Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 10:57
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Impas w sprawie zbycia gruntów

To już trzecia próba podsunięcia radnym pod głosowanie zgody na zbycie miejskich terenów. Trzeci raz większość rady powiedziała władzom miasta w tym temacie zdecydowane „nie”. Ci, którzy przeciw sprzedaży byli uważają, że miasto zbywając działki nie ma pewności, że nabywca nie kupuje ich tylko dla inwestycji w grunty w niepewnych czasach inflacji i mieszkańcy nic z tej transakcji mieć nie będą. Ci, którzy za sprzedażą się opowiedzieli twierdzą, że przeciwnicy działają na szkodę miasta.
Biała Podlaska: Impas w sprawie zbycia gruntów

Chodzi o działki przy ul. Brzegowej i Elektrycznej. W pierwszym przypadku radni decydowali na lutowej sesji już po raz trzeci, bo pierwszy raz władze miasta przedstawiały radnym propozycję sprzedaży gruntów w tej lokalizacji w listopadzie ubiegłego roku. Chodzi o zbycie terenu o łącznej powierzchni 2,7 ha. Wówczas zgody radny na przeprowadzenie transakcji nie było.

Debatowali w grudniu

Temat Brzegowej pojawił się powtórnie na grudniowej sesji rady miasta. Do projektu tej uchwały dołączył drugi, mówiący o sprzedaży terenów przy ul. Elektrycznej. Przy Elektrycznej miasto chce sprzedać dwie działki o łącznej powierzchni 1,65 ha. „Powyższa nieruchomość położona jest na terenie produkcji, składów i magazynów oraz usług komercyjnych. Zbycie powyższej nieruchomości przyczyni się do realizacji budownictwa zgodnego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Biała Podlaska p.n. "PÓŁNOCNA" oraz do uzyskania dochodów ze sprzedaży mienia komunalnego”.

W obu  przypadkach głosowania rady nie dały władzom miasta zielonego światła na przeprowadzenie transakcji. – Chcąc dbać o interesy miasta powinien pan przedstawić zainteresowanemu przedsiębiorcy zakup całego areału. Pozostają tam trzy malutkie działki. Kto je kupi? Będą leżały bezużytecznie - zwracał uwagę prezydentowi miasta Dariusz Litwiniuk (klub Zjednoczona Prawica), podczas procedowania kwestii sprzedaży terenów przy ul. Elektrycznej. A radny Bartłomiej Kuczer (klub Biała Samorządowa) dowodził: – Jeśli sprzedaję samochód, to chcę sprzedać wraz z nim dedykowany mu bagażnik i komplet dedykowanych do niego kół. Te trzy pozostające we własności miasta działki będą bez wartości, jeśli sprzedamy główny areał.

W przypadku Brzegowej radni sprzeciwiający się sprzedaży mieli natomiast wątpliwości czy miasto nie powinno pozostawić jednej działki z myślą o rozwoju własnej spółki miejskiej, czyli MZK, choć prezes tejże zapewniał, że spółka gruntu w tym miejscu nie potrzebuje. Wówczas prezydent Michał Litwiniuk tak podsumowywał niechęć radnych do sprzedaży działek. – Alternatywą dla przedsiębiorcy, który zetknie się z taką polityką miasta, będzie znalezienie terenów pod działalność poza granicami gminy miejskiej – konkludował.

Trzecie podejście nie wypaliło

W lutym oba projekty uchwał dotyczących wyrażenia zgody na zbycie działek przy ul. Elektrycznej i Brzegowej po raz kolejny pojawiły się z porządku obrad miejskiej sesji. – Po raz trzeci leży przede mną uchwała identyczna do poprzednich – stwierdził radny Henryk Grodecki (ZP). 

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 15 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zbyniu 16.02.2022 12:11
Chciałbym zapytać Pana Prezydenta Michała Litwiniuka: ile miejsc pracy powstało na działce sprzedanej Panu Malowanemu, tej na lotnisku, w specjalnej strefie ekonomicznej oraz ile rocznie (w milionach złotych wystarczy zaokrąglić) z podatku dochodowego wypracowanego na tej działce wpływa (jako udział miasta na prawach powiatu) do kasy miasta Biała Podlaska? Z góry uprzejmie dziękuję za odpowiedź.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama