Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 11:39
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Turysta: Więcej dowiedziałem się w kwiaciarni niż w biurze...

Czy turyści odwiedzający Białą Podlaską mają problem z uzyskaniem profesjonalnej informacji na temat miasta i regionu? O przykrych doświadczeniach związanych z próbą uzyskania takich danych w Centrum Informacji Turystycznej alarmuje mieszkaniec Poznania. Magistrat tłumaczy, że nikt jeszcze nie narzekał na poziom usług świadczonych przez biuro.
Turysta: Więcej dowiedziałem się w kwiaciarni niż w biurze...

Pan Maciej mieszka w Poznaniu, a na cel wakacyjnego wypadu wybrał właśnie miasto nad Krzną. – Wcześniej odwiedziłem stoisko promujące wasze miasto podczas poznańskich Targów. Informacje zaprezentowane w materiałach promocyjnych zachęciły mnie do przyjazdu do Białej Podlaskiej i na Podlasie – opowiada nasz rozmówca.

Po informacje do kwiaciarni

Jak pomyślał, tak zrobił. W Białej Podlaskiej pojawił się w piątek. Nazajutrz pierwsze swoje kroki skierował do Centrum Informacji Turystycznej, mieszczącego się od niedawna przy placu Wolności. – Chciałem dowiedzieć się, co warto zobaczyć w mieście i okolicach. Podpytać o historię regionu. Niestety, spotkała mnie niemiła niespodzianka, bo centrum było nieczynne. Jak to możliwe, że certyfikowane biuro informacji turystycznej, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym, jest w sobotę zamknięte?! W dodatku trudno znaleźć siedzibę. Na stronie internetowej były podane dwa różne adresy i numery telefonu – oburza się pan Maciej.

Nie darował i do Centrum udał się także w poniedziałek. Jednak informacje uzyskane od pracownic biura nie zaspokoiły jego turystycznej ciekawości. – Chyba więcej na temat miasta i regionu dowiedziałem się w pobliskiej kwiaciarni i od zapytanych przypadkowych przechodniów – stwierdza rozgoryczony.

Dlatego też zwrócił się do "Słowa" z prośbą o przyjrzenie się temu, jak funkcjonuje Centrum Informacji Turystycznej w mieście. 

Nowa, lepsza siedziba

Zarzuty pana Macieja konfrontujemy w Urzędzie Miasta, pytając rzecznika prasowego prezydenta, w jaki sposób osoby odwiedzające miasto mogą sprawnie uzyskać fachową informację na temat historii i bazy hotelowej, gastronomicznej oraz miejsc wartych zobaczenia. Otrzymujemy odpowiedź, że w związku z niedawną reorganizacją i zmianą swojej siedziby, Centrum świadczy teraz te usługi na... wyższym poziomie. I że wcale nie zamyka się przed turystami, którzy takiej informacji potrzebują.

– Przez ostatnie lata Centrum Informacji Turystycznej było schowane w zakamarkach Bialskiego Centrum Kultury. Decyzją prezydenta Dariusza Stefaniuka instytucja od niedawna znajduje się na placu Wolności przy Miejscu Straceń, tak aby każdy potencjalny turysta mógł tam bez problemu trafić. Połączone jest ono z biurem obsługi pasażera MZK. Nowe pomieszczenia są nowoczesne i komfortowe. Należy także podkreślić, że są one przystosowane dla osób niepełnosprawnych – wyjaśnia Michał Trantau.

Tłumaczy, że dwa różne adresy i numery telefonu widniejące przez pewien czas na stronie internetowej związane były właśnie ze zmianą siedziby. 

Natomiast w kwestii zarzutów pana Macieja związanych z tym, że może biuro powinno być czynne również w dni wolne od pracy, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym, rzecznik odpowiada: – Centrum w nowej formie działa od niedawna. Każda sugestia jest dla nas ważna. Obserwujemy ruch w centrum. Każdą propozycję rozważymy.

Nikt się nie skarżył

Rzecznik broni jak lew pracowników Centrum. Podkreśla, że przedstawiają kompleksową ofertę oraz oferują umówienie spotkań z pracownikami Muzeum Południowego Podlasia, Galerii Podlaskiej czy innych instytucji. – Żadna osoba wychodząca z nowego centrum nie stwierdziła jeszcze, że została źle obsłużona – zapewnia.

Czy zatem turysta z Poznania wymyślił sobie niekompetencję pracowników Centrum? A może Urząd Miasta powinien zatrudnić "tajemniczego klienta", który czasami odwiedziłby placówki miejskie, by sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak pięknie z obsługą petentów, jak mówi rzecznik?

 

Aplikacja dla turystów

Turyści odwiedzający Białą Podlaską niezbędne informacje mogą uzyskać także z Mobilnego Systemu Informacji. Za pomocą aplikacji na smartfony i tablety oraz serwis www. Łatwo i szybko przy jej pomocy dowiedzą się, co zobaczyć, gdzie można dobrze zjeść lub jakie wydarzenia w najbliższym czasie odbywać się będą w mieście.
Dostępna jest wersja beta aplikacji, którą w zależności od posiadanego telefonu można pobrać z trzech różnych sklepów: AppStore, GooglePlay, Windows Phone.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lublinianka 02.09.2016 22:46
Nowe centrum z taką nie fachową obsługą jest totalną pomyłką i wstydem dla naszego miasta. Piękna buzia nie zastąpi wiedzy merytorycznej.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No commentTreść komentarza: Pomysł-Nowinka jak zwykle niepoprawi sytuacji gdyż większość aut są to auta pracowników urzędów znajdujących się w centrum. Nic tutaj strefa nie załatwi gdyż Ci pracownicy i reszta związana z miastem będzie miała albo za darmo albo na preferencyjnych warunkach i będą sobie stać pół dnia bez opłat.(Ile razy jestem w mieście to ruch znikomy a parkingi pełne..wniosek prosty).Teraz jak już druga kadencja to przyszła odwaga na strefę/nowinkę płatnego parkowania a wcześniej nie było potrzeby( swoi radni oczywiście klepneli)..polityczna zagrywka i tyle. Łuków ma strefę Miedzyrzec ma i inne małe osady to i Biała metropolia musi mieć..gdzie już lokale pustkami świeca w centrum. A czy trzeba czy nie ...co szkodzi wprowadzić...skoro we Francji nawet mają😀Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:59Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szlaban na miejskie parkingi w centrumAutor komentarza: Zdzisław 78 latTreść komentarza: Niech Urząd Skarbowy wezwie dziadka i niech udowodni skąd miał pieniądze . Nie duża kwota , pewnie ma emeryturę i pieniądze są legalne ale nie zaszkodzi sprawdzić !!!!!!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 15:41Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: baumgerTreść komentarza: 10 kwitenia powinni uczcić pamięć osób które zginęły w katastrofie smoleńskiej a nie robić konferencje pod szpitalemData dodania komentarza: 12.04.2026, 09:48Źródło komentarza: "Sytuacja jest niepokojąca" - mówi dyrektor bialskiego szpitala Artur KoziołAutor komentarza: Mało .... zawsze mało ....Treść komentarza: Takie mądre polskie przysłowia . " Chytry dwa razy traci " " Jakby mógł to by gó*no spod siebie zjadł " W Wieku 84 lat chciał się dorabiać . Bo mało , Bo więcej zjem , Bo na tamten świat do trumny to wszystko zabierze . Statystycznie to już powinien dawno nie żyć bo statystyczny mężczyzna w Polsce żyje 74 lata .... więc o 8 lat już ponad normę . Zamiast cieszyć się życiem , wykupić i postawić grobowiec na cmentarzu , przymierzyć i zobaczyć czy trumna wygodna lub gdzieś na wczasy wyjechać on inwestuje bo mu mało .Data dodania komentarza: 11.04.2026, 22:30Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Dziadek przy kasie, a chciał jeszcze więcej...Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:06Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama