Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:06
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Karolina jest dzielna, ale trzeba jej pomóc

Karolina Kucharuk ma trzynaście lat i od urodzenia choruje na genetyczną chorobę - mukowiscydozę. W wyniku schorzenia zmaga się z częstym zapaleniem płuc. Przez to, co dwa lub trzy miesiące trafia do szpitala, by przyjąć serię kroplówek i inhalacji, obecnie również znajduje się w placówce medycznej. Za dwa lub trzy lata lat grozi jej przeszczep płuc. Na leczenie, mimo że refundowane, jej rodzice wydają miesięcznie ok. 1500 zł. Proszą o wsparcie poprzez przekazanie 1 proc. podatku na leczenie ich córki.
Biała Podlaska: Karolina jest dzielna, ale trzeba jej pomóc

Autor: fot. archiwum rodziny Kucharuków

Diagnozę postawiono zaraz po urodzeniu Karoliny. Gdy była małym dzieckiem, z powodu choroby, nie przybierała na wadze, bo jej trzustka nie pracowała prawidłowo. Wtedy zaczęła przyjmować enzymy trawienne, co pomogło doraźnie. Rozpoczęło się też leczenie w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, a później w Centrum Leczenia Mukowiscydozy w Dziekanowie Leśnym. Z powodu mukowiscydozy nastolatka ma często infekcje, przez to codziennie musi się inhalować odpowiednimi medykamentami. Przyjmuje od dwudziestu do trzydziestu tabletek dziennie, w tym są enzymy i antybiotyki.

Grozi jej przeszczep płuc

– Jest już lekarstwo, które leczy przyczyny choroby. Niestety, medykamenty Kaftrio i Kalydeco nie są refundowane przez NFZ. Stąd leczenie nimi, przez miesiąc, kosztuje 80 tys. zł, a lek należy brać ciągle, gdyż jeśli się przerwie leczenie, stan chorego ponownie się pogarsza. Zastanawialiśmy się nad stworzeniem zbiórki, ale nie wiemy czy udałoby się zebrać fundusze na roczne leczenie, które kosztuje obecnie ok. 1 mln zł – mówi Grzegorz Kucharuk ojciec Karoliny.

Dodaje, że fundusze z 1 proc. chcą przeznaczyć na zakup leków, które mimo, że refundowane, są drogie.

– Miesięcznie wydajemy 1500 zł na leki i elementy potrzebne do inhalacji, które trzeba wymieniać – przyznaje. Wyjaśnia, że Karolina na co dzień ma wydolność płuc wysokości 60 proc., a kiedy ma infekcję jest to zaledwie 50 proc. – Lekarze mówią, że przy tak częstym chorowaniu, za dwa – trzy lata córkę czeka przeszczep płuc, a po nim leczenie będzie jeszcze trudniejsze i kosztowniejsze – tłumaczy.

Nie poddaje się

Mimo to, Karolina Kucharuk jest pogodną osobą i ma swoje pasje. Trenuje siatkówkę w szkole. Niestety, z powodu choroby i częstych pobytów w szpitalu rzadko uczęszcza na treningi, które pomagają jej w codziennej fizjoterapii. Jej dzień zaczyna się znacznie wcześniej niż rówieśników. Mimo, że do szkoły ma zaledwie 5 minut, wstaje dwie godziny przed lekcjami, gdyż każdego ranka potrzebuje inhalacji i drenaży, konieczne jest też wzięcie odpowiednich leków.

– Córka jest dzielna, robi inhalację rano, w południe i wieczorem. Wie, że bez tego nie mogłaby funkcjonować. W wolnym czasie udzielała się w schronisku Azyl, stara się normalnie żyć, mimo choroby – dodaje.

Przekaż 1 proc. podatku:

Karolina Kucharuk

KRS 0000 097 900


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama