Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 09:41
Reklama
Reklama

Wojna destabilizuje rynek zbóż.. To oznacza tylko jedno: podwyżki cen

Wojna w Ukrainie w ciągu kilku dni zdołała wywołać też potężne zamieszanie w światowej gospodarce. Okazuje się, że kraj ten jest jednym z największych eksporterów ziarna na świecie. Eksperci alarmują, że wkrótce może przełożyć się to na wzrost cen pieczywa.
Wojna destabilizuje rynek zbóż.. To oznacza tylko jedno: podwyżki cen

Autor: iStock

Inwazja na ukraińskie tereny rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin skierował swoją armię na tereny separatystycznych republik, pod przykrywką „operacji pokojowej”. Szybko okazało się, że działania te z pokojem niewiele miały wspólnego. Od kilku dni cały świat obserwuje kolejne akty agresji i militarne ataki rosyjskich wojsk m.in. w Charkowie, Kijowie i innych miejscowościach. Ofiarami bombardowań padają często niewinni ludzie. Choć obydwie strony konfliktu prowadziły już rozmowy na temat zakończenia inwazji, nie udało im się dotychczas wypracować porozumienia.

Jak donosi portal RMF24, wojna ta może przyczynić się do podwyżek cen produktów zbożowych. W publikacji czytamy, że Ukraina to producent aż jednej czwartej światowego eksportu zboża. Przez wzmożone działania militarne zamknięte został tam porty morskie, a transport jest sparaliżowany. Niepewna jest również przyszłość nowych zasiewów. Kolejnym niebagatelnym eksporterem zbóż jest Rosja, która poprzez nałożone na siebie sankcje nie może wysyłać towaru.

Taka destabilizacja natychmiast odbiła się na międzynarodowym rynku zbóż, gdzie zaledwie przez tydzień pszenica podrożała już o 20 proc. Według informacji uzyskanych przez reporterów, Rosja i Ukraina produkują na świecie łącznie 29 proc. pszenicy, 19 proc. kukurydzy i 80 proc. oleju słonecznikowego.

Do sprawy odniosła się Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej, która twierdzi, że „nie ma zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce”. Ekspertka prognozuje jednak, że „wojna w spichlerzu świata” może przyczynić się do wzrostu cen poszczególnych produktów.

-To nie jest dobra informacja, bo to oznacza, że będziemy płacić więcej, ale to naturalny stabilizator, bo surowiec jest w kraju – wyjaśniła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos - maniaku, chory maniaku , Treść komentarza: Czy ty jesteś normalny ? Komentujesz pod każdym postem te swoje wypociny . Napisz jeszcze , że Pis wygra wybory jak to piszesz pod każdym postem mieszając politykę ze sportem . Za robotę się bierz maniaku chory maniaku . Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużynę miał na pierwszą trójkę, a uzyskał w swoim ostatnim sezonie 7 miejsce, wygrywając z mocnymi i tracąc frajersko punkty ze słabymi. Obecna sytuacja to wynik wprowadzenia kolesi prezydenta do klubu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:57 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama