Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 18:09
Reklama
Reklama
Reklama

PiS kontra wiceprzewodniczący rady. Chodzi o wpis "o tych co spali 13 grudnia”

Wiceprzewodniczący rady powiatu bialskiego, Daniel Dragan nie może dłużej dzierżyć swej funkcji – stwierdzili radni klubu PiS i wnioskują o jego odwołanie. - Cała historia jego wystąpień na facebooku jako przewodniczącego rady, dotycząca władzy, PiS-u, nas, jest nieakceptowalna, tak jak publikowanie życzenia śmierci – stwierdza Janusz Skólimowski, wicestarosta bialski i szef PiS w powiecie.
PiS kontra wiceprzewodniczący rady. Chodzi o wpis "o tych co spali 13 grudnia”
Daniel Dragan (pierwszy z lewej) reprezentuje w prezydium rady powiatu jeden z trzech klubów radnych

Autor: Archiwum Słowo Podlasia

Wniosek dotyczący odwołania radnego Dragana z funkcji w prezydium rady powiatu będzie rozpatrywany na sesji rady w piątek, 18 marca. Wniosek złożył klub Prawa i Sprawiedliwości. Radnym nie podoba się aktywność Daniela Dragana na profilach społecznościowych, gdzie występuje jako wiceprzewodniczący rady powiatu. – Nieakceptowalne są niektóre wpisy, jakich wiceprzewodniczący dokonuje na profilu, który prowadzi właśnie z pozycji tej funkcji – mówi wicestarosta Janusz Skólimowski i twierdzi, że wiceprzewodniczący rady w jednym z wpisów z 13 grudnia ub. roku zawarł nawet życzenia śmierci.

Chodzi o wpis wiceprzewodniczącego Daniela Dragana dotyczący obchodów ogłoszenia stanu wojennego. Przy relacji z upamiętnienia ofiar tego wydarzenia przez Młodych Demokratów w Białej Podlaskiej, którą wiceprzewodniczący zamieścił na swoim profilu, zawarł komentarz: 

„Młodzi Demokraci Biała Podlaska w 40 rocznicę stanu wojennego o północy przypomnieli o tych tragicznych wydarzeniach w historii Polski. To dobry prognostyk, żeby ci którzy spali 13 grudnia 1981 już wkrótce usną, aby dalej nie psuć Polski.” 
(pisownia oryginalna – red.).

- Takie publikacje są nieakceptowalne – mówi wicestarosta. Dodaje, że ogólnie cała aktywność Daniela Dragana w przestrzeni internetowej jest dla PiS nie do przyjęcia. - Jego wystąpienia na Facebooku jako wiceprzewodniczącego rady, dotyczące władzy, PiS-u, nas, są nie do przyjęcia. To postać, która wywołuje wiele emocji i kontrowersji, a moim zdaniem funkcja wiceprzewodniczącego powiatu wiąże się z tym, że trzeba łączyć a nie dzielić. Tutaj nie ma jednolitej struktury, w której jest tylko jedna opcja. Są trzy opcje i nie można występować przeciwko jednej z nich, tylko dlatego, że ma się inne poglądy. Może sobie występować jak chce jako radny, ale nie jako wiceprzewodniczący rady. Radny, osoba prywatna, proszę bardzo, niech sobie prezentuje poglądy jakie chce, ale jako wiceprzewodniczący rady ma reprezentować całą radę, bo mówi w imieniu całej rady.

Wicestarosta przypomina, że dwa lata temu klub PiS składał już wniosek o usunięcie radnego Dragana z prezydium rady. - Wówczas wycofaliśmy wniosek, bo radny przeprosił więc uznaliśmy, że przyjmujemy jego zapewnienia o poprawie. Teraz sytuacja się powtarza. My nie mamy zastrzeżeń co do reprezentacji wszystkich kubów w prezydium rady. Nam nie chodzi o pryncypia, tylko o personalia. Ja rozumiem zamysł szerokiej współpracy, ale mnie może być tak, że ta współpraca przejawia się tylko i wyłącznie w agresji. Więc układ w prezydium rady niech sobie zostanie, niech wybierają sobie reprezentanta jakiego chcą, ale ta osoba obecnego wiceprzewodniczącego straciła nasze zaufanie - dodaje Janusz Skólimowski.

Daniel Dragan do prezydium rady powiatu został wybrany z szeregów klubu Porozumienie Samorządowe. Zasiada tam wspólnie z reprezentantami dwóch pozostałych klubów: PSL i PiS. O złożonym przez PiS wniosku, dotyczącym jego osoby mówi, ze to działania hybrydowe. - Chodzi o to, żeby zdestabilizować sytuację w powiecie. Koledzy z PiS nie lubią merytorycznych dyskusji. Chcieliby, żeby przekaz był taki jak w telewizji państwowej – twierdzi wiceprzewodniczący rady powiatu Daniel Dragan.

Przyznaje, że do wniosku złożonego przez kolegów z PiS nie miał czasu jeszcze zajrzeć. - Rozmawiałem wstępnie z kolegami z mojego klubu i nie mam powodów do obaw – zapewnia. Do wniosku oczywiście ustosunkuje się podczas piątkowej sesji rady powiatu, bo w porządku obrad jest punkt dotyczący jego stanowiska w sprawie. - Trudno mi powiedzieć czemu w tym momencie taki wniosek został złożony. Nie wiem gdzie są zapisane standardy, do których koledzy radni przykładają moje zachowania. Jeśli pokażą mi te standardy, to wówczas będziemy rozmawiać – mówi Daniel Dragan. 

I dodaje, że obecnie pochłania go praca nad projektami pomocowymi dla Ukrainy i na tym się skupia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zorro 16.03.2022 12:15
Wniosek o odwołanie moim zdaniem jak najbardziej słuszny gdyż osoba pełniącą ważne stanowisko społeczne powinna trzy razy się zastanowić zanim coś napisze na mediach społecznościowych.Wpis Pana D.poprostu skandaliczny.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama