Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 08:42
Reklama
Reklama

Zaległości firm wzrosły o 400 milionów złotych! Może być jeszcze gorzej

Wielu mikro-, małych i średnich przedsiębiorców może znaleźć się w poważnych tarapatach. Wszystko przez niesolidnych kontrahentów, którzy odwlekają opłacanie faktur.
Zaległości firm wzrosły o 400 milionów złotych! Może być jeszcze gorzej
Wielu mikro-, małych i średnich przedsiębiorców może znaleźć się w poważnych tarapatach. Wszystko przez niesolidnych kontrahentów, którzy odwlekają opłacanie faktur

Autor: iStock

Z raportu rejestru dłużników BIG InfoMonitor opracowanego na podstawie badania firmy Keralla Research wynika, że w pierwszym kwartale tego roku 33 proc. spośród 500 pytanych przedsiębiorców boryka się z przeterminowanymi płatnościami kontrahentów. Biorąc pod uwagę wyniki z końca ubiegłego roku, gdzie w ostatnich trzech miesiącach wskaźnik ten sięgał 32 proc., można uznać sytuację za stabilną. Większym problemem jest tu jednak wysokość zadłużeń, a nie liczba niezapłaconych faktur.

– Nawet przy takich wskazaniach zaległości przedsiębiorstw przybywa. Z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazie informacji kredytowych BIK widać, że przez styczeń i luty przeterminowane zobowiązania firm wobec banków i kontrahentów powiększyły się o 419 mln zł i wynoszą obecnie 37,74 mld zł. Liczba przedsiębiorstw niesolidnych dłużników wzrosła o 2785 do 314 352 – precyzuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Najgorzej w handlu

Jak podkreślają eksperci rejestru, poprawia się sytuacja firm związanych z przemysłem i transportem. Całkiem dobrze wiedzie się w kwestii rozliczeń w budownictwie i usługach. Nie można tego powiedzieć jednak o branży handlowej, która nie poprawia się od 2 lat. Jak twierdzi Sławomir Grzelczak: – Rosnąca inflacja i skutki wojny w Ukrainie rodzą obawy, że w kolejnej edycji badania wynik ten będzie wyglądał inaczej.

Konieczne jest działanie

Aż 57 proc. przedsiębiorców przyznaje, że kiedy pojawiają się kłopoty finansowe, to właśnie płatności wobec kontrahentów odkładane są na później. Dla porównania – na zaległość z tytułu prądu czy gazu decyduje się tylko 9 proc. respondentów, ze składkami ZUS zalega 5 proc. badanych, a 4 proc. zwleka z wypłatą pensji dla swoich pracowników. Ci przedsiębiorcy, wobec których powstają wierzytelności, nie decydują się jednak na przeciwdziałanie opóźnieniom.

– Wciąż prawie połowa przedsiębiorstw nie zdecydowała się na specjalne działania nastawione przeciw znaczącym opóźnieniom w spływie należności. Istnieje więc potencjał na poprawę sytuacji, a niepewność, jaką do gospodarki wprowadziła wojna, może podziałać dopingująco. Jeśli MŚP (małe-średnie przedsiębiorstwa) się zmobilizują, to jest szansa, że w nowych, trudnych okolicznościach udział firm skarżących się na problemy w rozliczeniach przynajmniej nie wzrośnie. Warto choćby wziąć przykład z firm, które zaczęły unikać relacji z przedsiębiorstwami o nie najlepszej opinii – analizuje Grzelczak.

Korzystanie z bazy dłużników BIG InfoMonitor może być jednym ze sposobów na uniknięcie współpracy z niesolidnymi podmiotami. Przed podpisaniem umowy można zweryfikować, czy druga strona wywiązuje się ze swoich zobowiązań.

Eksperci przypominają też, że warto na fakturach przystawiać czerwoną pieczątkę z ostrzeżeniem, która sygnalizuje kontrahentom, że nieterminowe płatności zostaną odnotowane w rejestrze.

Czytaj też: Chcesz pracować za granicą? Te kraje zaoferują ci najlepsze warunki

Czytaj też: Mimo inflacji wybudują dogę Polubicze – Horodyszcze

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama