Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 04:32
Reklama
Reklama
Reklama

Jego projekt wart 50 tysięcy złotych zakwestionował sąd

Plan zagospodarowania przestrzennego przyjęty przez radę gminy w 2019 roku, był tak zły, że jesienią ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił w całości uchwałę rady o jego przyjęciu. Teraz gmina przystępuje do nowego planowania. Co ciekawe... z tym samym planistą, któremu zapłaciła za stworzenie zakwestionowanego przez sąd dokumentu.
Jego projekt wart 50 tysięcy złotych zakwestionował sąd
Nad planem zakwestionowanym przez WSA prowadzone były wielomiesięczne konsultacje. Za jego przygotowanie gmina zapłaciła około 50 tys. zł

Autor: Archiwum Słowo Podlasia

W październiku ubiegłego roku WSA wydał orzeczenie w sprawie skargi wojewody na zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego gminy. W uzasadnieniu nie pozostawił złudzeń co do jakości tego dokumentu. „Podzielając zasadność podniesionych w skardze zarzutów, należy podnieść, że choć zarzuty Wojewody odnoszą się do poszczególnych zapisów uchwały, w ocenie Sądu konieczne jest stwierdzenie nieważności uchwały w całości, gdyż zakwestionowane postanowienia uchwały są na tyle istotne, a ich ilość na tyle znaczna, że usunięcie z obrotu prawnego wyłącznie tych zapisów, uniemożliwia prawidłowe stosowanie uchwały” - stwierdził sąd w uzasadnieniu orzeczenia. I konkludował: „W tej sytuacji jedynym prawnie skutecznym środkiem przywrócenia stanu zgodnego z prawem jest stwierdzenie nieważności uchwały w całości”.

Gmina milczała o wyroku

O tym, że gmina, zgodnie z decyzją sądu nie ma planu zagospodarowania, jej władze długo radnych nie informowały. - Czemu wójt w swoich sprawozdaniach na sesjach nie informuje radnych o takich rzeczach? - dociekał radny Michał Wierzchowski, który już w grudniu ubiegłego roku próbował ustalić, jak władze gminy zamierzają sprawę uchylonej uchwały zatwierdzającej plan zagospodarowania przestrzennego, rozwikłać.

Natomiast radna Elżbieta Pieśko, która wielokrotnie podczas konsultacji przygotowywanego dokumentu sygnalizowała, że jest w nim wiele nieprawidłowości, decyzję sądu z listopada ub. roku komentowała tak: - Mamy obecnie taką oto sytuację, że obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego jest ten z 2010 roku. Gmina nie informuje o tym radnych, nie informuje mieszkańców, bo po co? Przecież im ta wiedza do niczego nie jest potrzeba, prawda?

W lutym radnym udało się dotrzeć do orzeczenia sądu w tej sprawie. A wójt Wiesław Mazurek sprawę kwitował tak: - Kwestia została już dogłębnie zbadana przez naszego radcę prawnego. Myślę, że w niedługim czasie zostanie to wszystko zupełnie naprawione. Dojdą jeszcze nowe wnioski, które będą dawały jeszcze lepsze możliwości dla mieszkańców gminy – zapowiedział radnym wójt Mazurek. - Tak jest z każdą sprawą, że nie biegamy jak kot z pęcherzem, nie szukamy miejsca, gdzie się chować, tylko przystępujemy do działania.

Czytaj także: Kupią działkę od Kościoła za 250 tys. zł? "Z parafią nie wypada się targować"

Powtórka z rozrywki?

Na marcowej sesji radni gminy Radzyń przyjęli uchwałę „o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Radzyń Podlaski obejmującego miejscowości: Biała, Zabiele, Radowiec, Białka, Bedlno Radzyńskie, Ustrzesz, Marynin, Zbulitów Duży i Branicę Radzyńską Kolonię”. Podczas sesji na sali obecny był twórca zakwestionowanego przez WSA planu, Józef Dymel.

 - W jakim charakterze pan tu dzisiaj jest? - dopytywał planisty radny Michał Wierzchowski. Tu z wyjaśnieniami pospieszyła przewodnicząca rady gminy, Barbara Palica: - Sąd nakazał naprawę planu i planista to robi.

Przypomnijmy więc jeszcze raz konkluzję w uzasadnienia wyroku WSA w sprawie skargi wojewody lubelskiego dotyczącej zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego, przyjętych przez radnych gminy Radzyń Podlaski w 2019 roku: „(...)konieczne jest stwierdzenie nieważności uchwały w całości, gdyż zakwestionowane postanowienia uchwały są na tyle istotne, a ich ilość na tyle znaczna, że usunięcie z obrotu prawnego wyłącznie tych zapisów, uniemożliwia prawidłowe stosowanie uchwały(...)”.

Planista w odpowiedzi dla radnego Wierzchowskiego dodawał natomiast, że na sporządzenie planu zagospodarowania została podpisana umowa. Warto tu dodać, że umowa na zakwestionowany przez sąd plan opiewała na około 50 tys. zł. - Na podstawie zawartej ze mną umowy podpisane zostało teraz porozumienie dotyczące poprawienia tego, co było w tamtym dokumencie źle – uściśla wójt Wiesław Mazurek. - Teraz będzie to zrealizowane nieodpłatnie.

A radny Wierzchowski dociekał: - Czy pan się poczuwa do odpowiedzialności za zmarnowane pieniądze? - pytał planistę.

- Plan, który był, nie miał wad merytorycznych – odpowiadał Józef Dymel. - Były błędy w wykonaniu planu rysunkowego.

Przypomnijmy, że gdy we wrześniu 2020 roku radni debatowali nad skargą wojewody skierowaną do sądu w sprawie uchwalonego rok wcześniej planu, planista uważał, że nadzór wojewody wykazał się nadgorliwością, a uwagi wniesione przez wojewodę w skardze nie zmieniają znaczenia planu. Teraz gmina musi przygotować go od początku.

Czytaj także: Działkowy galimatias w Grabanowie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama