Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 13:51
Reklama
Reklama
Reklama

Radny Maksymiuk ma problem z przekazaniem darów

- Mam wątpliwości co do przekazywania pomocy przygotowanej przez Niemców, to trochę chowanie się za naszymi plecami – stwierdził radny powiatowy Arkadiusz Maksymiuk w momencie gdy rada powiatu podejmować miała uchwałę o pomocy rzeczowej dla partnerskiego rejonu samborskiego w Ukrainie.
Radny Maksymiuk ma problem z przekazaniem darów
Radny Arkadiusz Maksymiuk wywołał burzę podczas sesji rady powiatu, jego wywód nie spotkał się ze zrozumieniem kolegów z rady.

Źródło: archiwum Słowo Podlasia

- Przykro jest słuchać krytyki od osób, które same, jak wynika z mojej wiedzy, nie włączyły się w pomoc organizowaną przez starostwo. Arku, zastanów się zanim coś powiesz, bo krzywdzisz osoby, które poświęciły dużo czasu i zaangażowania w realizację pomocy - ripostował starosta Mariusz Filipiuk.

Podczas ostatniej sesji rady powiatu głosowany był projekt uchwały mówiący o wsparciu, jakie powiat udzieli swojemu partnerskiemu samorządowi w Ukrainie. Wcześniej już dwukrotnie z powiatu wyjeżdżały w tamtym kierunku samochody z przygotowaną pomocą. Raz bialscy samorządowcy dostarczali dary przygotowane przez swoich niemieckich partnerów z Oberhavel.

Chowanie się za plecami

- Jak najbardziej popieram wszystkie formy pomocy, tam jest duże nieszczęście. Mam jednak wątpliwości co do przekazywania pomocy przygotowanej przez Niemców. To trochę chowanie się za naszymi plecami. Każda forma pomocy kierowana do Ukrainy, powinna być przekazywana bezpośrednio, a nie za pomocą pośredników – stwierdził radny Arkadiusz Maksymiuk (PSL). 

Tym stwierdzeniem oburzył starostę bialskiego, który kilka dni wcześniej osobiście informował w mediach społecznościowych o współpracy z partnerem niemieckim w celu pomocy kolegom z ukraińskiego Sambora. - Jeżeli kolega dopytuje o pomoc kolegów z Oberhavel to odpowiadam, że po mojej informacji telefonicznej przekazanej ich wicestaroście, Niemcy bardzo szybko zorganizowali stosowną pomoc. Uzgodniliśmy, że ona dojedzie do nas, a my ją dalej przerzucimy do Sambora. Chodziło tylko i wyłącznie o kwestie techniczne. bo oni jechali aż zza Berlina. Gdyby mieli to zadanie zrealizować w pełni, jechaliby chyba 3 dni. Nie wzbraniali się od przekazywania opinii publicznej informacji, że to oni przekazali pomoc. Nie rozumiem kolegi Maksymiuka, z czym ma problem? - dziwił się starosta Mariusz Filipiuk.

Ale radny Maksymiuk uważa, że każdy powinien nieść pomoc osobiście. - Skoro byli tak blisko granicy, mogli zrobić to sami i tylko o to mi chodzi – stwierdził. 

By po chwili rozwinąć przemyślenia na temat całokształtu pomocy, którą polskie samorządy i rząd, niosą Ukrainie. - Coś nam ucieka w naszej pomocy samorządowej i rządowej, jeśli chodzi o Polaków. Tak zajęliśmy się pomocą dla Ukraińców, że działamy na hurra. Jest optymizm wśród Polaków i pomagamy, ale powinno to przyjąć jakiś uporządkowany charakter, bo zaraz pojawią się problemy między Polakami a Ukraińcami. Już słychać dyskusje, co do zakresu przywilejów. My jako Polacy pozostajemy z obowiązkami podatkowymi i innymi i musimy temu podołać – perorował radny.

Będziemy w podręcznikach historii

Wywód radnego Maksymiuka nie spotkał się ze zrozumieniem kolegów z rady. - Każda pomoc jest potrzebna. Nie dyskutujmy, kto jak pomógł, ale zastanówmy się jak sami możemy pomóc. Wiele rodzin jest jeszcze w Białej Podlaskiej i okolicach, które potrzebują dachu nad głową – stwierdził radny Marian Tomkowicz (PiS), zachęcając kolegów, do dawania przykładu społecznościom lokalnym i przyjmowania uchodźców. - Jako radny, mieszkaniec i człowiek dziękuję powiatowi i staroście, że tak jeździcie i pomagacie. O tym jak Polska pomogła Ukrainie będą mówić podręczniki historii. Przykro, że gdy obradujemy nad udzieleniem pomocy, wywiązała się taka dyskusja – stwierdził radny Tomkowicz. 

Za „głos rozsądku” podziękował radnemu starosta Filipiuk. - Dziś ci ludzie potrzebują ogromnego wsparcia. Chcę przeprosić za głos kolegi Arkadiusza. To dla mnie niezrozumiałe, jak słyszę, co kolega na ten temat mówi. Kolega Arkadiusz chyba nawet nie doczytał, gdzie ta pomoc trafiła – odniósł się do wypowiedzi radnego Maksymiuka i tłumaczył. - Do Sambora z Białej Podlaskiej jedziemy około 8 godzin. Pomogliśmy dla naszych kolegów z Niemiec, bo chodziło o czas. Przykro jest słuchać krytyki od osób, które same, jak wynika z mojej wiedzy, nie włączyły się w pomoc organizowaną przez starostwo. 

Radny Maksymiuk stwierdził, że przekręca się znacznie jego wypowiedzi. - Proszę za mnie nie przepraszać i nie przekręcać moich intencji – stwierdził radny .


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

erka 24.03.2022 17:02
Co za gnom

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To jest ordynarny fejk nius. Wyrok, o którym mowa, niczego nie zmienia w sytuacji osób, które nie brały udziału w tym konkretnym postępowaniu.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:32Źródło komentarza: Tysiące osób może domagać się od państwa zwrotu zaniżonych świadczeńAutor komentarza: KonczmyTreść komentarza: Jaki wstyd. Napluli na mnie tym wyrokiem. Wyginiemy.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 20:40Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiemAutor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy Sosnówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama