Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 20:21
Reklama
Reklama
Reklama

Coraz mniej księży. Eksperci tłumaczą, co jest tego powodem

Coraz mniej młodych mężczyzn chce zostać księżmi. W tym roku spadek powołań jest bardzo widoczny. Duchowni tłumaczą, że nie ma jednej przyczyny i jasno mówią o „kryzysie”.
Coraz mniej księży. Eksperci tłumaczą, co jest tego powodem

Autor: iStock

Według kościelnych statystyk z taką sytuacją mamy w Polsce do czynienia już od dawna. W ciągu ostatnich 20 lat liczba osób zgłaszających się seminariów duchownych spadła o 60 procent. W ubiegłym roku naukę podjęło 438 kandydatów na księży. Pełnych tegorocznych danych jeszcze nie ma, ale władze kościelne już mówią o 15-procentowym spadku rok do roku.

Ksiądz Piotr Kot, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce, podał, że najwięcej mężczyzn zgłosiło się do seminariów duchownych w diecezji tarnowskiej i poznańskiej oraz do zakonu dominikanów i pallotynów. Zaznaczył także, że niektóre seminaria zdecydowały się uruchomić dodatkową rekrutację. „W związku z tym w ostatnich dniach mogli się zgłosić kolejni kandydaci.” - zaznaczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową i dodał jednocześnie: „Zdarzają się też sytuacje, kiedy kandydaci mimo deklaracji nie przyjeżdżają w październiku do seminarium”.

Mniej niż 20

Ksiądz Kot ocenia, że wstępne dane potwierdzają trend widoczny od kilku lat. Najliczniejszymi seminariami są: tarnowskie, poznańskie i warszawskie, ale po raz pierwszy od lat w żadnym diecezjalnym seminarium nie ma więcej niż 20 kleryków. Są także przypadki takich miejsc, do których nikt nie przyszedł. Mowa o Bydgoszczy. Tylko trzech chętnych jest w zielonogórsko-gorzowskim Seminarium Duchownym w Paradyżu pod Świebodzinem (rok temu było pięciu). W Częstochowie studia rozpoczyna
sześć osób, w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu cztery. Jednak już w Opolu do seminarium wstąpiło 12 osób, czyli najwięcej od trzech lat.

Duchowni mówią o kryzysie powołań i jak wskazują, nie jest to wyłącznie wina pandemii, ale „
raczej probierzem dynamiki życia w wierze całej wspólnoty Kościoła.” - jak ocenia ksiądz Kot i dodaje: „Pierwszym miejscem, w którym kształtują się powołania, jest rodzina, szkoła i parafia. Ważny jest także obraz Kościoła i osób duchownych w społeczeństwie, a w ostatnich latach sporo się na tym polu zmieniło”.

Wiele przyczyn

Ks. kan. dr Piotr Paćkowski, rektor Wyższego Seminarium Diecezji Siedleckiej, w rozmowie z News4Media także przyznaje, że można mówić o pewnym „kryzysie”. Dokładnych liczb dotyczących jego instytucji nie podaje, ale ujawnia, że o ile do tej pory liczba chętnych co roku była na podobnym poziomie, to obecnie jest „znaczne tąpnięcie”. „Nie ma jednej przyczyny tej sytuacji. Jest ich wiele. Część zależna od nas, inne już nie. Niemniej jednak każda wymaga udzielenia na nią odpowiedzi.” - mówi nam duchowny.

Wśród przyczyn spadku zainteresowań wylicza sytuację społeczną czy gospodarczą, ale też pandemiczną. Rektor uważa, że przez koronawirusa nie można było chodzić do kościołów, spotykać się z ludźmi i to mogło się przełożyć na sytuację w seminariach oraz odkrywaniu powołania. „Nie bez znaczenia jest także społeczne postrzeganie Kościoła.” - dodaje, cały czas zaznaczając, że każdą z przyczyn należy dokładnie zdiagnozować i jej przeciwdziałać. „Obecna sytuacja jednych może smucić, innych radować. Nas smuci.” - dodaje rektor.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama