Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 22:19
Reklama
Reklama
Reklama

Klienci Taurona logowali się do cudzych kont. Dzwonili do siebie nawzajem w tej sprawie

Klienci jednego z gigantów energetycznych, logując się we środę na swoje profile, przeżyli niemałe zaskoczenie. W systemie wyświetlały się dane zupełnie innych osób. Użytkownicy dzwonili do siebie nawzajem, aby poinformować o błędzie.
Klienci Taurona logowali się do cudzych kont. Dzwonili do siebie nawzajem w tej sprawie

Autor: iStock / screen Twitter Niebezpiecznik

Zamiast Izabeli był Grzegorz

Jak podaje portal „Niebezpiecznik”, specjalizujący się w zabezpieczeniach sieci, w środowe popołudnie internauci zaczęli informować o w wiadomościach o tym, że na stronie Taurona doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Użytkownicy, logując się do swoich konsumenckich kont, widzieli dane osobowe i kontaktowe innych osób.

„Po zalogowaniu się na stronę TAURONA, serwis loguje na konta innych użytkowników. Nie na swoje. Jest też wgląd do danych danego użytkownika, łącznie z jego nr identyfikacyjnym oraz jego peselem.
(…) Zalogowało mnie na konto Pani Izabeli. Pozwoliłem sobie zadzwonić do Pani Izabeli, żeby ją poinformować o wycieku danych .Okazało się, Pani Izabela też ma problemy z logowaniem i zalogowała się na konto Pana Grzegorza.”
– czytamy fragment wiadomości skierowanej do „Niebezpiecznika” przez jednego z klientów.

Twórcy portalu podkreślają, że otrzymali dziesiątki podobnych zgłoszeń. Problem miał pojawić się wśród użytkowników, którzy wylogowali się i ponownie potwierdzili swój login i hasło ok. godziny 16. Widocznie były takie informacje, jak imię i nazwisko; adres dostawy prądu; e-mail; numer telefonu oraz częściowo ukryty nr ewidencyjny PESEL. Chcieliśmy poprosić firmę Tauron o komentarz w sprawie, jednak nie udało nam się połączyć z biurem prasowym spółki, ponieważ nikt nie odebrał naszego telefonu.

[removed][removed]
Wyciekły rozmowy z konsultantami

Portal opisywanie historii rozpoczął od przytoczenia sierpniowego incydentu. Wówczas użytkownicy informowali o telefonach od nieznanej osoby, która usiłuje poinformować ich o publicznym dostępie do danych zapisanych w systemie Taurona. Mężczyzna miał pobrać dane z serwerów firmy. Wśród nich znalazło się 200 GB nagrań rozmów telefonicznych konsumentów z konsultantami. Wówczas energetyczny gigant potwierdził „Niebezpiecznikowi”, że doszło do incydentu, jednak z relacji rzeczniczki wynikało, że za sprawę miały być odpowiedzialne dwie zewnętrzne firmy, które wykonywały połączenia na zlecenie spółki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama