Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 19:46
Reklama
Reklama
Reklama

Tak się walczy o większość w Sejmie. Ważne stanowiska na stole

Prawo i Sprawiedliwość przeciąga na swoją stronę kolejnych posłów. Partia Jarosława Kaczyńskiego chce zapewnić sobie stabilną większość. Na stole leżą miejsca na listach wyborczych a nawet rządowe posady.
Tak się walczy o większość w Sejmie. Ważne stanowiska na stole

Autor: sejm.gov.pl

Kłopoty Prawa i Sprawiedliwości zaczęły się, gdy Zjednoczoną Prawicę opuściło Porozumienie. Kilku posłów Jarosława Gowina przystąpiło do klubu PiS, ale to jednak za mało, żeby spokojnie, samodzielnie rządzić i przyjmować najważniejsze ustawy. Jeszcze kilka dni temu PiS miało w sejmie 227 głosów i musiało liczyć na poparcie kilku parlamentarzystów spoza swojego obozu. Dlatego partia zachęca polityków z różnych stron do dołączenia do klubu PiS.

Z lewa na prawo

Tak zrobiła Monika Pawłowska, dzięki której partia Kaczyńskiego ma już o jeden głos więcej niż jeszcze tydzień temu. Posłanka wybrana do sejmu z Lubelszczyzny jeszcze wiosną tego roku była jedną w twarzy Lewicy. Wspierała protesty kobiet i otwarcie krytykowała Przemysława Czarnka. Potem jednak zasiliła klub Jarosława Gowina. Była w nim krótko, bo odeszła po niedawnym głosowaniu nad przyjęciem „Polskiego Ładu”. Wówczas oddała głos zgodnie z oczekiwaniami rządu, a przeciwko Gowinowi.

„Nie mogę akceptować destabilizacji funkcjonowania państwa dla prywatnych celów politycznych.” - tak Pawłowska tłumaczy swoją współpracę z PiS, ale politycy tej partii nieoficjalnie mówią dziennikarzom, że doszło do targowania. Pawłowskiej nie trzeba było długo namawiać i zdecydowała się gdy Mateusz Morawiecki, za przystąpienie do klubu, obiecał posłance dobre miejsce na liście podczas najbliższych wyborów do sejmu. „Bardzo się cieszymy, że pani poseł do nas dołączyła. W parlamentaryzmie takie sytuacje nie są niczym nadzwyczajnym ani nowym. Jesteśmy otwarci na współpracę.”- powiedziała Interii Anita Czerwińska, rzecznik PiS.

PiS na łowach

To nie koniec transferów, bo według sejmowych spekulacji PiS lada moment mają wesprzeć jeszcze dwaj posłowie. To Łukasz Mejza i Zbigniew Ajchler. Obaj są obecnie niezrzeszeni, ale Mejza wszedł do sejmu z listy PSL a Ajchler był politykiem PO.

Mejza ma zostać, po przystąpieniu do klubu PiS, wiceministrem sportu. Obecnie ta dziedzina jest włączona do resortu kultury, ale to ma się zmienić. Sport zostanie wyodrębniony i powstanie nowy resort, na czele którego ma stanąć Kamil Bortniczuk. Polityk spotkał się z Andrzejem Dudą, a jego kancelaria w internetowym wpisie przedstawiła posłajako kandydata na ministra sportu. Bortniczuk to człowiek Adama Bielana (Republikanie), który ma ambicje zająć miejsce Jarosława Gowina w Zjednoczonej Prawicy. Ajchler z kolei ma dostać posadę w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama