Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 20:41
Reklama
Reklama
Reklama

Nurkowie utknęli w zalanej kopalni. Ratownicy ścigają się z czasem

Trzy osoby nie mogą wydostać się z zalanej wodą kopalni. Służby ratunkowe poszukują ich od niedzieli. Z samego rana wznowiono akcję, ale sytuacja jest szalenie trudna.
Nurkowie utknęli w zalanej kopalni. Ratownicy ścigają się z czasem

Autor: iStock

Działania prowadzone są w Sobótce Dolnym Śląsku, a na pomoc ściągnięto nurków z Gdańska. Ich zadaniem jest pomoc w odszukaniu i uratowaniu trzech osób w starej, zalanej wodą kopalni Maria Concordia. Wezwanie do akcji straż pożarna otrzymała w niedzielę w godzinach popołudniowych. Początkowo była mowa o dwóch osobach, które nie wypłynęły na powierzchnię. Jednak po zweryfikowaniu informacji okazało się, że trzeba ratować trzech nurków.

Sześć osób brało udział w kursie doszkalającym z nurkowania. Znajdowali się na głębokości kilkunastu metrów. Czterech nurków wypłynęło na powierzchnię w wyznaczonym czasie. Dwóch tego nie zrobiło. Jeden z instruktorów ponownie zszedł pod wodę, zabierając ze sobą dodatkową butlę z tlenem. On także już nie wypłynął. W sumie pod wodą jest dwóch instruktorów i kursant. Od razu w niedzielę na miejsce wysłano grupę wodno-nurkową i wysokościową dolnośląskiej straży pożarnej. Policja poprosiła o pomoc także płetwonurka ekstremalnego Marcela Korkusia.

W niedzielę nie udało się odnaleźć zaginionych, a akcję w środku nocy przerwano. Została wznowiona w poniedziałek rano. „Woda jest bardzo mętna, widoczność praktycznie równa zeru.” - tłumaczył w niedzielę Tomasz Szwajnos ze straży pożarnej i wyjaśniał, że trzeba było czekać, aż widoczność w kopalni się poprawi. Przyznał, że nie ma informacji świadczących, czy do nurków dotarły butle z tlenem, które wcześniej dostarczył im ich kolega. „Nie wiemy, czy użyli tego dodatkowego sprzętu.” - dodał strażak.

Akcja wygląda tak, że ratownicy zjeżdżają do kopalni około 40 metrów na platformie, a następnie nurkują na głębokość około 15 metrów. Muszą dostać się do bocznego korytarza, gdzie znajdują się nurkowie. W tym momencie kluczowe jest odnalezienie ludzi, a następnie zapadnie decyzja o sposobie ich ewakuacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama