Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 19:21
Reklama
Reklama
Reklama

O ile podrożeje żywność do końca roku? Eksperci wyliczają

Ze wszystkich stron zalewają nas informacje o kolejnych podwyżkach zarówno opłat eksploatacyjnych, jak i produktów spożywczych oraz usług. Jeśli sprawdzą się przewidywania ekonomistów, tegoroczne święta Bożego Narodzenia mogą boleśnie odbić się na naszych portfelach.
O ile podrożeje żywność do końca roku? Eksperci wyliczają

Autor: iStock

Cenowy rollercoaster

Główny Urząd Statystyczny informował, że we wrześniu średnie ceny towarów i usług były wyższe o niespełna 6 proc. niż w roku ubiegłym. W sondażu przeprowadzonym niedawno przez Kantar na zlecenie TVN24 i „Faktów TVN” Polacy ocenili, w jakim stopniu wpływa to na rozporządzanie ich domowym budżetem. 61 proc. badanych oceniło, że martwi się stale rosnącą drożyzną; połowa respondentów przyznała, że ze względu na wysokie ceny zdarza im się kupować mniej niż kiedyś; 53 proc. ankietowanych skłaniało się ku stwierdzeniu, że teraz muszą odmawiać sobie rzeczy, na które dawniej mogli sobie pozwolić.

Ekonomiści nie mają dobrych wiadomości

W środowym wydaniu „Gazety Wyborczej” czytamy, że machina podwyżek dopiero się rozpędza. W oparciu o prognozy ekonomistów dziennik przewiduje, że jeszcze pod koniec roku musimy przygotować portfele na zdecydowanie większe wydatki. Pogoda nie sprzyja zbiorom plonów, wzrastają też koszty innych czynników potrzebnych do wytwarzania dóbr. Na każdym etapie produkcji inflację odczuwają producenci i dystrybutorzy, ale odbije się ona również na cenach jednostkowych towarów nabywanych ostatecznie przez konsumentów.

Czego powinniśmy się spodziewać?

Według ekspertów cytowanych przez dziennik, najwyższy wzrost cen dotyczyć będzie świeżych warzyw, które podrożeją w grudniu nawet o 11,4 proc. Drugie w tym niechlubnym rankingu są oleje i tłuszcze – wkrótce mają kosztować o 8,5 proc. więcej niż obecnie. O 7 proc. podrożeją napoje bezalkoholowe; mięso o 5,7 proc.; pieczywo oraz ryby i owoce morza o 5,5 proc.; cukier, dżemy, czekolady a także wyroby cukiernicze 5 proc.; natomiast mleko, jaja i sery mogą kosztować o 4,8 proc. więcej. Na niezmienionym poziomie utrzyma się jedynie wartość owoców. Ale to jeszcze nie koniec.

„Z początkiem 2022 r. czekają nas dalsze podwyżki cen energii elektrycznej, gazu, centralnego ogrzewania, kanalizacji i wody. Należy się także spodziewać wyższego tempa wzrostu cen żywności (…).” – ocenia w publikacji Adam Antoniak, ekonomista jednego z polskich banków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama