Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 20:41
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec z lewymi zwolnieniami. Zapytają sąsiadów, sprawdzą telefony

Kontrolerzy ZUS zyskają nowe narzędzia do sprawdzenia, czy pracownik faktycznie jest chory i przysługuje mu zwolnienie. To nowy sposób urzędników na wyłudzenia pieniędzy.
Koniec z lewymi zwolnieniami. Zapytają sąsiadów, sprawdzą telefony

Autor: iStock

Od stycznia do końca marca tego roku urzędnicy sprawdzili 80 tysięcy zwolnień lekarskich, a właściwie to, czy konkretna osoba faktycznie była chora. Zakwestionowano 3,7 tysięcy decyzji. Potem takie działania zostały przez pandemię wstrzymane i ZUS wrócił do nich dopiero w czerwcu. Osoby, którym zostało udowodnione, że w czasie kiedy miały leżeć w łóżku, np. dorabiały, zatrzymano wypłacanie zasiłku chorobowego i kazano oddać już otrzymane pieniądze.

Teraz okazuje się, że kontrolowanie pracowników będzie jeszcze dokładniejsze, bo od 2022 roku urzędnicy otrzymają nowe możliwości. Jak informuje portal prawo.pl, nowe przepisy ( które już częściowo obowiązują) dają ZUS możliwość ustalenia prawa do zasiłku poprzez pozyskanie dodatkowych danych i informacji. Co się za tym kryje? „Zdaniem ekspertów, na podstawie tego przepisu na żądanie ZUS znajomy czy sąsiad będą musieli dostarczyć zakładowi informacje o osobie korzystającej ze świadczenia.” – wyjaśnia portal, ale cytowany przez niego prawnik Przemysław Hinc wyjaśnia, że kiedy do domu zapukają kontrolerzy, to członek rodziny sprawdzanego pracownika będzie mógł odmówić odpowiedzi na pytania, gdy może to skutkować odpowiedzialnością karną za kłamstwo.

„(…) więc moim zdaniem członkowie rodziny nie będą brani na świadków, ale już logowanie ich telefonów lub ich portale społecznościowe nie są objęte tym zwolnieniem.” – ocenia ekspert. Urzędnicy, na podstawie nowych przepisów, będą mogli wystąpić do biur turystycznych, aby dowiedzieć się, czy kontrolowany wykupił zagraniczną wycieczkę. Takie podejrzenie może się zrodzić, gdy np. osoba korzystająca z L4, na portalu społecznościowym umieszcza zdjęcia z egzotycznych plaż. „Mogą też wystąpić do prowadzących portale społecznościowe lub operatorów telekomunikacyjnych, by sprawdzić aktywność danej osoby we wskazanym okresie.” – alarmuje Hinc.

Generalnie kontrole są prowadzone wyrywkowo, ale trzeba pamiętać, że większym zainteresowaniem urzędników muszą liczyć się osoby, którym już wcześniej ZUS zakwestionował zwolnienie lekarskie. W 2020 roku wystawiono 25,3 mln L4. ZUS przeprowadził 55 tys. kontroli i poddał w wątpliwość 10,5 tys. wystawionych dokumentów (wartość świadczeń to 15 mln zł). Rok wcześniej było 149 tys. kontroli a zakwestionowano 19,7 tys. zwolnień na kwotę 28,9 mln zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama