Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 14:58
Reklama
Reklama
Reklama

Polacy masowo porzucają Norwegię. Co się stało w „skandynawskim raju?

To gorący temat w polskich i norweskich mediach. W tym skandynawskim kraju, który słynął z dobrych zarobków i wysokiego poziomu życia zaczyna brakować naszych rodaków. Czemu decydują się na powrót do Polski?
Polacy masowo porzucają Norwegię. Co się stało w „skandynawskim raju?

Autor: Godztian - Wikipedia

„Brakuje w Norwegii rąk do pracy. Nie jesteśmy w stanie obsadzić wszystkich stanowisk. Jest sporo Polaków chętnych na wyjazd, ale mogłoby być ich dużo więcej” – mówi serwisowi money.pl Joanna Warchoł, prezes zarządu biura pośrednictwa pracy Jobforce. Kryzys pracowniczy dotyka wielu branż, a wybijają się wśród nich: budowlana, sprzątanie, obróbka ryb. To zajęcia, które w dużej mierze wykonywali Polacy. Masowo wyjeżdżali do Norwegii, żeby zarobić kilka razy więcej niż w Polsce, za te same usługi.

Zagraniczni pracownicy, w tym wielu Polaków, decyduje się jednak opuścić Norwegię. Według tamtejszej telewizji NRK problem jest coraz mocniej odczuwalny, a Polacy albo wracają do swojego kraju, albo kierują się do Niemiec. Z przeprowadzonych badań wynika, że co piąty Polak rozważa wyjazd z tego kraju, a mieszka tam ponad 110 tys. naszych rodaków i jest to największa mniejszość narodowa.

Dlaczego tak się dzieje? Eksperci wskazują wiele przyczyn, a jedną z nich jest słabnący od kilku lat kurs korony. Oznacza to, że przesyłając pieniądze do Polski, praca w krainie fiordów nie jest już tak opłacalna jak kiedyś. Ilona Wiśniewska, fotografka i reportażystka mieszkająca w Norwegii mówi portalowi wp.pl, że z jej osobistych kontaktów nie wynika, jakoby Polacy masowo porzucali ten kraj. Przyznaje jednak, że braki kadrowe są, a wynikają z m.in. niemal całkowitego wstrzymania lotów do Norwegii. Przez pandemie wielu pracowników nie zdecydowało się tam wyjechać, lub nie miało jak.

Nina Witoszek-Fitzpatrick z Uniwersytetu w Oslo w radiu TOK Fm zauważa: "Chodzi o inne czynniki. Koszty utrzymania w Norwegii, przede wszystkim ceny energii, są w tej chwili tak wysokie, że pobyt tutaj to czyste samobójstwo. Mimo że to kraj, który produkuje energię, w tej chwili rujnuje obywateli, jeśli chodzi o ceny elektryczności".

Do tego trzeba doliczyć jeszcze bardzo wysokie ceny żywności i niższe pensje dla przyjezdnych pracujących w zawodach wymagających małych kwalifikacji. Codzienne wydatki sprawiają, że życie w Norwegii nie jest już tak opłacalne. Chodzi m.in. o wysokie ceny benzyny, a Polacy poruszają się właśnie samochodami, bo z reguły pracują z dala od miejsca zamieszkania. Nagle się okazuje, że sumując wszystkie wydatki, zarobki nie są aż tak atrakcyjne.

„Jeśli taki Polak robotnik, malarz domowy czy stolarz sobie skalkuluje, że jak przyjedzie z powrotem, to zapłaci cztery razy więcej za elektryczność, to mu się w tej chwili już nie opłaca przyjechać” – dodaje ekspertka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama