Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 12:56
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Został rodzicem wiewiórek

Wojtek Chilewicz, mieszkaniec Białej Podlaskiej, został rodziną zastępczą dla sześciu malutkich wiewiórek, które upodobały sobie mieszkanie w jego budce dla ptaków. Mężczyzna opiekuje się nimi, ale w przyszłości ma zamiar wypuścić je do naturalnego środowiska.
Został rodzicem wiewiórek

Jak sam mówi, przygoda z wiewiórkami zaczęła się kilka lat temu. Bialczanin zamontował na swojej posiadłości sześć budek dla ptaków, a dwie z nich upodobały sobie wiewiórki, które postanowiły tam zamieszkać. Jakiś czas temu pan Wojtek znalazł w pobliżu martwą dorosłą wiewiórkę, która – jak się okazało – właśnie wydała na świat pięcioro maluszków. Nie wiadomo, czy była chora, ale widać było, że została poturbowana, więc mogła to być sprawka kotów. Pojawiło się pytanie, czy matka zdążyła przenieść gdzieś wiewiórki, czy zostały w okolicy.

– Następnego dnia zauważyliśmy, że malutkie wiewiórki zaczęły wyglądać i wręcz wypadać z budek. Możliwe, że były po prostu głodne. Było tam pięć wiewiórek i tyle udało mi się odratować. Zdjąłem budkę i upewniłem się, że więcej wiewiórek w środku nie ma. Potem wstawiłem ją do dużej klatki, żeby maluszki mogły spokojnie i bezpiecznie się rozwijać – mówi Pan Wojtek. Okolica była jednak niebezpieczna, gdyż wiewiórkami zaczęły interesować się koty, które węszyły po podwórku. Chilewicz starał się znaleźć specjalistyczny ośrodek, który mógłby przygarnąć wiewiórki. Otrzymał sporo kontaktów od powiatowego lekarza weterynarii czy służb ochrony przyrody.

– W Polskim prawie, jeśli chodzi o malutkie zwierzątka, brakuje procedur. Najbliższym ośrodkiem, który mógłby przyjąć wiewiórki, jest Poleski Park Narodowy, ale po rozmowie udzielono mi wszelkich instrukcji jak samodzielnie przygotować je do dalszego życia. Powiedziano mi nawet, że mogę je sam wychować – opowiada Pan Wojtek.

Od tamtej pory sumiennie się z nimi zajmuje.

Więcej na ten temat w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 22.

Maciej Maciejuk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama