Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Mniej piwa, więcej owocowych win. Polacy zmieniają alkoholowe gusta

Choć zdecydowanie królują te przygotowane na bazie winogron, coraz częściej wybieramy też wina owocowe. Rzadziej zaś sięgamy po niskoprocentowe trunki o złotej barwie. Mamy możliwości produkcyjne, ale wciąż walczymy z postrzeganiem niektórych alkoholi.
Mniej piwa, więcej owocowych win. Polacy zmieniają alkoholowe gusta

Autor: iStock

Pozycja win owocowych rośnie

Opierając się na badaniach przeprowadzonych przez Euromonitor International, „Rzeczpospolita” opisała popularność owocowych win w Polsce. Dane te pokazują, że coraz więcej pieniędzy wydajemy nie tylko na tradycyjne trunki gronowe, ale również na ich odpowiedniki produkowane z gruszek, porzeczek, malin czy agrestu.

Prognozuje się, że na wina z tej drugiej grupy wydamy w 2021 r. 643,5 miliona złotych. Dla porównania, w 2020 r. było to 609,5, a rok wcześniej 624,1 miliona złotych.

W przeliczeniu na litry, w 2020 r. kupiliśmy ich ponad 80 milionów; w 2019 r. 72,4 miliony a w roku bieżącym przewidywania sięgają nawet 87,3 milionów. Cały rynek wina w Polsce ma być do końca roku warty 6 miliardów złotych, z czego 80 proc. stanowią tradycyjne trunki gronowe.

Producenci muszą jednak walczyć z postrzeganiem niszowych alkoholi przez konsumentów. Statystyki wskazują jednak, że robią to coraz skuteczniej. „Wina owocowe wciąż wielu konsumentom kojarzą się z najtańszymi trunkami, sztucznie dosładzanymi i z podniesionym udziałem alkoholu. Jednak taka oferta, o ile nadal dostępna, jest niszą – dzisiaj wina z najróżniejszych owoców kupowane są coraz chętniej.” – ocenia „Rzeczpospolita”.

Rzadziej sięgamy po piwo

Tak wynika z ostatnich danych przekazanych przez  Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. W 2020 r. przeciętny Polak wypijał ok. 93 litrów piwa w ciągu roku. Choć to niebagatelny wynik, wskaźnik ten był wówczas najniższy od 2010 r. Rekordy popularności bije natomiast bezalkoholowy odpowiednik złotego trunku. Już w ubiegłym roku Kompania Piwowarska wskazywała w swoim raporcie, że właśnie sprzedaż z tego segmentu przyspieszyła najbardziej dynamicznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama