "sprostować niezamierzony błąd" głowy państwa. - Wnioskując z licznych wypowiedzi pana prezydenta ten medal mi się nie należy. Być może przez moje postępowanie Polacy zrozumieją, co dzieje się w naszym kraju  – wierzy pan Stanisław.

Więcej na ten temat w papierowym lub elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 20.
Monika Pawluk
 
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kurniki na KsiężycuTreść komentarza: Pozamykać kurniki w wy żreć wołowinę za 70 zł za kilogram . Jak wam nie pasuje , że rolnik stawia kurniki . Wiecznie wam wszystko przeszkadza a to kurniki a to smród z tych kurników , a to że kury kokodaczą . To gdzie mamy te kurniki stawiać ? Na księżycu ? Dlaczego nie jecie wołowinki za 70 zł tylko kurczaki naszpikowane sterydami za 7 zł . Bo was na wołowinkę nie stać ...... tylko kurczaki źreta . A kurniki to be jak stoją na wiosce . Ej ......Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:46Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Do Ciurmy - ruska onuco,Treść komentarza: To jedź na Białoruś mieszkać, onuco, skoro tak tam dobrze.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:07Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dostał mandat za zbyt ciemne szybyAutor komentarza: Wybić !!!Treść komentarza: I bardzo dobrze . Wybić ! Aby choroba się nie rozprzestrzeniła tak jak kiedyś Dżuma . Wybić ! A przedsiębiorcy właściciele kurników i tak z ubezpieczenia wezmą sobie dużo więcej . Więć Wybić !!! Pozamykjać kurniki . Kurczaki brać z Niemiec , Danii lub Holandii .Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:19Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Gdzie doktór Grzesiowski? Trzeba zaopatrzyć wszystkie kury w Polsce w obowiązkowo noszone maseczki chirurgiczne! Od już do odwołania!Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:18Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: AntekTreść komentarza: Nieoficjalnie Policja i właściciel mieszkania przyznają że było odwrotnie, ten hultaj zjadł skarpety i włożył sobie kiełbasę.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:16Źródło komentarza: Włamał się do domu, zjadł kiełbasę, włożył skarpety właściciela i poszedł spać
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama